Skocz do zawartości
BIG GIVEAWAY - Nóż z hakiem oraz inne skiny ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Legenda
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.
Opublikowano

wywiad4.png.936d1292930ced90bf28aec7f7a32bad.png

z @ EXTREMAAAAA

f6ygXy7.png

T: Dzisiaj mam Państwu zaszczyt przedstawić młodocianego 21-letniego Mateusza, fana FIFY i mieszkańca województwa podlaskiego. Na forum jest znany z pełnienia funkcji globalnego moderatora oraz opiekuna serwera CS:GO RETAKE, oraz ONLY MIRAGE#3. Powiedz nam, jak się czujesz, będąc w centrum uwagi, tutaj na naszym czerwonym dywanie?
E: Przyznam szczerze, że trochę oślepia mnie blask świateł, migawek aparatów, ale ogólnie bardzo mi się podoba!

T: Gdybyś miał kiedykolwiek do wyboru, być popularnym w internecie i zarabiać na tym rozsądną sumę, bądź być obrzydliwie bogatym i brzydkim, co byś wolał?
E: Hmm, nigdzie nie ma mowy, że jako osoba popularna byłbym brzydki, więc wybieram tę opcję. Popularność może jest zbędna, ale jeśli już mam wybierać, to właśnie to, a dorobiłbym się zapewne z czasem.

T: Rozsądny wybór. W jaki sposób aktualnie określiłbyś swoją osobę w funkcjonowaniu forum? Uważasz, że jesteś osobą niezastąpioną, dobrze Ci w takiej sytuacji, jakiej się znajdujesz, a może znajdą się czynniki, na które mógłbyś ponarzekać?
E: Jestem sobie globusikiem, wiem, co mam robić i to robię, dosyć proste. Czy jestem niezastąpiony? Z pewnością nie. Mamy wielu moderatorów, którzy mogliby mnie zastąpić i sądzę, że robili wszystko równie dobrze, co ja, a może i nawet lepiej. Co do narzekania, nie jest to ani miejsce, ani czas, jeśli miałbym narzekać, to prędzej w jakiejś prywatnej rozmowie z kimś czerwonym. (Pozdro @ Ry!)

T: Subiektywny i trafny w punkt opis sprawowanej rangi oraz tego, jakim ciekawym zespołem jesteście. Jak określiłbyś swoje relacje z pozostałymi użytkownikami? Jesteś osobą, która raczej ma dobry kontakt z użytkownikami katujemy, czy może raczej kimś, kto czasem zagada, jednak nie przywiązuje większej wagi do kontaktów internetowych?
E: Wydaje mi się, że obecni użytkownicy Katujemy, nie mają ze mną żadnych problemów, tak samo ja z nimi. Stały lub względnie stały kontakt trzymam z najbliższymi/najważniejszymi mi osobami, ale też nie ma żadnego problemu, jeśli ktoś zagada/napisze, jestem otwarty. Zawsze byłem.

T: Przyjazny jak pies i otwarty jak księga. A może także uparty jak osioł? Z jakim zwierzęciem i jego cechami charakteru masz najwięcej wspólnego? Do jakiego stworzenia mógłbyś się porównać?
E: Uparty? Myślę, że tak. Czasami głupi, jednak może nie będę żadnemu zwierzakowi umniejszać i porównywać go do siebie, w końcu każde z nich coś znaczy w przyrodzie. Mam cechę wspólną z jednym stworkiem, mianowicie z leniwcem, wiadomo, o co chodzi. :cry:

T: Leniwce to mają jednak piękne życie! Masz w sobie coś, co chciałbyś zmienić? Może to cecha osobowości, wyglądu? Czy jesteś jednak zadowolony, z tego, kim jesteś i uważasz, że powinno się to docenić w 100%?
E: Myślisz? Czasem i mi się nudzi. 😂 Mmm, ciut więcej pracowitości, mniej obojętności i byłoby nieźle. Doceniać, to może zbyt duże słowo, trzeba z tym żyć. Mimo wszystko, nic bym w swoim wyglądzie nie zmieniał.

T: Ktoś mógłby zabawić się w czarodzieja i przyodziać troszkę więcej bądź mniej konkretnej charyzmy. Czy bardziej kochasz siebie, czy innych ludzi?
E: Mógłby, ktoś taki już nawet jest, malutka osóbka. Innych, ale nie zapominam o sobie.

