Skocz do zawartości
BIG GIVEAWAY - Nóż z hakiem oraz inne skiny ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Legenda
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.
Opublikowano

 

ptSFPmN.png.b415e9fb49c754b0a301da2e1c17a02e.png 

Z @ Gosia ?!

 

Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr! Stado Żubra - Zubr!  

 

T: Dzisiaj chciałam państwu przedstawić naszego forumowgo króla żuberków, śmiechu niczym warkot poloneza oraz duszę alkoholika, którego nie łatwo przepić, a jest to właśnie Gosia! Witamy Cię serdecznie. Na początku muszę użyć mojej tajnej broni i zapytać o Twój stan trzeźwości. Jesteś zatem po lub przed spożyciem trunku alkoholowego?

G: Witam serdecznie! Nie wiedziałam, że mam więcej tytułów na forum niż lekarze w pracy! W momencie odpowiadania na to pytanie jestem w stanie trzeźwości, choć kto wie, możliwe, że później się to zmieni, wolę nie zapeszać.

 

T: Oby droga po tytułu (nie tylko naukowe) szybko się nie kończyła. Ciesze się, że udało trafić mi się na moment trzeźwości, aczkolwiek znajdą się w tym wywiadzie momenty mniejszego lub większego upojeni alkoholowego. Na początku muszę poznać tę tajną technikę. Zdradź naszym widzom swoją tajną metodę picia i jak nie zarzygać sobie bucików podczas melanżu?

G: Wiedziałam, że wywiad z Tobą będzie złotem :cry:. Jak to się mówi - praktyka czyni mistrza, jednak, żeby sobie nie umniejszać, to powiem tylko, że na pewno też sporo zależy od organizmu. Znam osoby, które za wiele nie piją, jednak jak dosiądą się do kieliszka, to również zostają na sam koniec.

 

T: Nie muszę pytać chyba o pojemność Twojego karnistra wewnętrznego na alkohol, bo dno jest większe niż rów mariański, jednak zapytam o tajne wylewanie za kołnierz! Zdarza Ci się czasem odnówić zimnej wódeczki, smacznego żuberka lub po prostu wylać alkohol do bezbronnego kwiatka?

G: Nigdy umyślnie nie wylałam alkoholu, biedne kwiatki mi nic nie zawiniły. Odmówić jak najbardziej, znam swój umiar i wiem, kiedy mam dość lub całkowicie rezygnuję z wyjścia, gdy nie mam na to ochoty.

 

T: Całe szczęście, że lubisz zieleń i ją szanujesz. Nietrzeźwe kwiatki to rzadkość, jednak nie warto testować tego w domu. Masz zatem pełną kontrolę nad sobą po alkoholu i nie zrobiłaś nigdy nic, co wiązałoby się z czymś wybitnie nierozsądnym?

G: Coś w tym jest! Zdarzyło się parę głupot zrobić, ale nigdy nie były one szkodliwe dla innych osób, coś, co przychodzi mi pierwsze na myśl, to pewnie skręcenie kostki przez prześwietne pomysły z przyjaciółkami.

 

T: Szalone pomysły bywają czasem niebezpieczne, jednak kostkę i tak częściej ludzie skręcają bez dodatkowego wspomagacza. Prawdopodobnie odpowiedź na to pytanie będzie tak oczywista, jak to, że po nocy nastaje dzień, jednak muszę się podkusić - jaki jest Twój ulubiony trunek alkoholowy zarówno wysokoprocentowy, jak i niskoprocentowy?

G: I tu będzie zaskoczenie - nie, nie żuberki. Ulubione piwko to whisky sour, wódka (tu już bez niespodzianek) Stock.

 

T: Smaczne, gdy dobre wchodzi, gorzej zapewne w drugą stronę. Jesteś może fanką drinków? Robisz je czasem lub masz swój ulubiony?

G: Bardzo dobrze powiedziane. Raczej nie przepadam, naprawdę rzadko strzelę sobie drina z @ Rudzia  , jak podkusi.

 

T: Może lepiej i nie rozcieńczać alkoholu, tylko pić raz a porządnie. Jeżeli jeszcze jesteśmy przy temacie alkoholu, zechciałabyś opowiedzieć jakąś zabawną historię z tym związaną?

G: Ciężko jest mi na ten moment coś wymyślić. Może nawiążę tematycznie do forum. Parę miesięcy temu była u mnie @ Vanilla.  , nie obyło się oczywiście bez nadmiaru alkoholu. Już nad ranem, gdy wracaliśmy z Natalią i z @ BoBek  ! do domu, to oczywiście mnie podpuścili do zakładu. Miałam wziąć jakiś rower stojący obok mnie i się przejechać. Ja zadowolona, bo to przecież prościzna, biorę go i cyk gleba. W dodatku okazało się, że totalnie pomyliłam domy, byłam przekonana, że to rower jakiegoś sąsiada, a się okazało, że mieliśmy jeszcze do mieszkania spokojnie z 200m. Za to zakład wygrany! Jeszcze inną sytuację mogę podać tak w skrócie - głowa w betoniarce. Kto widział, ten widział (@ ElementaR )

 

T: Także pamiętajcie, gdy @ Gosia ?! będzie w pobliżu, chowajcie swoje rowery, bo nigdy nie wiadomo kiedy jej seksowne poślady go dosiądą. Głowy w betoniarce oczywiście również nie da się zapomnieć! Zostawmy już ten upojny temat za nami i przejdźmy do czegoś bardziej trzeźwego. W czym jesteś dobra?

