Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy | Doppler ×
[GIVEAWAY] Bowie Knife | Gamma Doppler ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Legenda
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.
Opublikowano

wwa5.png.825d0f6018553313309ce6c177eec7ff.png

z @ czak

 

linia-ruchomy-obrazek-0392.gif.d5de53429ddafb7d8932c35c8acf843b.gif.d2cfcdc4a35fb47031e0e9f9411d01d5.giflinia-ruchomy-obrazek-0392.gif.d5de53429ddafb7d8932c35c8acf843b.gif.d2cfcdc4a35fb47031e0e9f9411d01d5.gif

 

T: Witam wszystkich serdecznie w kolejnej odsłonie naszego wywiadu. Dzisiaj mam zaszczyt państwu zaprezentować zielonego przedstawiciela moderatorów, zwanego czakiem. W wolnych chwilach lubi przeglądać pornoski, ale... o tym już za chwilę! Patryku, na początku powiedz nam, jaką czynność aktualnie Ci przerwałam, abym mogła uzyskać od Ciebie ogrom informacji dla naszych czytelników?
C: Witam serdecznie moją ulubioną Panią redaktor! Witam użytkowników i Karola. W sumie nie przerwałaś mi nic, skończyłem robić szamkę i będę leżał, a obok w telefon patrzy mi się kobita, która właśnie się śmieje, że to pisze.

T: Leżenie to ważna czynność naszego życia, a z samicami lub samcami u boku, ta czynność sprawia, że czujemy się jak w czasie okresu rozpłodowego. W jaki sposób najbardziej lubisz odpoczywać i spędzać swój czas wolny?
C: Jak to się mówi, razem raźniej. Spędzanie wolnego czasu mocno się zmieniło wraz z pojawieniem się dzieciaczków, a i covid utrudnia. Kiedyś były to jakieś samotne spacery, książki, counter strike czy inne gierki albo klasycznie piwo ewentualnie siedem ze znajomymi. Teraz czas po prostu spędzam "rodzinnie" a i leniwe soboty i niedziele z maratonem Netflixa też się zdarzają.

T: Niestety życie zmienia się diametralnie, gdy pojawią się w nim ważne dla nas osoby trzecie. Ile aktualnie latek ma Twoja mała pociecha? W jaki sposób opisałbyś bycie ojcem?
C: Zdecydowanie potrafi to zmienić świat o 180 stopni (albo jak to mówią o 360) Dzieciaczków jest dwoje, dwójka, nigdy nie byłem dobry z polskiego. Dawid ma 5 lat, Maja ma 3 lata. Nie wiem jak to być ojcem, ale to nie sprawa na wywiad, tylko na opowiastki przy flaszce, ale wychowywanie to żmudna praca wpływ na ich zachowanie, ale również praca nad samym sobą. Dzieci wszystko naśladują, trzeba się bardzo pilnować w niektórych sytuacjach, ale wiąże się z tym też wiele zabawnych historii, np. Starszy dostaje jakąś słowną reprymendę za złe zachowanie w stylu - Dawid, nie możesz w ten sposób robić, bo coś tam, coś tam - kończyło się tak, że młoda stawiała lalkę, misia etc. I upominała w ten sposób z dobre pół godziny. Karuzeli śmiechu nie ma, ale bywa zabawnie. U siebie zauważyłem wiele zmian, mniej przeklinam, gdy mówię, a i innych zaraz upominam, zrobiłem się bardziej spokojny, mniej alko, ale nie pełna abstynencja etc. Także uczymy się nawzajem.