T: Trafnie i w punkt. Jaka jest najwyższa wartość bądź rzecz, którą mógłbyś poświęcić dla drugiego człowieka?
E: Życie, zdrowie, czas, ogólnie mówiąc — bezinteresowna pomoc.

T: Rąbek dobrej duszy również w Tobie siedzi. Co możesz powiedzieć na temat zaspokajania swojej ciekawości. Czy jesteś jak dziecko, które jest ciekawe świata i wszystkiego, co zobaczy i zadajesz masę pytań osobom, obeznanym w sprawie, czy raczej masz wąski krąg swoich zamiłowań?
E: Hm, hobby nigdy zbyt wiele. Mam swój krąg zainteresowań, jednak mam też plany na nieco dalszą przyszłość, a mianowicie marzy mi się pełne odrestaurowanie jakiejś oldschool'owej fury. Niestety dość kosztowne i trudne hobby, chociażby ze względu na brak części, czy ich cenę, ale radość z końcowego efektu i finalnej wartości auta — bezcenne.

T: Największa radość jest wtedy, gdy nie kupisz "gotowca", a sam z niczego zrobisz arcydzieło. Do takiego nietuzinkowego marzenia sama mogłabym się przyłączyć, sama zajawka motoryzacją dostarcza wiele emocji. Skąd wzięła się Twoja pasja przy majstrowaniu w samochodach? A może wiąże się z tym Twoja praca, czy szkoła, do której uczęszczasz?
E: No to zapraszam, estetów nigdy za mało przy takim projekcie, a sam dość mocno zwracam uwagę na szczegóły, na pewno dogadalibyśmy się! Ani praca, ani szkoła. Po prostu, w główce narodził się kiedyś, kiedyś taki plan, który ewoluował w marzenie.
Motoryzacja dla każdego – Kolejna witryna oparta na WordPressie


T: Wierzę w to, że kiedyś Twoje marzenie będzie bliższe realizacji i stanie się po prostu rzeczywistością! Co sądzisz na temat kierowców, którzy jeżdżą z nadmierną prędkością, szczególnie w terenie zabudowanym? Czy sam masz prawo jazdy?
E: Dziękuję! Cóż można powiedzieć, no źle robią. W jakiś sposób można to usprawiedliwić, jak na odcinku x-y nie ma przejść, no okej. Jednak w centrum miasta, to jest szczyt głupoty, bo sekunda nieuwagi i siedzisz na „tyłku” auta przed Tobą lub ścinasz pieszego. Każdy chyba miał taką sytuację, po której serce szybciej zabiło, a krew do mózgu dopłynęła razem z rozumem. Co do posiadania prawka, jasne, że mam.

T: Nadal są jednak osoby, które jeżdżą z nadmierną prędkością i dopiero tragedia i odebranie komuś życia sprowadza na ziemie. Na drodze niestety każdego trzeba traktować jak idiotę i spodziewać się, że zrobi coś nieoczekiwanego. Czy posiadasz wobec tego na swoim koncie jakiś mandat lub punkty?
E: Nie zgodzę się z tym idiotą, po prostu trzeba mieć na uwadze zasadę ograniczonego zaufania i tyle. Gdyby każdy to stosował, byłoby pięknie. Na szczęście nie mam i odpukać, żebym nie miał jeszcze długo, długo.

T: Być może i kwestia szczęścia, ponieważ czasami nawet jeżdżąc tysiące kilometrów, przez kilka lat, można obejść się bez zwykłej kontroli. Jak zareagowałbyś, gdyby na Twoich oczach śmiertelnie potrącono pieszego, a sprawca zbiegł z miejsca wypadku? Co zrobiłbyś w pierwszej kolejności?
E: Arcytrudne pytanie. W pierwszej kolejności zapamiętanie blach, a potem standardowo no. Telefon — pogotowie, sprawdziłbym, czy to na pewno śmiertelne potrącenie i tyle, cóż mógłbym więcej zrobić.