G: Oczywiście został zwrócony! Nie zawsze rzeczy, które sprawiają mi jakąś przyjemność idą w parze z dobrym wykonaniem. Może pierwsze zabiorę się za coś, co wychodzi naturalnie bez żadnego wkładu fizycznego, jeżeli mogę to tak ująć. Myślę, że potrafię dobrze wysłuchać ludzi i mogą na mnie polegać.

 

T: Myślę, że kto zna, ten wie, że jest to prawidłowe określenie faktów. Małgorzato, a może Gosiu, Gosieńko? Jak najbardziej lubisz, gdy się do Ciebie mówi? Masz może jakąś ksywkę?

G: Daleko nie trzeba szukać - najbardziej odpowiada mi Gosia. Reszta by uszła w toku, ale jakoś nie przepadam nad innymi zdrobnieniami, zresztą dużo też zależy od tego, kto się do mnie zwraca. Ksywki nie posiadam.

 

T: W takim razie lecimy dalej Gosia! Co zazwyczaj robisz w swoim wolnym czasie?

G: Jestem znanym koneserem nudy i leżenia do góry brzuchem. W wolnym czasie, a mam go ostatnio sporo, często coś oglądam - niedawno znów wróciłam do animców i bawią mnie, tak jak za pierwszym razem. Do tego sporo czasu spędzam też na forum, roboty nie brakuje, a jak już niczego nie ma, to i sama sobie ją znajdę. Lubię też wyjść ze znajomymi, ale to tylko w jakiś wybrany dzień w weekend.

 

T: Fajny ten brzuszek nawet. Taki nie za duży, nie za mały, tylko w sam raz. Ah te anime... Gdy człowiek o nich myśli, już wspomina swój pierwszy raz i to, jak dobrze robią na duszy człowieka. Mam nadzieję, że masz równie bajeczne doznania podczas oglądania! Muszę wiedzieć zatem jakie jest Twoje ulubione anime i dlaczego?

G: Miałam chwilę zastoju, ale właśnie dzięki temu teraz nadal oglądam z chęcią. Na ten moment moim ulubionym anime jest Fullmetal Alchemist. Powód jest banalny - w ryżowych opowieściach szukam przede wszystkim emocji, a FA dostarczyło mi ich aż pod dostatek. Polecam każdemu!

fullmetal alchemist ed GIF by Funimation

 

T: Zapewne beczałaś jak bóbr, gdy któryś z bohaterów ginął lub panowały gorące uczucia. Obok anime muszę zapytać również o ulubiony serial (chyba poza tym oczywistym, jakim jest Lucyfer)?

G: Zdarzyło się uronić łzę, chociaż śmiechu również było mnóstwo. Hej, co to za nawiasy, tak nie można! Już chciałam wypisać Lucyfera! Chyba w drugiej kolejności wyznaczyłabym Nawiedzony Dwór w Bly lub Grę o tron.

 

T: To jak będziemy umawiać się kiedyś razem na anime, będzie potrzebny pakiet husteczek i miękkie ramię do tulenia po stracie bohatera. Nawiasy potrzebne są w życiu każdego z nas, nawet przy jeśli chodzi o ulubione seriale! Skoro trwamy w sekcji "wszystko co naj", chcielibyśmy poznać Twojego ulubionego wykonawcę, rodzaj muzyki, a nawet sam tytuł, który uwielbiasz katować!

G: Masz to jak w banku, będzie trzeba się zaopatrzyć! Kurcze, ciężkie pytania zadajesz, nie umiem się zdecydować na jednego. Jeżeli chodzi o rap - najczęściej przesłuchuję Kartkiego, ma kompletnie odmienny styl od każdego innego rapera, dlatego tak lubię go słuchać. Serduchem też jestem mocno za Chadą, Intruzem i Słoniem. Jeżeli chodzi o bardziej "metalowe" brzmienia, to zdecydowanie siada mi Green Day oraz Thousand Foot Krutch. Ulubiona nutka, którą katuję już wiele lat i nadal mi się nie znudziła: 

Spoiler

 

 

T: Na pewno wpadnie w ucho niejednemu czytelnikowi lub umili czas podczas czytania pozostałej części wywiadu. Lecimy dalej sekcją "naj, naj"! Najlepszy aktor (nie pytam tym razem o tego porno) i aktorka?

G: Ajajaj. Aktor - Tom Ellis (kto by się spodziewał), aktorka - Emilia Clarke

 

T: Mniam. Apetycznie. O ulubione warzywa Cię nie pytam, bo ogórek czy marchewka nie są obce w fachu żeńskim. Bądźmy jednak poważne. Powiedz, jaki jest Twój ulubiony przedmiot szkolny?

G: Wiedza o społeczeństwie

 

T: Zostawmy zatem wszystko, co naj za sobą. Jedziemy dalej. Skoro już mowa o jeździe, masz prawo jazdy?

G: Jestem w trakcie jego zdawania, teoria siadła za pierwszym, jednak praktyka nie poszła już tak dobrze.

 

T: Oby wszystko poszło jak najlepiej i obyśmy mieli nowego kierowcę wśród obywateli naszego kraju. Jako osoba, które dopiero wkracza w ten świat - jakie jest Twoje zdanie na temat osób, które jeżdżą z nadmierną prędkością?