T: Dzieci bywają słodkie, a zarazem nieznośne, a wychowywanie ich jest dla nas ogromną misją, bo to właśnie od nas w głównej mierze zależy, jakimi staną się ludźmi. Jako młody (lub taki tyci stary) ojczulek, co powiedziałbyś na temat wychowania w dzisiejszych czasach, a wychowywania w czasach własnego dzieciństwa? Myślisz, że teraz jest łatwiej, czy 20-30 lat temu było to znacznie prostsze?
C: Jakie czasy takie metody. Moim zdaniem nie, nie było prostsze, wydaje mi się, że to była ta sama praca, ale na inne sposoby było trzeba "docierać" do młodych umysłów. Tak, mam tu na myśli np. kary fizyczne, których zwolennikiem nie jestem, ale wymierzone w odpowiednim czasie i za dane zachowanie mogą przynieść zadziwiające rezultaty. Do dziś wielu występków bym nie powtórzył, a dupa mi nie pękła, terrorystom się nie stałem. Teraz jest moda na bezstresowe wychowanie, chwalone tak przez czołowych psychologów i innych znawców tematu, którzy sami dzieci nie mają, a potem efekty widać. Dużo zachowań było i jest, ale wtedy nie było internetu i nie wychodziło na światło dzienne, teraz to się nazywa patologią i jeszcze na tym idzie zarobić - sick. Wpływ też ma moim zdaniem środowisko i rówieśnicy, z którymi się wychowujemy, każdy chce się dopasować. Abstrahując, zapytanie dziecka kiedyś kim chciałoby zostać w przyszłości, mogłaś usłyszeć wiele fajnych zawodów, typu policjant, strażak etc. A teraz? Gamer, youtuber. Sick2. Pewnie część naszych młodych użytkowników o ile to przeczytają, stwierdzą - "boomer (czy jak to tam się na takich gada), co on pier... ".

T: Ludzie mieli też po prostu większe ambicje i nie szli najmniejszą drogą oporu. Teraz dostęp do informacji tak bombarduje, że nie każdy potrafi wykorzystać to jak należy. Jak Twoim zdaniem można ograniczyć dostęp do niewłaściwych informacji u dzieci? Jaki wiek uważasz za najodpowiedniejszy, aby dziecko otrzymało swój własny telefon, a później komputer?
C: Co do bombardowania informacjami to prawda, w ten sposób łatwo wykorzystać naiwną młodzież, ale erotyka i inne tego typu rzeczy są promowane na szeroką skalę. Jak ograniczyć takie coś? Myślę, że przede wszystkim rozmowa i uświadamianie dziecka o czyhających różnych niebezpieczeństwach - najgorzej nie rozmawiać o tym, albo udawać, że mojego dziecka to nie dotyczy. Telefon myślę, że odpowiedni wiek to będzie ok. 7-8 lat i odpowiednie oprogramowanie do kontroli rodzicielskiej, komputer myślę podobnie. Najgorzej jest zakazywać albo ograniczać zanadto - ciekawość to pierwszy stopień do piekła, a piekło, które mogą przysporzyć sobie i przy okazji nam może być nieciekawe. Znam historię, gdzie 7-latek z dostępem do komputera i Internetu sprzedał... Mieszkanie. Może nie sprzedał, a próbował to zrobić, bo ktoś przytomnie zadzwonił i poinformował, bo cena się BARDZO nie zgadzała. No cóż...

T: Odpowiednia rozmowa i świadomość jest czasem kluczem do wielu drzwi. Sprzedaż mieszkania niełatwa rzecz - pewnie za dużo ćwiczył w simsach i prawie mu się udało w życiu realnym. Co zatem najbardziej cenisz w swoim dzieciństwie?
C: Ciężko mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo moje dzieciństwo i potem dorosłość to wzloty i upadki i ciężko mi to tak opisać. Na pewno jestem wdzięczny, za osoby które poznałem - te którymi mogłem nazwać kolegami/przyjaciółmi, ale i również te osoby, które robiły mi pod górkę, bo dzięki nim nauczyłem się wiele i zbudowały moją świadomość do ludzi i tego, jak nie powinno się robić i czym nie kierować się w życiu. Również tę beztroskość, której teraz brakuje, genialne pomysły, które pewnie dziś uczyniłyby mnie milionerem...

 

Money GIFs | Tenor


T: Kłody pod nogami mogą prowadzić do upadku, ale też przy odpowiedniej rozwadze uczyć na całe życie. Niektórzy miewają, że podczas wykonywania niektórych czynności przychodzą im do głowy najlepsze pomysły, czy również miewasz takie stany? Podczas wykonywania jakich czynności lub w jakich warunkach przychodzą Ci do głowy najciekawsze pomysły?
C: Wiadomo, że w toalecie na dwójce przychodzą najlepsze pomysły! Zależy nad czym myślę, np. przy grafice najlepsze pomysły wpadają mi, gdy przeglądam inspiracje to w sumie nic nadzwyczajnego, jeśli są to szersze zadania np. remonty, lub w pracy muszę coś rozplanować to najlepsza jest dla mnie cisza - ma być cicho, pomyślę, bydzim robić.