T: Czarne scenariusze drogowe na szczęście nie należą do codzienności naszego życia, jednak trzeba być gotowym na to, że któregoś dnia i nas może dopaść taka sytuacja. Czy jesteś w stanie udzielić poszkodowanemu pierwszej pomocy? Uważasz, że kary za nieudzielenie jej są odpowiednio wysokie? Aktualnie jest to pozbawienie wolności do lat 3.
E: W pełni się zgadzam, jednak oby szczęście nie opuszczało nas, żeby uniknąć takich sytuacji. Czy jestem? W każdym razie znam teorię. Mam apteczkę w aucie, specjalną maseczkę do ewentualnej resuscytacji, jednak czy bym się tego podjął? Myślę, że nie, bo nie jest to w żaden sposób wymagane, a i sama maseczka w 100% zapewne nie chroni. Mimo wszystko mam ją. Co do kar, myślę, że oprócz pozbawienia wolności, należałoby dodać jakąś karę finansową czy inną, np. prac społecznych, bo to naprawdę obowiązek każdego i trzeba mieć świadomość, że i my możemy kiedyś w takiej sytuacji się znaleźć. Chcielibyśmy, żeby ktoś obok nas przeszedł obojętnie? Myślę, że nie. A udzieleniem pomocy, będzie samo wezwanie pogotowania, policji — po prostu reakcja na to, co się stało, a to chyba zbyt wiele od nas nie wymaga.

T: Niestety nie każdy zdaje sobie z tego sprawę i myśli podobnie. Ludzie zachowują się stereotypowo: "Dlaczego ja? Przecież może pomóc ktoś inny". Niestety, dopóki ktoś nie doświadczy tego bliżej, bądź nie uświadomi sobie, jak ważne są pierwsze minuty, a nawet sekundy, to nie zmieni swojego podejścia. Jak myślisz, dlaczego ludzie myślą stereotypowo? Czym według Ciebie jest to spowodowane? Czy należysz do kręgu takich osób? W jakich sytuacjach myślisz jak większość ludzi?
E: Pierwsze: unikają odpowiedzialności. Drugie: strachem przed błędem, niechęcią? Trzecie. Nie. Czwarte: Trzecie wyklucza czwarte poniekąd, ale na pewno w jakichś sytuacjach każdy myśli stereotypowo, chociażby klasyczny przykład, kiedy myślimy o Niemcach, czy Irlandczykach (którzy znani są z przelewania alkoholu) mówiąc grzecznie.

T: Można również w taki sposób to określić. Skąd zazwyczaj czerpiesz w sobie motywację i siłę do działania? Co zazwyczaj wewnętrznie podnosi Cię na duchu nawet w te koszmarne i gorsze dni, gdy człowiekowi odechciewa się żyć?
E: Ze zwykłej codzienności i na ogół małych rzeczy, najwięcej siły daje poranna kawka z Monsterkiem. Natomiast, co do gorszych dni, to pomijając te, które wynikają czasami ze złego „czucia się”, to miewam je naprawdę rzadko, ogólnie wydaje mi się, że prowadzę dość udane życie. Ze wszelkimi drogami pod górkę, staram się radzić sobie indywidualnie i jakoś to wychodzi. Jeśli jednak przyjdzie ogromny dołek, to szukam rozmowy, zawsze pomaga.

T: Ciesze się, że złe doświadczenia i przeżycia, a może chwile nie dotykają Cię bliżej, ponieważ borykanie się z nimi jest dla człowieka dołującym i często nieodwracalnym przeżyciem. Kto w trudnych momentach jest Twoją bratnią duszą? W jaki sposób pielęgnujesz swoje długoletnie znajomości?
E: Tak, jak wspomniałaś, znajomi. Ci najbliżsi, z którymi „znamy się” od dawna i którym najbardziej ufam. Nie uważam, żeby potrzebowały jakiejś szczególnej pielęgnacji. Znamy się, w jakiś sposób rozumiemy, a więc każde z nas — zna swoje i czyjeś dziwactwa, humorki i wie, co i kiedy się dzieje. Po prostu trzeba być, być całym sobą, jeżeli zależy nam na tej znajomości i to najlepsza pielęgnacja. No i nie być samolubem, też chyba dość ważne.