G: Nie toleruję tego. Na wiosce, gdzie mieszkam, ludzie aż za nadto przesadzają z prędkością i potem przez to cierpią niewinne osoby. Ile było przypadków, że w wypadku samochodowym zginął przechodzień.

 

T: Niestety taka jest właśnie brutalna rzeczywistość, a na niektórych nie działa żadna siła, aby zaczęli jeździć wolniej. Zatrzymując się przy problemach świata - który, z aktualnych globalnych problemów przeraża Cię najbardziej?

G: Nie chciałabym tu poruszać jakichś problemów politycznych, choć to mnie najbardziej razi, ale myślę, że problem głodu w Polsce mógłby zostać kompletnie inaczej załatwiony lub w mniejszej stopni zniwelowany.

 

T: Zostawmy więc problemy globalne za nami i przenieśmy się do normalnego świata. Skoro mamy wiedzę na temat tego, co lubisz wypić, zapytajmy o jedzenie. Do piwka czy wódeczki zawsze warto czymś zakąsić. Jaka jest Twoja ulubiona przekąska?

G: Raczej rzadko czymkolwiek przegryzam, zanim wyjdę to po prostu zjem w domu obiad czy kolację, żeby nie pić na pusty żołądek i można iść w tany. Jak w trakcie złapie nas głodówa, to wtedy ewentualnie jakiś fast-food lub jak siedzi u kogoś na mieszkaniu to zwykłe kanapki

Fast Food PNG Images Transparent Background | PNG Play

 

T: Także brzuszek pełniutki musi być! Wyobraź sobie, że możesz polecieć w dowolne miejsce na Ziemii oraz poza nią. Jakie wybierasz i dlaczego akurat to?

G: Naajak! Nie jestem typem podróżnika, więc też jakoś nie mam wymarzonego miejsca. Chciałabym poznać kulturę japońską, więc gdybym miała okazję, to pewnie najprędzej zdecydowałabym się na Japonię.

 

T: Oj cudowny kraj, a w szczególności dla fanatyków anime. Wiemy już co lubisz, jednak nie znamy wielu przeciwieństw. Czego zatem nie lubisz robić, jeśli chodzi o obowiązki domowe oraz o relacje między-ludzkie?

G: Nie lubię sprzątać, jestem trochę bałaganiarą i ogarnę dom dopiero wtedy, gdy przychodzą goście. Czego nie lubię w ludziach? Myślę, że przede wszystkim braku szczerości, fałszywości, wcinania się w nieswoje sprawy.

 

T: I wtedy @ Gosia ?!  odpala motorek w dupie i w mig jest czyściutko! Pewien użytkownik chciał wiedzieć, jakiego rodzaju papieru toaletowego używasz i co czujesz, gdy trzymasz go w dłoniach oraz odrywasz kolejny listek?

G: Pozdrów ode mnie @ Karcok  :cry:

 

T: @ Karcok  również pozdrawia i życzy miłego posiedzenia na kibelku. Ponoć synchronizacja posiedzeniowa powoduje, że na świecie jest jedna osoba głodująca mniej! Jesteś na coś uczulona?

G: Mocno bym się zdziwiła, gdyby to nie było pytanie od niego. W punkt, tak, jestem uczulona na kurz, większą ilość białka i na sierść kotów.

 

T: Kichanie i zaczerwienione oczy zatem nie są Ci obce. Uprawiasz jakieś sporty?

G: Jakiś czas temu grałam w koszykówkę, jednak przez małą kontuzję nogi odpuściłam. W zimie czasem jeżdżę na nartach, ale to też jak mi się zachce.

 

T: Jest i mały wariat sportowy wśród nas. Powiedz nam, gdybyś otrzymała wystarczającą ilość pieniędzy, aby nigdy więcej nie trzeba było pracować, co byś robiła?

G: Aktualnie tak bym tego nie nazwała, bo się parę rzeczy pozmieniało. Hmm, myślę, że skupiłabym się stricte na sobie i bliskich. Założyłabym jakąś firmę, aby każdy miał swoje miejsce (skoro nie musiałabym pracować, to widniałabym tam tylko na papierku). Zakupiłabym rzeczy, które aktualnie muszę sobie odmówić.

 

T: Dobry patent, który pewnie wybrałoby wielu! W jaki sposób wybierasz przyjaciół? A może potrafisz zaprzyjaźnić się z każdym, niezależnie od tego kim jest, jakie ma poglądy, kolor skóry i czym się zajmuje?

G: Mało kogo mogę nazwać przyjacielem, w moim przypadku są to osoby, które znam od wielu lat. Wdarli się z butami w moje życie i już tu zostaną na stałe. Nie mam problemu z zawieraniem nowych kontaktów, lubię poznawać nowe osoby. Nie zwracam uwagi na to, co dana osoba lubi, kim jest, itp. Najważniejszym dla mnie jest, abym miała o czym rozmawiać z nim/nią oraz aby mieli dobry charakter.

 

T: Tak właśnie zazwyczaj jest - jeśli macie wspólny świat, to później jest już łatwiej. Zdarzyło Ci się kiedyś oceniać ludzi po pozorach, a gdy poznałaś go lepiej, to całkowicie zmieniłaś zdanie?

G: Naprawdę staram się tego nie robić, ale kłamstwem byłoby, gdybym powiedziała, że nigdy mi się to nie zdarzyło. Tak, taka sytuacja miała miejsce i było mi z tego powodu strasznie głupio, bo ta osoba naprawdę okazała się w porządku.

