Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy | Doppler ×
[GIVEAWAY] Bowie Knife | Gamma Doppler ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Legenda
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.
Opublikowano

Ostatnia część opowiadania. Miłej lektury. :)

 

https://katujemy.eu/topic/63698-katujemy-robi-banki/

 

https://katujemy.eu/topic/63823-katujemy-robi-banki-dzien-napadu-cz-1/

 

https://katujemy.eu/topic/64102-katujemy-robi-banki-dzien-napadu-cz-2/

 

@ Gosia ?!

@  Karcok

@ Tinderówka.

@ Ejdrien.

@ Vanilla.

@  Titania

@ LEGENDAR

@  Rudzia

 

Po przyjeździe na miejsce, [CZ] i [G] zauważyli niespotykany widok.

 

[G] Czak, a to nie jest przypadkiem... taki tartak, z którego wyszliście wcześniej? - zapytała z niedowierzaniem Gosia.

[CZ] Hehehe, jak to powiedzieć... - czak westchnął

[G] oczywiscie.jpg - odpowiedziała ironicznie Gosia otwierając drzwi do tartaku.

 

*W drzwiach stanęła Rudzia*

 

[R]No hej! - przywitała radośnie kobieta

[R] Jesteście od [T] powiedziała kobieta

[G] Witaj, tak, masz dla nas ten gaz? - zapytała Gosia

[R] Mam, mam, posiadam - radośnie mówiła kobieta

[CZ] Eee, a tu nie handlowali bronią? - zapytał zdziwiony czak

[R] Nieee, to z drugiej strony - powiedziała kobieta

[CZ] Hmm... - spojrzał zdziwiony na kobietę

[G] Chodź tu głąbie musimy przenieść to do auta - powiedziała zdenerwowana Gosia

[CZ] Też Cię kocham <3 - powiedział zadowolony Czak

 

Para ruszyła w drogę powrotną, wciąż żartując i planując szczegóły napadu.

 

[CZ] Denerwujesz się? - zapytał z niepokojem czak

[G] Troszkę... - powiedziała Gosia

[CZ] Na pewno wszystko będzie dobrze? - czak spojrzał na Gosię.

[G] Pewnie, że tak. Ostatecznie to tylko napad na bank, nic specjalnego - Gosia zażartowała.

 

 

A więc to ten dzień. Nie ma odwrotu, plan który przygotowywali raptem kilka minut ma się ziścić. Czy nierówny podział nagrody jest tego wart? Nie jest.

Czy jest dobrze? Gorzej nie będzie, ani lepiej.

 

Pod bankiem

 

[K] To teraz słuchać bo nie będę mówił dwa razy, po za tym nie ma czasu - powiedział stanowczo Karol

[CZ] *Czak wyjął karteczkę i czyta* Zebraliśmy się tutaj aby połączyć węzłem... - zdziwił się czak

[K] Co ty głąbie czytasz? - wkurzył się Karol

[CZ] Nie ta kartka heheheh - śmiał się czak

[K] No debil5.jpg

[CZ] Szanowna ekipo, dziś jest ten dzień, na który czekaliśmy tak długo! Kradniemy pieniądze jak prawdziwi bandyci! Każdy dostanie po ileś tam euro. - czak wyprostował się, przekształcając się w nieudolnego przywódcę.

[K] Tak, tak. Słuchajcie uważnie, bo nie będzie drugiej szansy. - Powiedział Karol

[CZ] [E] i [B] obchodzą zabezpieczenia, Ja Karol i Gosia wchodzimy od frontu, bo od tłu nie lubię - zachichotał czak

[]

[K] I pamiętajcie - nawet tacy goście jak Wy, nie są w stanie tego spier*olić.

 

Ekipa wchodzi do banku i jak to bywa w takich sytuacjach, oczywiście sytuacja wymyka im się z pod kontroli.

 

[G] Czemu ten gaz nie wybucha!? - zdenerwowała się Gosia

[CZ] A co jest na nim napisane? - zapytał czak

[G] Legia to stara k*a, ale co to ma za znaczenie!? - krzyczała Gosia

[CZ] Może właśnie, że jest stary? - zachichotał czak

[K] Dobra robimy to po staremu - z poważną miną powiedział Karol

[K] Hande hoch, polnische swaine! - krzyczał w zagranicznym języku Karol

[CZ] Ram pam pam pam jeb jeb jeb - krzyczał czak jednocześnie strzelając w sufit

[G] Boże, dlaczego - złapała się za głowę Gosia

 

*Wszyscy padnęlii na ziemię, zawył alarm, ogólnie Armagedon jak ten z Brucem Willisem - Ejdrien i Bioły się nie sprawdzili, jedynie ochroniarz z orzeczeniem o niepełnosprawności chciał zagrać bohatera*