T: Otwartość na potrzeby drugiego człowieka, wsparcie, a także sama obecność to ważna rzecz w takich sytuacjach. Jak zdefiniowałbyś człowieka sukcesu? Czy należysz do takich osób? Jeżeli nie, dlaczego?
E: Każdy będzie miał swoją definicję, jednak ja uznałbym siebie za człowieka, gdybym dostał się do pracy, o której myślę już dłuższy czas, ogarnął dom, rodzinę i żyłbym spełniony, to byłby dla mnie sukces. Czy należę? Jeszcze nie, ale z pewnością droga do tego stoi otworem.

T: Oby sukces stał się nieodłącznym elementem Twojego życia. Wspomniałeś wcześniej, że masz wąski krąg zainteresowań. Czym jeszcze się interesujesz prócz tego, o czym już się dziś dowiedzieliśmy?
E: Wolę skupić się na kilku rzeczach, aniżeli zaczynać 40 innych i w żaden sposób ich nie rozwinąć. Co do zainteresowań: szeeeroko pojęty sport z nakierowaniem na futbol i boks, ogólnie mówiąc mechanika i wszelkie grzebanie, przy czym się tylko da, dla własnej satysfakcji, że zrobiłem to sam, a nie musiałem na to wyłożyć kasy. Ostatnio też zacząłem bawić się montażem. Nie mam pojęcia, czy to jedynie dla zabicia czasu, kiedy musimy siedzieć potulnie w domach, czy przerodzi się to w większe hobby, ale z pewnością to coś nowego i ciekawego, być może to przejściowe zainteresowanie.

T: Czego konkretnie dotyczy Twoje zainteresowanie montażem? Filmów, maszyn, a może to całkowicie coś nietuzinkowego?
E: Gdzież maszyn... ogólnie jakichś materiałów. Aczkolwiek na razie nazywanie tego montażem, to za duże słowo. :x

T: Być może pierwszorzędna nuda przerodzi się w pasję, kto wie. Co jest najważniejszą rzeczą, której nauczyłeś się do tej pory w swoim życiu?
E: Może nie rzecz, ale cecha: pokora. Zdecydowanie pomogła mi w życiu i nadal pomaga. Pozwala nieco obiektywniej patrzeć na niektóre sprawy, sytuacje. Natomiast trzymając się tematu, rzecz, hmm... nie wiem, nic nie przychodzi mi do głowy, może oddychanie.

T: Na pewno jeszcze nie raz będzie Twoim sprzymierzeńcem i okaże się pomocna. Czy jest coś, czego od zawsze chciałeś się nauczyć, bądź po prostu umieć, jednak pewne ograniczenia spowodowały, że stało się to niemożliwe?
E: Wszystko jest na wyciągnięcie ręki, przeszkadza w tym lenistwo, więc jeśli to możliwe, mam zamiar z nim powalczyć, bo jest to pewnego rodzaju ograniczenie, ale to wszystko już po tym, jak korona ucichnie, bo na razie, to ciężko wyjść z domu gdziekolwiek oprócz sklepu.

T: Niestety nie wszystko jest na wyciągnięcie ręki, ponieważ zawsze znajdą się jakieś ograniczenia, jak chociażby zdrowie. W jaki sposób dbasz o nie? Jesteś osobą, która przywiązuje do niego sporą uwagę i dzień bez aktywności, to dzień stracony, czy może raczej ograniczasz się tylko do podstaw w dbaniu o własne zdrowie, a może w ogóle jest Ci to obojętne?
E: Ogólnie, to nie mam zbytniej możliwości, żeby szczególnie o dbać, bo mam małe problemy z nim. Teoretycznie nie mogę robić "męczącego" ale każdy wie, jak to wygląda w praktyce. Ogólnie wcześniej nigdy zbytnio nie dbałem o nie, bo byłem/jestem w dość zadowalającej formie fizycznej, ale miałem nieco dłuższy epizod z siłownią i bieganiem. Zbędnych kilogramów nie mam, więc można siedzieć na tyłku i nic nie robić.

▷ Sport: obrazki ruchome, animowane gify i animacje ‐ 100% DARMO!

 

T: Pozostało się tylko cieszyć z odpowiedniej sylwetki. Czy uprawiasz jakieś sporty? A może jesteś fanem jakiejś drużyny sportowej?
E: Nie ani nigdy nie uprawiałem. Tak, jak wspomniałem, na bieżąco śledzę boks i futbol, a może raczej śledziłem, bo teraz jest niezły przestój.

