Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy | Doppler ×
[GIVEAWAY] Bowie Knife | Gamma Doppler ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Legenda
Opublikowano

Natchnęło mnie na robienie opowiadanka. :P

Miłej lektury, wybaczcie błendy jenzykowe, gramatyczne, i, interpunkcyjne.

Opowiadanie w celach humorystycznych, dystans zalecany.

 

 

Występują:

[K] - @ Karcok

[CZ] - @ czak

[E] - @ Ejdrien.

[B] - @ Bioły

[V] - @ Vanilla.
[T] - @ Titania

[L] - @ LEGENDAR

[G] - @ Gosia ?!

 

Czwartek 21:37 - w jednym z niemieckich barów.

 

[K] *pijąc kolejny łyk piwa* - no i mówię Ci, oni wtedy...

[CZ] Zróbmy bank. - wtrącił czak

[K] Co ty ku*wa pie*dolisz tu za głupoty farmazony tutaj je*iesz co?

[CZ] No co? Chce Ci się cały czas u Niemca robić? Za lipny hajs?

[K] Nie no, przestań... Da się żyć, zawsze mam jeszcze donejty od userów z forum.

[K] Po za tym, już niebawem będę mógł sprzedać kawalerkę i przenieść się na większe mieszkanie.

[CZ] I co? I to jest Twój szczyt marzeń? Otrząśnij się! - zirytował się czak

[CZ]Większe mieszkanie na jakimś niemieckim zadupiu? Karol pomyśl jakie masz możliwości...

[K] Chcesz zrobić bank i niby jaki Ty masz na to plan? Co weźmiemy userów z forum!? - powiedział wściekłym tonem Karol

[K] Masz jakichś zaufanych przyjaciół? - kontynuował Karol

[CZ] No nie, nie mam przyjaciół oprócz Ciebie Karol... - posmutniał czak

[CZ] Ale mam plan, całkiem niezły plan, a ludzi się z organizuje. Weźmiemy kilku userów, damy im po sto euro i jakoś to będzie.

[K] STO EURO!? Czak ku*wa obudź się, na jakim świecie Ty żyjesz... Chciałbyś robić bank za 100 euro!? - mówił Karol podnosząc głos

[CZ] No nie, nie chciałbym...

[CZ] Ale za dwieście EURO to już tak, przy obecnym kursie to już masz prawie tysiaka...

[K] *Idiota* - pomyślał Karol

[K] Dobra, co to za plan...?

 

*siedzieli tak do godzin wczesnoporannych, popijając kolejne kufle piwa i obgadując genialny plan czaka napadu na bank*

 

[K] Dobra ja pogadam z @ Titania ona ma tam jakieś kontakty, więc załatwi nam dobry gaz.

[CZ] No i klawo. Przyda nam się też jakiś informatyk co pomoże pokonać zabezpieczenia. Może @ Ejdrien. ?

[K] A skąd wiesz, że on jest informatykiem?

[CZ] No ma takie fajne okulary, jak ci od komputerów...

[K] *No debil* - pomyślał Karol - Na prawdę na podstawie okularów stwierdzasz, że gość zna się na tym?

[CZ] No to kogo proponujesz? - wkurzył się czak

[K] No może @ Bioły , zawsze nam pomaga w ciężkich przypadkach.

[CZ] A jest zaufany?

[K] Wierzę, że tak.

[CZ] Ku*wa opierasz nasz plan, o wiarę? Dobra... Musi nam to wystarczyć.

[CZ] Przyda nam się też transport, duży transport.

[K] Kogo proponujesz?

[CZ] Może @ Vanilla. - coś niecoś potrafi, może pożyczy ciężarówkę od szwagra.

[K] Das gut - powiedział z niemieckim akcentem Karol

 

*Mijały godziny, plan był już prawie dopięty na ostatni guzik*

 

[K] Dobra, a kto załatwi broń?

[CZ] Jaką broń? - zapytał zdziwiony czak

[K] Scheiße, robisz sobie jaja? - zdenerwował się Karol

[K] Chcesz robić napad bez broni!? - irytował się dalej

[CZ] No i co z tego? - zapytał zdziwiony czak

[K] *No debil2* - pomyślał Karol - Przecież tam będą uzbrojeni ochroniarze!

[CZ] No to po co nam gaz? Myśl Karol, myśl!

[K] Człowieku, a jak nie za działa, a jeśli będą na zewnątrz!? - irytował się dalej

[CZ] Dobra... Czaje aluzję... Kogo proponujesz? - zmieszany odpowiedział czak

[K] Może @ LEGENDAR - wygląda na takiego co ma... KONTAKTY. I robił szemrane interesy z Czeczenami.

[CZ] Yyy... - pomyślał przez chwilę czak

[CZ] Dobra, bierzemy.

 

*Wszystkiemu przyglądała się i podsłuchiwała ich rozmowy piękna kobieta, pracująca przy barze*

 

[G] Wy jesteście dobrzy - powiedziała kobieta

[CZ] [K] - Co!? - zapytali mężczyźni

[G] Gówno - drzecie się od kilku godzin, nie zwracacie na mnie uwagi, nie boicie się że pójdę was sprzedać? - powiedziała kobieta

[CZ] i [K] popatrzyli na siebie tępym wzrokiem *no idioci* - pomyśleli

[G] Weźcie mnie do tej roboty, chyba nie bardzo macie wybór.

[CZ] Yyy... pomyślał czak - co robimy?

[K] Kuźwa, mówiłem Ci, żebyś nie darł ryja - kłócili się mężczyźni

[CZ] Hm... - myślał dalej

[CZ] Młoda powiem krótko: wymiar pracy 8 godzin, umowa o dzieło, 12 złotych z metra. W ciągu godziny zrobisz metr, półtora. Matematykę zostawiam tobie.

[G] Kobieta wyciągnęła jakąś karteczkę, oraz telefon, zaczęła liczyć...

[G] Zgoda.

[CZ] i [K] Witamy w ekipie.

 

*Plan był gotowy, niestety miał kilka wad, ale to nic nie znaczyło. Ekipa była skompletowana, wystarczyło uzgodnić dzień i godzinę*

 

CDN.

 

  • KAT 1
  • Haha 10
  • Uwielbiam 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.