 

[OCHRONIARZ] Ręce do góry, poddajcie się! - wymachiwał gazem pieprzowym w ekipę w maskach

[K] Chyba sobie żartujesz... - wycelował w głowę ochroniarza

[G] Zostaw go, miało nie być ofiar... - powiedziała przejmująco Gosia

[CZ] Już jest - ofiara losu heheh zaśmiał się czak glebując ciecia i związując mu ręce

[CZ] Dobra, gdzie jest hajs? - zapytał czak

[G] Tędy - prowadziła przytomnie Gosia

[K] Ja zostanę na czatach. - powiedział Karol głosem pewnego Austriaka

[CZ] Eee, gdzieś to słyszałem, tylko ich nie po zabijaj. - powiedział czak

[K] Zaufaj mi - powiedział Karol

terminator2-trust-me.gif

 

W tym czasie pod bank zaczęły zjeżdżać się pierwsze wozy PZPN i FBI

 

[G] Odpalaj ładunki - krzyknęła Gosia

[CZ] Kaboom?

[G] Tak czak - kaboom!

 

Jak nie jeb*ęło, jak nie huknęło, tak drzwi od sejfu wypadły z zawiasów, ale tak się wszyscy wystraszyli, że hej

 

[G] Ty, a tu nie miało być tego więcej!? - spytała z lekkim szokiem Gosia

[CZ] Yyy... powinno być więcej... - powiedział zdziwiony czak

 

W Sejfie miały być dwa miliony euro, ale okazało się, że było dwa miliony gó**o wartych pesos  (480tyś przy obecnym kursie)

 

[G] Nie wierzę... - załamała się Gosia

[G] Robię bank dla kilkuset tysięcy... - ze łzami w oczach mówiła Gosia, ale nie było widać łez bo mięli maski i okulary taktyczne

[CZ] Dobra, trudno, bierzemy to co jest, przynajmniej spłacimy ekipę heheh - zaśmiał się czak

[G] No idiota.wav - pomyślała z przerażeniem Gosia pakując hajs do torby

 

W tym czasie Karol ostrzelał ze swojej potężnej armaty (wielkiej niczym ta którą ma w spodniach) którą wziął ch*j wie skąd, całą bandę FBI i PZPN i utorował drogę ucieczki

 

[K] Zrobiłem nam przejście, spadamy! - wołał przez radio Karol

[G] Już idziemy... - odpowiedziała wciąż załamanym głosem Gosia

[CZ] *Niesie torby jak siatki z Biedronki*

 

W tym czasie wybuchły puszki z gazem, ludzie zaczęli się dusić i krztusić

 

[K] Scheiße - jak w '39!

[G] xD - Zachichotała również Gosia

[CZ] Nie czas na zabawę Karol - ponaglał ekipę czak

 

Ekipa odjechała na bezpieczną odległość, w nieznanym kierunku

 

[K]Scheiße - udało nam się!

[G] *Wciąż załamana Gosia nie dowierzała, ale udało im się!*

[G] Karol... Tam nie było tyle ile miało być... - mówiła Gosia

[K] Ale rozliczymy się z ekipą i jeszcze zostanie, np. na wypad do Zakopanego. - cieszył się Karol

[CZ] To samo mówiłem! - cieszył się czak

[G] Eh.. - westchnęła Gosia i część radości zaczęła przechodzić z chłopaków na nią

[G] To co robimy teraz? - spytała kobieta

[K] Weź sobie odpal działkę, ale że pieniądze, a nie że taką ROD :D - zaśmiał się Karol

[K] A czak odpalaj blika, zrobimy przelewy reszcie ekipy, a resztę sobie przelejesz na konto. - powiedział Karol

[K] Ja przeznaczę część na leczenie kotka.

[CZ] Ok! - powiedział czak

[G] Wariaty. :) - uśmiechnęła się Gosia

 

Dzięki za przeczytanie tego bezsensownego opowiadania. Historia w pełni zmyślona. A może nie. :P

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Lubię to! 1
  • Wow 1
  • Uwielbiam 9
  • Legenda
Opublikowano

Jest i ulubione guilty pleasure, jak zwykle powalone, ale takie jest najlepsze :cry:. Szkoda, że już koniec, mam nadzieję, że kiedyś stworzysz coś podobnego ;) 

Cytat

[G] Legia to stara k*a, ale co to ma za znaczenie!? - krzyczała Gosia

padłam xD

  • Haha 1
  • Uwielbiam 1
Opublikowano

Warto było czekać prawie rok na to cudo polskiej literatury fantasy :KEKW:

Genialna robota @ czak . "Wieża" Gosi to idealna reakcja na 2 miliony gó**o wartych pesos

  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.