T: Niestety sytuacja taka, a nie inna przyczyniła się do takich właśnie przestojów. Jakie jest Twoje zdanie na temat związków zapoczątkowanych przez Internet?

E: Mamy takie czasy, że to w sumie nic dziwnego, że coś zaczyna się przez Internet. Jeśli w tym wszystkim nie ma jakiejś chorej odległości, to jak najbardziej okej. Kiedyś wszystko zaczynało się nieco inaczej, ale czasy się zmieniły.

 

T: Czy w swoich codziennych bądź sporadycznych czynnościach, wykonujesz coś, co świadczyłoby o niedopasowaniu do dzisiejszej współczesności?

E: Raczej nie, może czasami rozsądne działanie =/= obecny świat, ale to już subiektywne zdanie.

 

T: Jaki jest Twój ulubiony gatunek muzyczny? A może masz swoją ulubioną piosenkę i chciałbyś się nią z nami podzielić?

E: Rap. Aktualnie niesamowicie katuję nową płytę Quebo, na dziś:

 

Spoiler

 

Jakoś od zawsze ze mną jesteś, ale otwarty jestem też na pop, rock.

 

T: Duża część młodych ludzi uwielbia właśnie ten gatunek muzyczny. Oglądasz jakieś seriale? Masz może swój ulubiony film?

E: Ulubionych seriali jest za dużo... Narcos'y, Gomorra, Luther, The Following, City on a hill, Pan Avila i tak daaaaalej.

 

T: Można więc rzec, że taki maniak serialowy z Ciebie. Jak bardzo przywiązujesz się do rzeczy materialnych? Czy masz w swoim posiadaniu coś, co ma ogromną wartość sentymentalną i jest dla Ciebie bardzo ważne?

E: Hahah, kto mnie zna, ten wie, że połykam je sezonami. Nie przywiązuje do tego większej wartości, doceniam, co mam, ale nie mam do tego większego przywiązania. Natomiast rzeczy sentymentalnych nie mam.

 

T: Czasami ważniejsze i cenniejsze są mimo wszystko chwile i wspomnienia, których nikt nam nie odbierze. Niestety było to ostatnie pytanie w naszym dzisiejszym wywiadzie Mateuszu. Czy chciałbyś na koniec kogoś pozdrowić, a może uzupełnić w jakieś informacje nasz wywiad?

E: I z tym się zgadzam, to zostaje z nami na zawsze. Przykro mi, że to już koniec wywiadu, ale mimo wszystko dziękuję za chęć przeprowadzenia go ze mną i za z pewnością dużo cierpliwości. Pozdrawiam: @ clixxu., @ Nati, @ Narks.@ Bulbuś@ The Denver, czerwoniaków oraz ekipę z Mirage 3 i moich kochanych modków. :ct:

 

End png 5 » PNG Image

  • Lubię to! 5
  • Uwielbiam 12
Opublikowano

”Po prostu trzeba być, być całym sobą, jeżeli zależy nam na tej znajomości i to najlepsza pielęgnacja.„ - to chyba mój ulubiony fragment wywiadu. Święte słowa! 


Świetna robota Titaniuś! :serduszko: Brawo dla Was obojga za poświęcony czas! Wywiadzik niezwykle przejrzysty i ciekawy.

@ EXTREMAAAAAdziękuję za pozdrowionka maluszku! Muah! :cat3:

  • Uwielbiam 1
  • Zasłużony
Opublikowano

Muszę przyznać, że wywiadzik pierwsza klasa. Pytania długie i zachęcające do odpowiadania. Czekam na kolejny wywiadzik. 

 

@ EXTREMAAAAANie spodziewałem się pozdrowień, jest mi bardzo miło, dziękuję! :ct:

  • Uwielbiam 1
Opublikowano

Wywiad dobrze przeprowadzony @ Titania^^

Brakowało mi pytania jak @ EXTREMAAAAAzaczął swoją przygodę na Katujemy i od jakiej rangi zaczynał, bardzo mnie takie pytanie interesuje, ale może mi odpowie na to prywatnie :default_biggrin:

Również pozdrawiam @ EXTREMAAAAAi cała ekipę Only Mirage #3! :default_happy:

 

  • Uwielbiam 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.