Jump to content
Opiekun serwera - OTWARTA REKRUTACJA ×
czak

KATUJEMY ROBI BANKI? - Dzień napadu [cz. 2]

Recommended Posts

  • Administrator
  • Popular Post

Kolejna część. Miłej lektury etc.

 

Występują:

[K] - @ Karcok

[CZ] - @ czak

[E] - @ Ejdrien.

[B] - @ Bioły

[V] - @ Vanilla.
[T] - @ Titania

[L] - @ LEGENDAR

[G] - @ Gosia ?!

[R] - @ Rudzia

 

*Dwie minuty drogi od miejsca w którym było spotkanie*

[CZ] To w którą stronę idziemy?

[K] Nie wiem, przecież nie znam tej okolicy...

[CZ] Ty, co to za światła? - zapytał zdziwiony czak

*W tym samym czasie do pary podjeżdża 5 czarnych furgonów FBI i PZPN, z wozów wyskakują drąc mordy funkcjonariusze PZPN i FBI wyposażenie w kamizelki taktyczne, karabinki M4A1, GLOCK 19 oraz granaty błyskowo-hukowe*

[KOMINIARZE] NA ZIEMIĘ! KU*WA NA ZIEMIĘ!

[K] Scheiße... Powiedział załamanym głosem Karol kładąc się na ziemi

[CZ] Spokojnie! Powiedział czak również kładąc się na ziemi

*Do obojga podeszli funkcjonariusze celując im w głowy z długiej broni i oślepiając ich światłem latarek*

[KOMINIARZ DOWÓDCA] No to się Panowie wpie*doliliście - powiedział dowódca

[CZ] Przepraszam panowie? Piwnice okradli? - powiedział czak

[KOMINIARZ DOWÓDCA] Wychodziliście z tartaku w którym handlują bronią!

[K] Ale my tylko pytaliśmy o drogę... - mówił bełkotliwie Karol łapiąc powietrze gdy jego głowa nurkowała w błocie

[KOMINIARZ DOWÓDCA] Przestań pie*dolić , mamy wasze zdjęcia od informatora! - pokazuje zdjęcie zrobione przed kilkoma minuty

[CZ] Ale my naprawdę pytaliśmy tylko o drogę, zgubiliśmy się w tym lesie... Może panowie... - nagle przerwał mu dowódca

[KOMINIARZ DOWÓDCA] Morda! Skujcie ich i podnieście - siłą postawiono założona mężczyzną kajdanki oraz postawiono ich do góry

[CZ] Ale panowie... Chyba powinniście wejść do tego tartaku, a nie zawijać Bogu ducha winnych przypadkowych przechodniów - kontynuował

[KOMINIARZ DOWÓDCA] Co wy myślicie? Że wysłaliśmy naszą elitarną brygadę antyterrorystyczną, żeby pojmać bogu ducha winnych "grzybiarzy"?! O świcie?! Myślicie, że nasi chłopcy nie mają nic do roboty? Macie mnie za idiotę, myślicie, że mój informator się pomylił!? - Wrzeszczał

[K] Właściwie tak, przecież możecie nas przeszukać, nic a nic nie zrobiliśmy. - powiedział stanowczo Karol

[CZ] Właśnie! Może powinniście sprawdzić ten tartak! - Wyrwał czak

*Po kilku minutach pytań i wrzasków funkcjonariusze uwierzyli w bajeczkę mężczyzn i ich puścili - zniknęli tak szybko jak tylko się pojawili*

[K] My to chyba mamy jakiegoś farta, albo oni wszyscy to idioci - powiedział Karol

[CZ] Spadajmy stąd zanim się rozmyślą...