T: Kibelek to miejsce na idealne refleksje o tym, że nasze życie jest jak papier toaletowy - krótkie i do dupy. Jednak skupmy się na rzeczach ważniejszych - grafika. Czaksonie, skąd narodziła się w Tobie w ogóle ta pasja? Myślisz, że zmysł grafika trzeba posiadać, czy można z czasem wyćwiczyć?
C: Czaksonie, haha. Grafika to bardzo szerokie pojęcia i można się tego nauczyć, ale są takie "poddziedziny" których nie da się wyćwiczyć. Np. Projektowanie stron - można wyrobić jakiś schemat, podpatrzeć czołowych projektantów, poczytać i przyjrzeć się trendom i voila, tym bardziej że powstaje coraz więcej tak zwanych frameorków, które pomagają projektantom, wystarczy odrobina zmysłu artystycznego i przemyślanie projektu. Z rysunkiem cyfrowym już jest gorzej. Talentu się nie kupi, można też się nauczyć, ale jeśli nigdy nie uważałeś się za dobrego w rysowaniu, to raczej już będzie ciężko się wdrożyć. Ale jest tyle dziedzin, że każdy może spróbować sił w czymś innym i znajdzie swoje miejsce.

T: Mamy natomiast złotą rączkę w tej dziedzinie i jesteś nią właśnie Ty. Wiele osób na pewno jest Ci wdzięczne za wkład pracy i poświęcenie czasu. Jaką dobrą radę udzieliłbyś początkującym grafikom albo na czym powinni się skupiać na samym początku? Może jesteś w stanie polecić jakieś programy, poradniki?
C: Złotą rączką bym siebie nie nazwał, po prostu coś tam wiem i mam jakieś doświadczenie, wiele bym chciał umieć, lecz czasu brak, a grafiki, które robię są baaardzo proste, bo są robione tylko pod forum. Co mogę poradzić początkującym... Aby robili, to co robią i próbowali swoich sił w różnych kategoriach, bo to, że ktoś jest dobry w sygnaturach, nie koniecznie musi być dobry w bannerach. Program to tylko narzędzie, jak wykorzystamy, zależy od umiejętności i wiedzy na temat programu, znam kilka osób, które do dziś nie tknęły Photoshopa, a działają w darmowym Gimpie. Poradników nie jestem w stanie podać, bo to zależy od profesji, ale wpisując odpowiednie frazy w Google lub YouTube znajdziecie wiele poradników. Jest tego więcej, niż kiedy ja się uczyłem, są lepsze merytorycznie. Nie bójcie się plagiatować - tylko do nauki, światu prezentujcie swoją inicjatywę, bo się narazicie na publiczny lincz, korzystajcie z paczek, narzędzi, frameworków - to ma pomagać, więc używacie, ma być przyjemnie nie ciężko, no chyba, że lubicie od siebie wymagać, to droga wolna.

T: Jakiś bardziej lub mnie wybitny grafik czytający ten wywiad być może skorzysta z tej złotej rady. Czym jeszcze prócz grafiki się interesujesz?
C: Ogólnie mało mam zainteresowań. Trochę ostatnimi czasy siedzę w programowaniu, w sumie to takie niespełnione marzenia z młodszych lat, trochę więcej po latach zacząłem kumać w tych tematach i próbuje sił w tym kierunku, z mizernym skutkiem, ale próbuje i coś tam piszę. Jak pewnie duża część "samców" motoryzacja, szczególnie tuning i poprawianie osiągów i trochę mechaniki. Rapem/freestylem - potrafię na wolno rzucić jakieś tam linijki, mniej czy bardziej oklepane. Zaległości w lekturach nadrabiam, takie tam.