 

T: Taka niestety już natura ludzka, nie ma ludzi idealnych, a błędy popełnia każdy i to żaden powód do wstydu. W jaki sposób Ty starasz się ich nie popełniać? A może nie ma żadnego sposobu?

G: Jestem osobą, która musi się choć raz sparzyć, aby coś zrozumieć. Ewentualnie patrzę na przykładach innych osób, czego nie robić, aby żyło mi się lepiej.

 

T: Odpowiednia i ciekawa metoda, która może na pewno komuś posłużyć. Do kogo w pierwszej kolejności zwracasz się zazwyczaj ze swoimi problemami? A może jesteś typem osoby, która tego nie robi i rozwiązuje je zawsze sama?

G: Nie żale się nikomu, chyba, że naprawdę nie wiem już co zrobić, to wtedy porozmawiam z przyjaciółką, ale tak to zawsze problemy rozwiązuje sama. Wolę sto razy pomóc komuś innemu, niżeliby to mi miano ciągle pomagać.

 

T: Złote serce również nie jest uśpione. Jakie jest Twoje zdanie na temat bezdomnych? Uważasz, że dla takich ludzi nie ma już przyszłości?

G: Naprawdę rzadko ktoś wybiera bezdomność z własnego wyboru, jeżeli dałoby się możliwości takim osobom, to na pewno woleliby zrobić coś w kierunku lepszej przyszłości niż nadal żyć w zatraceniu.

 

T: Zazwyczaj podnieść się od zera, kiedy jest się z niczym jest bardzo ciężko, a tym bardziej mając dodatkowo problem uzależnienia. W jaki sposób starasz się pomagać innym? Komu najczęściej niesiesz pomoc?

G: Nikogo to nie zaskoczy, ale właśnie przyjaciołom. Łatwiej jest pomóc komuś, kogo się zna niżeliby na odwrót.

 

T: Cieszę się, że potrafisz nieść pomoc i jest to dla Ciebie naturalna rzecz. Potrafisz wymienić u siebie najmocniejszą stronę?

G: Asertywności, pracowitość (to drugie jak mam coś, co lubię robić).

 

T: Dobrze, że je u siebie znajdujesz i na pewno inni też z łatwością by je u Ciebie wymienili. Masz może jakiś talent bądź specjalną umiejętność?

G: Mam taką nadzieję. Nie mam lub przynajmniej ja tego nie dostrzegam.

 

T: Niedawno większa część młodzieży powróciła do szkół. Sama zapewne także musiałaś zmierzyć się z tym zadaniem. Jak myślisz, co jest największym problemem po tak długiej izolacji?

G: Myślę, że na pewno jest problem z mobilizacją uczniów do nauki, pierwsze klasy też mogły mieć problem z odnalezieniem się wśród nowych osób, tyle przychodzi mi do głowy.

 

T: I zapewne wielki niepokój, że sobie nie poradzą. Przejdźmy zatem do świata nieco bardziej wirtualnego i powiedz, co najbardziej przeraża Cię w Internecie?

G: Może to, jak ludzie potrafią brać wszystko do siebie, a wiadomo, że to tylko internet. Tu każdy może być kim chce, mówić, co mu się żywnie podoba i nic na to nie poradzimy, więc człowiek nie powinien słuchać bzdur, które mu się tu wmawia. Do tego szczególnie różne zboczenia, stalking, cyber-przemoc, bo jednak są to problemy, które każdemu mogą się przytrafić. Obrzydza mnie to.

 

T: Niestety jest to miejsce, gdzie można spotkać każdy typ człowieka i zawsze trzeba mieć dystans do takich spraw. Zechciałabyś zatem podzielić się jakąś przyjemną sytuacją, której doświadczyłaś w „życiu Internetowym”?

G: Dokładnie, nigdy nie wiesz, na jaką osobę trafisz. Myślę, że przyjemną sytuacją było odnalezienie się na Katujemy po zamknięciu poprzedniej sieci. Powierzono mi szansę oraz zaufanie, nie zapomnę o tym.

 

T: Katujemy ma to do siebie, że sprowadza do siebie wielu dobrych ludzi i zadamawiają się na dłużej. Wczoraj obchodziliśmy 7 urodziny katujemy. Jak wiadomo, jesteś tutaj z nami już od 3 lat. Co mogłabyś powiedzieć na temat zmian, które tutaj obserwowałaś i doświadczałaś?

G: W momencie, gdy dołączyłam na forum, to miało jeszcze niebiesko-zielono-czarny styl, zanim ustawiliśmy ten, to po drodze były jeszcze dwa czerwone, czyli w sumie 4 projekty na 3 lata, co jest ogromną zmianą. Na pewno również przychodzili i odchodzili świetni ludzie, czy to zwykli użytkownicy czy moderatorzy/administratorzy. Wiele nowych rzeczy pojawiło się po tym, jak właścicielem został @ Karcok  - jak najbardziej były i są one na plus (styl, nowe reakcje, medale - każdy dołożył do tego swoją cegiełkę i naprawdę wygląda to bardzo dobrze). @ Dudnes stawiał na zgraną ekipę i optymalne forum, @ Karcok dołożył jeszcze do tego świeże pomysły i atmosferę, jak w domu, więc był to idealny duet.