 

*W tym samym czasie, [G] spotkała się z [B] i [E]*

[E] Hehehe... No i zobacz - klikasz memory - five - i dzwonisz do dzi*ki - powiedział z entuzjazmem Ejdrien

[B] No, no... Szczyt techniki - powiedział z powagą Bioły

*Pukanie do drzwi*

[B] Proszę! - Krzyknął Bioły

*W drzwiach stanęła piękna kobieta o zjawiskowych oczach*

[G] Witajcie, wpadłam omówić naszą "sprawę" - powiedziała kobieta wchodząc do pomieszczenia pełnego sprzętu informatycznego

[B] Witam, witam, zapraszamy!

[E] Chcesz zobaczyć sztuczkę!? - Krzyknął z podniecenia chłopak który kobiety widział tylko w internecie

[G] Może później... Powiedziała kobieta w lekkim szoku

[G] Omówmy najpierw to co mamy omówić. - kontynuowała

[B] [E] spakuj sprzęt, przygotuj auto - podjedziemy obejrzeć ten bank - powiedział mężczyzna

[E] Się robi!

 

*15 minut później*

 

[G] Skręć w lewo i jesteśmy na miejscu - wskazała kobieta

[B] Hmmm - zaczął rozglądać się Bioły

[B] [E] wyjmij drona, obczaimy teren, ja w tym czasie podłączę się do ich serwera

[E] Chyba kondrona - hehe zaśmiał się Ejdrien

[G] Ja pier*ole... - pomyślała kobieta

 

*Bioły podłączył się do serwera banku, sprawdził zabezpieczenia i kamery, Ejdrien sprawdził teren i możliwe drogi "wejścia"*

 

[B] W tym miejscu możecie wejść w sumie niezauważeni - wskazał coś na monitorze Bioły

[E] Lubię wchodzić niezauważenie heheh - skomentował Ejdrien

[G] Skupmy się proszę... - powiedziała zdenerwowana kobieta

[B] *no idiota4* pomyślał Bioły

[B] W tym miejscu możecie podać gaz, ja mogę przejąć i zapętlić obraz na kamerach i w sumie nawet nie będziecie potrzebować broni jeśli wszystko będzie dobrze- kontynował Bioły

[B] Sejf jest zaszyfrowany jakimś badziewnym szyfrowaniem SSL i 16 bitowym zabezpieczeniem, takie rzeczy to ja robiłem w przedszkolu- chwalił się Bioły

[E] 16 razy to ty byłeś bity w tym przedszkolu heheheh - śmiał się dalej Ejdrien

[G] Morda! - powiedziała wkurzona Gosia

[E] *Ejdriena aż zmroziło - to była jego pierwsza rozmowa z kobietą więc grzecznie się zamknął aby zrobić na kobiecie wrażenie*

[G] Ok, a co z drogą ucieczki? - zapytała kobieta

[B] Możemy skorzystać z tylnego wejścia. - Kontynuował

[G] Ok, przekażę chłopakom, będziemy w kontakcie. - Powiedziała kobieta uśmiechając się i wysiadając z pojazdu

 

 

*Gosia zadzwoniła do [CZ] ponieważ na 17 mięli odebrać gaz*

[CZ] Halo?

[G] Przyjedź do mnie pod DHL'a, jedziemy po ten gaz - powiedziała Kobieta

[CZ] Za 20 minut będziemy słońce - powiedział czak rozłączając się

 

*20 minut później*

 

[CZ] No heeeeej! - powiedział czak z entuzjazmem

[G] Gorzej Ci czy pijany? - Zapytała Gosia

[CZ] Na pewno przez te Żubry hehehe - powiedział żartobliwie czak

[G] *Zahihotała* Dobra jedziemy pod ten adres - kobieta podała kartkę czakowi

*Para wsiadła do samochodu i pojechała pod wskazany przez [T] Adres*

*Kilka kilometrów później*

[CZ] Hahaha, no a byś widziała jak Karol robi helikopter! - śmiał się czak

[G] Hehe, oszczędź mi szczegółów - zaśmiała się Gosia

[CZ] Jesteśmy na miejscu - powiedział

 

 

CDN.

 

  • KAT 1
  • I love it 10
Link to comment
Share on other sites

  • Asuna locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.