T: Wszelkiego rodzaju wydechy duże i małe nie są zatem Ci obce. Szepnij nam kilka słów na temat programowania. Co już potrafisz zaprogramować, a czego jeszcze nie, natomiast bardzo chciałbyś być już na tym etapie?
C: Te duże szczególnie. Co do programowania, to uczę się tylko dla tworzenia stron. Dwóch pierwszych "języków" nie nazwę tym, ale znam dobrze HTML i CSS, uczę się JavaScriptu i PHP oraz MySQL, potrafię zrobić prostą stronę Landing page (taka zwykła wizytówka), ale potrafię też edytować kod PHP, jeśli nie ma dużych zmian. Ostatnio pracuje nad takim mini portalem, na który będzie można wrzucić fotę, zarejestrować użytkownika, ocenić te fotki, wszystko w uproszczeniu. Na tym etapie chciałbym już umieć bardzo dobrze tworzyć funkcje i radzić sobie z relacjami/modelami, bo niestety z braku wiedzy stoję w miejscu. Ale być może kiedyś ujrzy światło dzienne, jak będę na komputerze, to dorzucę fotkę z projektem.

T: Zaczepisz się o poradę jakiegoś fachowego oka, doczytasz, pomajstrujesz i efekt będzie widziany szybciej, niż byś się tego spodziewał. Wspomniałeś wcześniej o freestyle’u - można gdzieś posłuchać kilku raperskich słów w Twoim wykonaniu? Czy to kolejny ukryty talent?
C: Jeśli kogoś znajdę, to tak zrobimy. Talent ukryty, ale próbowałem coś nagrywać, mam kilka tekstów, które nie są jeszcze lub nigdy nie będą nagrane. Sam robiłem bity, było można posłuchać na forum, ale linki już wygasły. Samego free nie nagrywałem. Zastanawiałem się, czy wrzucić link do jednej nagrywki, ale w sumie co mi tam. Oklepany mastering, zero techniki i flow, ale tak miało wyjść. Ostrzegam, nie ma kompresji etc. i jest strasznie głośno. > https://megawrzuta.pl/download/2cbbe2691cdb6ad89352c27c608e8e2f.html

A tu obiecana stronka:

Spoiler

Brak opisu.

 

T: Ja natomiast słyszę bardzo ciekawy kawałek, który nie jest zwykłą „amatorszczyzną”, a czymś, co można normalnie posłuchać, bez krzyku sąsiadów, że słychać piski z naszego mieszkania. Strona również prezentuje się ciekawie - nie wygląda przynajmniej jak oklepany tinder, który już większości i tak kojarzy się z aplikacją „na darmowe ruchanko w okolicy”. Wiemy już, że tworzysz niecodziennie bity, potrafisz sprawić, że oczy ludzkie będą podjarane do maksimum możliwości i wiele innych. Może zechciałbyś jednak powiedzieć, jakie czynności przychodzą Ci z trudem i wykonywania ich wolałbyś unikać jak ognia?
C: Haha, dzięki, bo się zarumienię. Nie ma chyba takich czynności, jeśli byłaby możliwość ich wykonywania, to pewnie bym próbował, nie ważne ile trudu by to kosztowało, najwyżej skutkowałoby to niepowodzeniem. Mimo wszystko, pierwsze co mi przychodzi na myśl, to opieka nad obłożnie chorym. Te osoby muszą mieć na prawdę jaja i stalowe nerwy, by to robić. Miałem "stety" okazję to robić i nie chciałbym za nic tego powtórzyć.

T: Wytrwały z Ciebie zawodnik, bo większość z miłą chęcią wymieniłaby tutaj kilka czynności. Jakie jeszcze mógłbyś znaleźć u siebie zalety oraz może jakieś wady?
C: Ojej, tak czułem, że padnie pytanie w tym stylu... Ciężko jest ocenić siebie w sposób obiektywny, jeśli chodzi o zalety. Wydaje mi się, że jedną główną cechą jest bycie po prostu sobą, tak pobocznie to chyba nie uleganie wpływom, zmywanie naczyń, gotowanie, haha. A co do wady... Znajdzie się kilka. Np. Ciężko jest mnie przekonać do swoich racji, chociaż nie wiem, czy nazwałbym to wadą w swoim mniemaniu...Bywam czasami strasznie nerwowy i ciężko ze mną wytrzymać, tego też nie nazwałbym w moim mniemaniu wadą, ale ciężko mnie ogólnie rozpracować pod względem emocji i intencji.