 

T: Jak to mówią „w kupie raźniej”, a na katujemy towarzystwa raczej nie brakuje. Na pewno jest więcej osób, które również te zmiany pamięta i raczej szybko o nich nie zapomną, ponieważ co roku im o tym przypominamy. Jak myślisz, co jest największą zaletą posiadania ciasnego, ale własnego kąta na dobrym poziomie? Myślisz, że stwierdzenie „nie ilość, tylko jakość” odzwierciedla idealnie katujemy?

G: Z pewnością ludzie pamiętają, nie jesteśmy tu od wczoraj. Myślę, że większość osób przychodzi na forum, aby odnaleźć właśnie ten wspomniany przez Ciebie "kącik". Odpowiem w swoim imieniu, bo też nie chcę generalizować albo wrzucać kogoś do jednego wora. Osobiście, gdy wsiąknę w jedno forum, to zostaję na nim do samego końca i tak będzie również z Katami. Szukałam właśnie czegoś na dobrym poziomie, jakiejś starszej sieci, która nie rozpadłaby się po miesiącu, bo właśnie chciałam odnaleźć na nowo ten swój "ciasny, własny kącik", w którym razem z innymi będę czuła się komfortowo. Słowo "jakość" na pewno idealnie odwzorowuje nasze forum przez to, jak dopracowane są nasze serwery, banery, różne grafiki. Co do ilości - tu kwestia sporna, bo jednak przytoczony przykład serwerów tyczy się całkowicie jakości, bo nie pchamy się w ilość, aby stały puste. Natomiast właśnie nasze forum ma sporo nowych innowacji czy też samych grafik, których naprawdę jest dużo.

 

T: Bardzo dobrze opisałaś nasze katujemy! Aktualnie sprawujesz rangę Vice Administratora. Co jest najtrudniejszego w tej funkcji, a co sprawia Ci największą przyjemność?

G: Nie mogę sobie przypomnieć jakiejś trudnej rzeczy zbytnio, która jest do zrobienia z aktualnymi permisjami. Jestem samoukiem, więc tam, gdzie mam dostęp tam działałam i działam. Większym problemem z początku było dla mnie odnalezienie się na tej randze, dosłownie przez pierwszy tydzień czy dwa tygodnie nie wiedziałam, w co mam włożyć ręce, czułam się zmieszana, bo zbytnio nie było co do roboty, a też jak raczej większość wie - nie lubię siedzieć i nic nie robić. Myślę, że największą przyjemność mam z tego, że ludzie nie boją się poprosić mnie o pomoc i tak naprawdę jestem w aktualnym miejscu potrzebna. Czerpię z tego satysfakcję, bo wiem, że nie robię tego tylko dla siebie, a również dla innych osób.

 

T: Miło usłyszeć takie słowa ze strony kogoś na wyższej randze - w końcu odpowiednia osoba, na odpowiednim miejscu. Niektórzy wciąż nie wiedzą jakie funkcje sprawowałaś na sieci od początku swojej kariery. Zechciałabyś również przybliżyć nam ten wątek?

G: Dziękuję. Jeżeli chodzi o Katujemy, to zaczynałam od opiekuna serwera, z którym przyszłam na tą sieć. Później UBT 1.6, właściciel serwera, Opiekun UBT 1.6. Dopiero po roku czasu bodajże złożyłam podanie na moderatora, następnie otrzymałam globalnego, no i w tym roku vice administratora. To nie tak, że przez te wszystkie rangi przebrnęłam w ułamku sekundy, dojście na aktualne stanowisko zajęło mi ponad 2 lata, bo Vice Administratorem jestem już jakoś z 8 miesięcy. 

 

T: Jak ten czas szybko leci… Niektórzy zapewne pamiętają, jak dopiero otrzymałaś awans, a tu już mija 8 miesięcy! Co możesz natomiast powiedzieć o współpracy z resztą ekipy? Mowa o ścisłej współpracy w gronie czerwonym oraz moderatorów. Może jest coś, co moglibyśmy również poprawić bądź robić lepiej?

G: Uwielbiam nasz aktualny zespół i to z całego serducha, bez koloryzowania. Szanujemy się nawzajem, do tego jest pełna mobilizacja. W zespole czerwonych zawsze dzielimy się wszelakimi pomysłami oraz opiniami, nawet tymi negatywnymi, nikt nie boi się wyrazić własnego zdania. W moderacji każdy daje z siebie 100%, wszystko o co poprosimy jest wykonywane bez problemu. Takich ludzi do współpracy tylko ze świecą szukać. Myślę, że do poprawy za wiele nie ma, jedyna rzecz to taka, że czasem zdarzają się błędy, to jest wiadome i nieuniknione, jednak czasem warto podpytać i się o to nie bać, bo po to jesteśmy, aby pomóc.

 

T: Dobrze, że mamy równie dobrą szefową, która też sadzi klapsy jak trzeba. Jakie jest Twoje zdanie na temat sprzeczek między ludźmi w Internecie? Uważasz, że zawsze są uzasadnione, czy nigdy nie powinny mieć miejsca?

G: Tylko gdy się nawiniecie. Wszystkie kłótnie w internecie mnie śmieszą, nie wiem, jak można dać się sprowokować przez kabelek. Nie od dziś wiadomo, że większość tych osób, które wyzywają Cię w internecie, nigdy w życiu nie spojrzeliby Ci w oczy w rzeczywistym świecie.