T: Zbadamy Cię palpacyjnie od stóp do głów i w końcu rozpracujemy! Wciąż jednak nie wiemy wszystkiego, zatem przejdźmy dalej. Czym się tak właściwie zajmujesz na co dzień? Jest to coś, co zawsze chciałeś robić i jesteś zadowolony, czy jednak gdyby nadarzyła się okazja, zmieniłbyś to?
C: Nie mogę się doczekać. Na co dzień pracuje, od początku istnienia firmy można by powiedzieć. Głównie zajmowałem się grafiką i przygotowaniem plików do druku. Przez ten czas skakałem po różnych stanowiskach, robiłem wszystko, od spraw zamówień, po prowadzenie magazynu, faktury etc. Na ten moment przyjmuje zamówienia na materiały (tekstylia) i wprowadzam je do systemu, drugą częścią moich obowiązków jest w dalszym ciągu przygotowanie grafik do druku, a także robienie grafik na odzieży - to kuleje u mnie, ale tematy są proste na razie..

T: Na pewno nie jest to praca fizyczna, której wieloletnie efekty są później mocno odczuwalne. Wydaje się to rozsądnym zajęciem i pewnie cieszy Cię, że możesz łączyć pasję z pracą. Zapewne, aby dostać się na to stanowisko musiałeś w przeszłości ukończyć szkołę związaną z grafiką komputerową - zechciałbyś powiedzieć nam nieco więcej na ten temat?
C: Przepraszam, bo nie odpowiedziałem na część pytania, czy chciałbym to robić i czy bym to zmienił... Po latach spędzonych w jednej firmie, tak chciałbym chyba już to zmienić, bo robi się monotonnie, przymierzałem się do pracy kierowcy ciężarówki. Kursy już po kończone, został mi egzamin na c i c+e ale, palny finansowe się zmieniły.
Nie uczyłem się w tym kierunku i jestem samoukiem, to był pierwszy z wielu przykładów, gdzie doświadczenie było ważniejsze niż mało ważne kwitki. A z tym stanowiskiem wiąże się zabawna historia, bo pod wpływem chwili to wszystko wyszło, to był w sumie drugi telefon o pracę, który wykonałem i na trzeci dzień już pracowałem w tej firmie, a wszystko dzięki byłej yh.

T: Mamy więc pół-tirowca w naszej ekipie katów. Trochę szczęścia i pomocy osób kiedyś dla nas ważnych, też jest w życiu potrzebne. Co najtrudniejszego według Ciebie jest w jeździe tirami?
C: Co jest trudnego... O zgrozo, chociażby skręcanie w prawo trzeba na prawdę uważać na wszystko, żeby nie ściąć nic, bo wiele skrzyżowań nie jest przygotowana na ciężarówki, wjeżdżanie tyłem w ciasne miejsca, bo są też słabo przygotowane, pilnowanie tachografu, chociaż jest oprogramowanie coraz częściej które pomaga tego wszystkiego pilnować.

T: Zapewne też, aby nie zrobić krzywdy wszystkim innym uczestnikom ruchu drogowego, bo jednak tiry to monstery na drodze, a jakiekolwiek zderzenie z nimi niekoniecznie kończy się dobrze. Może kiedyś uda Ci się zdać egzamin i cieszyć upragnionym prawem jazdy kategorii c i c+e. Jako bardziej lub mniej doświadczony kierowca i fan motoryzacji, powiedz nam, co najbardziej denerwuje Cię na naszych polskich drogach, a co uważasz, że jest dobrym rozwiązaniem, a nie ma tego w innych krajach?
C: Co mnie denerwuje.. Zdecydowanie brak kultury i wyrozumiałości, nie rzadko niestosowanie się do przepisów, wymuszanie pierwszeństwa, wyprzedzanie przed i na pasach, ignorowanie rogatek - to jest plaga. Każdy się kiedyś uczył, nikt nie jest kierowcą doskonałym i może popełniać błędy, ale to, co się dzieje na drogach, to jest jakaś masakra. W tygodniu wielu kilometrów nie robię, ale nie ma takiego gdzie nie byłbym świadkiem chociaż jednej dziwnej akcji. Koszt paliwa... To jest złodziejstwo! Co do dobrych i złych rozwiązań, nie jestem w stanie powiedzieć, bo nie śledzę tego, więc się nie wypowiem.