 

T: Niestety tak jest, ale łatwo przychodzi wyrzucanie emocji w tym środowisku. Doświadczyłaś na własnej skórze jakiejś nieprzyjemnej sytuacji, przez którą czułaś się w jakikolwiek sposób inaczej lub przejmowałaś nią?

G: Wiadomo, że tak, obecne rangi, które posiadałam równały się z tym, że nie każdy był zadowolony z podejmowanych decyzji i przez to wielokrotnie doświadczyłam wyzwisk, ale nigdy się tym nie przejmowałam. Trzeba mieć mocną głowę, inaczej psychika już by dawno siadła podczas przebywania na sieci.

 

T: @ Gosia ?! mocna głowa nie tylko do picia :stadozubra: HyHy. Skoro już siedzimy w internetach, poznajmy Twoje spojrzenie na ten świat jeszcze ciaśniej! Co sądzisz na temat związków, które toczą się w świecie wirtualnym?

G: Rzadko kiedy mają przyszłość. Nie oszukujmy się, ale takie związki nie trwają długo, bo drugiej osoby nie ma obok. To tylko moje zdanie.

 

T: Jest niestety w tym sporo prawdy, ale zdarzają się przypadki długotrwałego związku. Jak wiadomo, mamy na katujemy wiele konkursów. Który z dotychczasowym, które miałaś okazję obserwować jest Twoim ulubionym?

G: Różne cuda są. Myślę, że byłoby to karaoke. Lubię słuchać, gdy ktoś śpiewa, sama nigdy bym się nie odważyła.

 

T: Wycie do mikrofonu na trzeźwo to ciekawa zabawa, ale czasami, a nawet często, znajdują się prawdziwe talenty! Jaka jest zatem Twoja ulubiona gra komputerowa? Może tam odnajdziemy Twoje prawdziwe talenty!

G: Z ręką na sercu mogę napisać, że jest to Assassin's Creed II. Mimo tego, że gierka jest z 2009 roku, to posiada swój klimat. Główny bohater - Ezio Auditore - fabuła, lekkie nawiązania do historii, muzyka - no wszystko jest w tej grze złotem. Tego soundtracku nie mogę wyrzucić z głowy: 

Spoiler

 

 

T: Jeżeli jeszcze kiedyś czas na to pozwoli jest ta gierka wciąż na liście! Oby znalazła się także u innych użytkowników. Jaki jest najbardziej irytujący Cię stereotyp panujący w internecie?

G: Bardzo polecam. Kobieta powinna siedzieć w kuchni przy garach, a nie siedzieć przed kompem i grać w gry. Nie dość, że stereotyp, to jeszcze prostactwo.

 

T: Jak najbardziej się zgodzę! Mam dla Ciebie pytanie nieco zmuszające do chwili refleksji. Uważasz, że mogłabyś byś szczęśliwa bez dostępu do Internetu? Dlaczego?

G: Ze smutkiem muszę stwierdzić, że nie, nie byłabym szczęśliwa. Możemy narzekać, że prawie każdy spędza część swojego życia w internecie oraz, że kiedyś czegoś takiego nie było, a i tak się żyło dobrze, ale koniec końców i tak w wolnym czasie posprawdzamy social media. Nie ukrywam, że naprawdę dużo czasu spędzam przed komputerem - ogarniam forum czy też czasem coś obejrzę lub zagram i sprawia mi to po prostu przyjemność. Dlaczego miałabym rezygnować z czegoś, co lubię?

 

T: Żyjemy w takiej erze, gdzie Internet bierze górę, więc na pewno ciężko byłoby zrobić krok wstecz. Jak wiadomo forum to ogromna rotacja ludzi. Kogo, spośród nieobecnych lub mniej aktywnych osób najbardziej Ci brakuje wśród nas?

G: Na pewno jest parę takich osób. @ Nati - jedna z pierwszych osób, których poznałam na poprzedniej sieci. Wiele świetnych wspomnień. @ Awika. - nigdy nie zapomnę okazanej pomocy, gdy dostałam się do moderacji. To właśnie ona zachęciła mnie do złożenia podania, najprawdopodobniej inaczej bym nie spróbowała. @ Erwin - zawsze mogłam na niego liczyć, gdy potrzebowałam pomocy z czymkolwiek. @ clouud  - robił świetną robotę w moderacji i szkoda, że zrezygnował. Mógłbyś już wrócić, bo nie mam z kim wymieniać się animcami! @ Łasiczka - aż czasem brakuje współpracy z nim na forum, również wykonywał świetną robotę.

 

T: Na pewno wielu z tych osób brakuje i szkoda, że nie ma ich wśród nas. Czekamy jednak wciąż z nadzieją na powrót! Użytkownicy mają słabość do oznaczani Cię w kategorii największego alkoholika. Wyobraź sobie, że urządzasz przyjęcie weselne i możesz liczyć tylko na katujemy, jako osoby funkcyjne. Spróbuj dopasować kilku użytkownikom rolę, w których widziałabyś ich na takim weselu w różnych funkcjach, jakie by pełnili. Co Ty na to?

G: Wlodzierej - może być @ Karcok - on jest takim akrobatą. Ksiądz - tu musi być @ czak , kto widział ten widział. Druhna - @ Rudzia - jeszcze pewnie by mnie upiła przed samym weselem. Świadek - @ BoBek ! - dlatego, że już tyle lat znamy się prywatnie. Świadkowa - @ Vanilla. - coś czuję, że znakomicie bawiłaby się pijąc wódeczkę podczas przygotowań. Do tego super osóbka, na pewno by mi pomogła ze wszystkim. Orkiestra - @ Titania @ Bulbuś @ Melisaaa @ Bati - nie wiem czemu, ale wymieniając waszą czwórkę mam od razu katastrofę przed oczami, byłoby ciekawie! Ochroniarz - @ ElementaR  - wysoki chłop, metalowe rury potrafi podnieść i ziomka obracać w betoniarce, więc tu też sobie na pewno poradzi! Król parkietu - @ dejmanoXD - nie slyszalam go jeszcze pijanego, gdyby za dużo było polane, to pewnie właśnie tak by się to skończyło. Goście weselni - prócz wymienionych to jeszcze na pewno: @ visek  @ LEGENDAR @ Asuna @ happy.  @ Weak.

▷ Wesele i ślub: obrazki ruchome, animowane gify i animacje ‐ 100% DARMO! ▷ Wesele i ślub: obrazki ruchome, animowane gify i animacje ‐ 100% DARMO! ▷ Wesele i ślub: obrazki ruchome, animowane gify i animacje ‐ 100% DARMO! ▷ Wesele i ślub: obrazki ruchome, animowane gify i animacje ‐ 100% DARMO! ▷ Wesele i ślub: obrazki ruchome, animowane gify i animacje ‐ 100% DARMO!

 

T: Bardzo ciekawe role i może kiedyś sprawdzą się w tej roli! Jesteśmy już coraz bliżej końca, jednak jeszcze troszeczkę Cię pomęczę. Gosiu, kto według Ciebie, z roli Vice Administratora najlepiej sprawdza się na swojej aktualnej randze?

G: Vice administratorem jestem jedynie razem z @ Bulbuś . O sobie mówić nie będę, bo nie wypada, ale co do Bulba - wierzyłam w niego od początku i stałam murem. Na początku było słabo, o czym zapewne sam wie, ale teraz leci jak strzała. Podoba mi się w jaki sposób wykonuje swoją pracę i wiem, że zawsze jest chętny do pomocy. Poza vice - chyba nie muszę wspominać, że @ Karcok oddałby własne serce dla forum, nie wyobrażam sobie kogoś innego w jego roli. Poza tym wymienię jeszcze dwie osoby spoza czerwonych - @ dejmanoXD - gdzie nie spojrzę w jakiś temat, to Damian już tam był i perfekcyjnie wszystko załatwił. @ PanPukawka - bardzo dobry opiekun, zawsze na czas podsyła mi pewne rzeczy, do tego na serwerze również jest aktywny.

 

T: Na pewno taka pochwała im się należy! Oby te słowa wzmocniły ich jeszcze bardziej na duchu i dodały mocy na kolejne miesiące, a nawet lata! Jest coś, co na katujemy Cię w jakiś sposób smuci, dołuje lub wprawia w refleksję, a wiesz, że nie masz na to żadnego wpływu?

G: Myślę, że zawiść innych osób. Niektórzy mogli już odrzuć ataki na naszą sieć, chociaż naprawdę staramy się żyć z każdym w zgodzie, nigdy nie odpowiadamy na zaczepki, a mimo to jesteśmy aktualnie na celowniku.

 

T: Niestety są ludzie, którzy wciąż wolą poświęcać swój wolny czas na to, aby zaszkodzić innym. Również nigdy nie zrozumiem takich działań. Co powoduje, że motywujesz się do jeszcze większego działania na sieci?

G: Święta racja, możesz wkładać w to wszystko serce, a i tak Cię na koniec oplują. Myślę, że napędzają mnie sami ludzie. Nigdy nie robię czegoś tutaj dla własnych korzyści, najważniejsi są dla mnie użytkownicy i myślę, że przez te lata dokładnie to widać. Tak samo nieważne co by się nie działo, to zawsze pomogę @Karcokowi, czy jak będziemy mieć 4 osoby na krzyż na forum czy tłumy, to i tak tu zostanę. Myślę, że właśnie też mnie motywuje to, że również on tutaj jest już spory czas, a tak naprawdę zaczynaliśmy tu od zera.

 

T: Od zera do milionera! Bo w taki sposób właśnie jest budowana nasza sieć i oby wzbijała się tylko wyżej. Jak wspomniałaś dużo wcześniej, są na sieci osoby, które udało Ci się poznać lub po prostu znasz osobiście. Zechciałabyś wspomnieć, które to osoby oraz wymienić (jeśli takowe są) osoby, z którymi jeszcze chciałabyś się spotkać na browarka lub dwa?

G: Wcześniej prywatnie znałam się jedynie z @ BoBek !, zachęciłam go, aby wpadł na naszą sieć, bo i tak czasem pogrywał na DD2. W tym roku spotkałam się z @ Vanilla. oraz z @ ElementaR . Mam z obu tych wypadów piękne wspomnienia. Myślę, że w najbliższym czasie chciałabym się spotkać z @ Rudzia , ale tak to jest naprawdę masa osób, z którymi poszłabym na wódeczkę.

 

T: Najlepsze byłoby spotkanie integracyjne całej sieci, jednak wiadomo, że ciężko o takowe. Powoli będziemy zbliżać się do końca, jednak mam dla Ciebie jeszcze szybką zabawę, a mianowicie szybkie strzały! Jedno pytanie, jeden szybko strzał! Wchodzisz w to?