T: Przez takie niestety sytuacje dochodzi później do groźnych wypadków, a jak wiemy, często ich ofiarami są osoby, które jeździły w prawidłowy sposób. Patryku, jak wiemy, każdy ma marzenia małe i duże. Jakie są Twoje ukryte pragnienia?
C: Hmm.. Trzymam się tego od lat niezmiennie, czyli w sumie nie mam większych marzeń. Najważniejsze, żeby dopisywało zdrowie, abym miał dach nad głową i żebym mógł opłacić rachunki. Resztę się postaram po prostu wykonać, jak będzie możliwość. A tak z przyziemnych rzeczy, to wycieczka na Malediwy.

T: Proste i niewygórowane rzeczy dają często więcej szczęścia, niż masa innych, która daje tylko chwilową radość. Wciąż natomiast nie wiemy, w której części Polski mieszkasz. Gdzie znajduje się ta miejscowość?
C: Miejscowości nie powiem dokładnie, wiedzą tylko nieliczni, ale jest ona w kujawsko-pomorskim w bliskim sąsiedztwie Bydgoszczy i Torunia.

T: Będziemy zatem śpiewać „kiedyś Cię znajdę! Znajdę Cię!... jestem coraz bliżej!”. Tak będzie! Tymczasem mam dla Ciebie kolejne pytanie - czego nie rozumiesz? Chodzi mi tutaj o zjawiska typowo społeczne.
C: Kolejne pytanie z trudniejszych. Nawiązując do pytania o kierowców, nie rozumiem po prostu ignorancji w tej sferze, jakby byli jedynymi uczestnikami ruchu, mają gdzieś zasady ruchu i współżycia (tak to się mówi?) społecznego. Nie rozumiem znieczulicy społecznej, rozumiem, że gość leży nawalony na chodniku, ale zapytanie się czy wszystko ok, dużo nie kosztuje. Nie rozumiem hajpu (tak się to mówi? ) na pato YouTuberów z gówno kontentem, gdzie wyprzedzają i przyćmiewają wartościowe kanały. Nie rozumiem Polaków, którzy mimo rozpieprzenia kraju, dalej będą głosować na nieodpowiednich ludzi... Przejdźmy dalej.

T: Idziemy zatem dalej! Jako przerywnik do kolejnej sfery mam dla Ciebie pięć szybkich strzałów. Ja pytam - Ty rzucasz szybką odpowiedź. Ulubiona dyscyplina sportowa?
C: Boks

 

T: Najciekawszy samochód sportowy?
C: Audi rs7

T: Ulubiony napój?
C: Pepsi

T: Ile aktualnie masz lat?
C: 29

T: Ile masz wzrostu?
C: 183 cm

 

T: Szybkie strzały za nami, więc lecimy dalej! Czak, bo tak brzmi Twój legendarny nick. Jest to Twój nick, odkąd jesteś tutaj na forum, czy można było Cię spotkać pod innymi pseudonimami?
C: Taki nick mam od początku, jedynie była wariacja "czakkk", co by nick był trochę dłuższy, niż przyrodzenie, ale prosiłem o usunięcie konta, z których powodów nie chce poruszać.

T: Taki to wariacik z Ciebie był, nicki dłuższe niż przyrodzenie to ciekawe zjawisko biometryczne. Zbadamy później! HyHyHy Od jak dawna w takim razie tak naprawdę jesteś na katujemy?
C: Nie mogę się doczekać. Jeśli dobrze pamiętam to końcówka 2015 roku lub początek 2016.

T: Zatem szmat czasu na sieci spędziłeś. Jakie jeszcze rangi posiadałeś tutaj na forum?
C: Moderator to chyba najwyższa ranga, jaką posiadałem. Byłem też Adminem na DD2, ale też bardzo krótko, bo to był okres, gdzie kończyłem już trochę z grami. Większość czasu przesiaduje i przesiadywałem na forum.

T: Pewnie, gdyby nie rezygnacja byłbyś teraz w nieco ciekawszych barwach. Jak ocenisz forum sprzed tych kilku lat, a obecnie? Co według Ciebie zmieniło się na gorsze, a co na lepsze?
C: Całkiem możliwe. ^^ Nie będę oceniał stricte w sposób lepsze/gorsze, ale zmieniło się wiele, dużo użytkowników się zmieniło, wielu odeszło, na ich przybili inni, zrobiło się moim zdaniem mniej hermetycznie niż kiedyś, chociaż grupki nadal widać. Klimat chyba jest niezmienny od lat i coś na forum przyciąga.

T: Wiele rzeczy na tego typu forach jest zbliżonych do siebie i po prostu akceptujemy je, bo są niezmienne od lat. Masz może jakąś zabawną historię, dotyczącą katujemy i zechciałbyś się nią z nami podzielić?
C: Hm... Było kilka takich, gdzie byłem "świeżakiem", śpiewanie naszego było Administratora @ Ry! znany jako Rydzyk oczywiście jak na katujemy przystało, po pijaku i jego śmiech jak prawie się udusił. (do dziś kisnę xD) ogólnie, przebywanie na ts'ie z to była zawsze jedna wielka beka, z tego, co wiem, to nie wiele się zmieniło, chociaż rzadko bywam. Była też śmieszna drama z pewną dziewczyną i jednym chłopakiem, oczywiście zrobiona przeze mnie, jeśli to czytają - bo kont nie mają przynajmniej nie widzę, to pozdrawiam.

T: Teamspeak zawsze lepszy niż wielogodzinne rozmowy na chatboxie. Ma swoją wyjątkową atmosferę. Są jakieś wydarzenia na forum, które lubisz najbardziej, a które Cię może w jakiś sposób drażnią?
C: Jeśli dobrze zrozumiałem pytanie... Może to przez to, że długi czas nie byłem na forum, ale na ten moment nie ma takich wydarzeń, które by mnie mocno denerwowały, ewentualnie czasem długi czas wczytywania strony, ale ponoć coś tam się robi, więc czekamy. Czy są takie, które lubię... Nie chyba nie mam takich wydarzeń.

T: Czakson emerycik, to już za wiele rzeczy na forum go nie ucieszy. Są może na forum osoby, które chciałbyś poznać, a może już znasz osobiście? Myślisz, że znajomości przez internet, to normalna rzecz?
C: No raczej, że są osoby, które chciałbym poznać i mam nadzieję, że się spotkam przy możliwej okazji. Parę osób utrzymuje kontakt internetowo. Znam osobiście nieobecnego "Ptysia" znany również jako "Lubię cycki", kiedyś krótko grywała Alicjazkrainykokainy , którą też poznałem osobiście, a tak chciałbym też osobiście poznać: Jeanet ( @ Jeanette vi Rey )... której nicku nie napisze, bo nie umiem xD chętnie poznałbym Rydzyka ( @ Ry! ), @ Weak. , Karola (@ Karcok ), @ dełoś , @ xKarcia , @ Zawiszak? . I tak myślę, że taka znajomość jest super. Tym bardziej jak podróżujesz po Polsce o każdy w różnych zakątkach, zawsze darmowe spanko jak ktoś gościnny i wódeczki można się napić.

T: Wódeczka na tym forum rozlewa się w każdym możliwym kącie, więc gdybyś odwiedził wyżej wymienionych, zapewne trzeźwiałbyś przed dobry tydzień. Jesteś raczej osobą komunikatywną, jeżeli chodzi o chatboxa - odzwierciedla się do w życiu codziennym również w taki sam sposób, czy jednak wolisz rozmowy poprzez pisanie?
C: Nie nazwałbym tego aż taką aktywnością, ale miło. Oczywiście wolę rozmawiać niż pisać, szczególnie w 4 oczy, bo łatwiej odczytać intencje rozmówcy, a i lepiej można być zrozumianym. Nie raz wyszły "gównoburze" w moim otoczeniu, nie tylko związanych ze mną, bo ktoś źle coś zinterpretował. Także wolę rozmowy. Czy jestem aż tak rozmowny... Zależy od kontekstu, towarzystwa i tematu, raczej wnikliwie analizuje rozmówców, niż się udzielam.