G: Jasne

 

T: @ visek

G: Śmieszek

 

T: @ Vanilla.

G: Kumpela!

 

T: @ Karcok

G: Przyjaciel

 

T: @ czak

G: Grafik

 

T: @ Katujemy.eu

G: Zawsze w sercu!

 

T: Polska

G: Ojczyzna

 

T: Alkohol

G: Zło

 

T: Przyszłość

G: Niepewność

 

T: I tym akcentem zakończmy nasz długi wywiad zmuszający do refleksji nad życiem, które ciągle mknie do przodu. Gosieńko, czy chciałabyś ostatecznie przekazać komuś coś właśnie na zakończenie lub po prostu pozdrowić, ucałować lub zaprosić na randewu?

G: Pozdrawiam wszystkie osoby, o których wspomniałam w tym wywiadzie oraz również pozostałych użytkowników forum. Dziękuję za przeprowadzenie ze mną wywiadu, kolejny raz udowadniasz, że jesteś wyśmienitą redaktorką, bo prostą osobą do przepytania na pewno nie byłam. Pozdrówki!

 

T: Dziękuję również za wytrwałość i cierpliwość. Do zobaczenia na katach!

:stadozubra: :stadozubra: :stadozubra: :stadozubra: :stadozubra: :stadozubra: :stadozubra: :stadozubra: :stadozubra: :stadozubra: :stadozubra: :stadozubra: :stadozubra: 

 

  • Lubię to! 3
  • Haha 2
  • Uwielbiam 14
  • Legenda
Opublikowano

Jedno zdjęcie i zaraz ksiądz :monkaCHRIST:

Świetny wywiad jak każdy Moniki. Z jajem, przystępnie. 

 

Gosia, fajna osoba, ciekawe odpowiedzi. 

 

Pozdrawiam Panie. :) 

  • KAT 3
  • Uwielbiam 2
  • Legenda
Opublikowano

Jaki zaś kibelek, jaki papierek? 😲

 

Wspaniały wywiad, powiem szczerze, że dawno się nie zagłębiłem w czytanie wywiadów, ale ten mnie lekko załatwił 😂

Wspaniała robota dziewczyny!

 

GRATIS ode mnie MałpaTM - KLIK

  • KAT 2
  • Uwielbiam 2
  • Zasłużony
Opublikowano
Godzinę temu, Titania napisał:

Druhna - @ Rudzia

To się by się źle skończyło XD 

 

Godzinę temu, Titania napisał:

Myślę, że w najbliższym czasie chciałabym się spotkać z @ Rudzia

Spokojnie, coś się wykombinuję, nawet dzisiaj Kuba proponował wyjazd do Ciebie na alkohol :pijemy2:

 

 

Powiem wam, że piękny wywiad. W końcu ta nasza @ Gosia ?!  przestała się przed tym bronić bo wiem, że już nie jedna osoba ją namawiała. 

Wspaniała robota dziewczyny :peepolove:

  • Lubię to! 1
  • KAT 2
  • Uwielbiam 1
  • Legenda
Opublikowano

Wstęp jak zwykle rozbrajający! :D Wywiad czytałem wcześniej, wykonanie to dosłownie klasa światowa. Fajnie sformułowane pytania, bawią jak niejeden dobry żart.

2 godziny temu, Titania napisał:

Król parkietu - @ dejmanoXD - nie slyszalam go jeszcze pijanego, gdyby za dużo było polane, to pewnie właśnie tak by się to skończyło.

Ojjj, tak by było :kappa:

 

  • Lubię to! 1
  • KAT 1
  • Haha 2
  • Uwielbiam 1
Opublikowano

Oj ta orkiestra by dopiero grała, świetna zabawa to minimum XDD

 

Super robota, wywiad wyczerpuje wiele tematów! 

  • Lubię to! 1
  • KAT 1
  • Uwielbiam 1
  • Katowicz
Opublikowano
W dniu 30.10.2021 o 18:11, Titania napisał:

Zdarzyło się parę głupot zrobić

 

 

W dniu 30.10.2021 o 18:11, Titania napisał:

Ja zadowolona, bo to przecież prościzna, biorę go i cyk gleba.

 

Mam to udokumentowane na filmiku :beka: to było złoto! haha

 

Cudny wywiad, nikt by chyba tego lepiej nie zrobił! :pepelove: 

 

Co do przygód mam nadzieję, że jeszcze nie raz napiszemy jakąś fajną historię ;D

 

Super wywiad i super @ Gosia ?! na którą zawsze można liczyć! :pandalove:

 

 

  • Lubię to! 1
  • KAT 1
  • Uwielbiam 1
  • Legenda
Opublikowano

Dziękuję wszystkim za miłe słowa! Tak samo dziękuję jeszcze raz @ Titania . Tak jak wspomniałam wcześniej - nie byłam łatwą osobą do przeprowadzenia wywiadu. Titania z góry miała zarzucone przeze mnie ograniczenia, a mimo to nadal potrafiła zrobić prześwietny wywiad. 

  • KAT 2
  • Uwielbiam 1
  • Zasłużony
Opublikowano

Wspaniały i wyczerpujący wywiad! Jak zwykle świetna robota. Nie ma chyba lepszej osoby do prowadzenia wywiadów! 

Już nie mogę się doczekać tego wesela :dogeKEK:

 

  • KAT 1
  • Uwielbiam 1
  • 2 tygodnie później...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.