T: Gównobórze w internecie to bardzo powszechna rzecz, więc niewywołanie jej, wiąże się czasami chyba z cudem. Gdyby jednak doszło do konfrontacji tych samych osób, prawdopodobieństwo "gównobórzy" spada praktycznie do zera. Jakie stereotypy panujące w internecie są według Ciebie najpopularniejsze i które z nich mógłbyś z łatwością znaleźć na naszym forum?
C: W sumie nie zastanawiałem się nigdy nad stereotypami w internecie i szczerze mówiąc, nie wiem, jakie to są, kobiety nie potrafią grać etc.? To takie 50/50. Jedyne co na pewno idzie zauważyć z takich nie tylko internetowych, to nadal są perełki, które nie potrafią szukać/czytać ze zrozumieniem i wiele tematów leci do kosza.


T: Ewentualnie, że jeśli gra w cs'a, to pewnie gruby i pryszczaty dzieciak bez znajomych. - Niestety odszedł już w zapomnienie, bo era komputeryzacji nas pokonała. Na co na sieci poświęciłeś najwięcej czasu i czy uważasz ten czas za zmarnowany, czy jednak nauczyłeś się wiele pożytecznych rzeczy?
C: Nie uważam czasu za zmarnowany. Myślę, że nie poświęciłem też go aż tak dużo. Najwięcej chyba na rozmowach, później na moderowaniu, graficzkach. Czy czegoś się nauczyłem, raczej nie, wiele z tych rzeczy robiłem dużo wcześniej. Nie obsługiwałem tylko ts'a, może w przyszłości będę mógł powiedzieć, że się czegoś nauczyłem l...

T: Jak to mówią, człowiek uczy się całe życie, więc jeszcze możesz wiele rzeczy przypadkowo wynieść z katujemy. Patryk, jak każdy wie, za umysłem wielkiego gracza, kryje się większa lub mniejsza maszyna, zechciałbyś się z nami podzielić, jakim aktualnie posługujesz się sprzętem komputerowym oraz co chciałbyś w nim zmienić?
C: W sumie nic specjalnego, komponenty sprzed 6 lat - i5 6600k + 16gb ram hyperx + gigabyte gaming k3 czy jakoś tak. Słuchawki mają już chyba 10 lat i są to Siberia v2, myszka ma 2 lata razer deathadder chroma, klawiatura jakieś dziwne urządzenie z marketu. Chciałbym zmienić wszystko. Ale nie potrzebuje aktualnie nic lepszego, grać się da aktualnie we wszystko, ram ewentualnie do grafiki trochę więcej. A tak wystarcza.

T: Brzmi dobrze, a w praktyce zapewne sprawdza się jeszcze lepiej. Powoli będziemy zbliżać się do końca naszego wywiadu. Na koniec mam dla Ciebie małą zabawę. K A T U J E M Y - do każdej z tych liter przypisz jedną cechę naszego forum, a następnie do danej cechy przyporządkuj użytkownika, który najbardziej kojarzy Ci się z danym atrybutem Mam nadzieję, że dasz radę!
C: To był dłuuugi wywiad. Nie bardzo rozumiem cechy forum, ale mogę dodać w ten sposób:

K kochana - @ Jeanette vi Rey

A alkoholik - @ Ry!

truteń - @ happy.

U uroczy - @ Karcok

J jedwabisty - @ EXTREMAAAAA

E erotyczna - @ Titania

M maślany - @ dełoś

Y yeti - @ Weak.

T: Takie właśnie jest katujemy - kochane, otoczone alkoholikami, składające się z wielu samców trutniów, urocze, jedwabiste, erotyczne, czasami maślane i po prostu jak jedno wielkie yeti! Dziękujemy Ci serdecznie Patryku za poświęcony czas, otworzenie się przed nami i zbiór wielu cennych informacji, a w szczególności na temat Twojego długiego nicku z przeszłości. Niektórzy zapewne nie dobrnęli do końca, ponieważ mierzą jeszcze proporcje swojego nicku i przyrodzenia. Chciałbyś może pozdrowić kogoś na koniec, powiedzieć coś, o czym zawsze chciałeś powiedzieć lub po prostu dodać jakąś ciepłą wiązankę słów ubranych w miłość od siebie?
C: Dziękuję za te parę dni, Pani redaktor było fanie. Korzystając z okazji, chcę pozdrowić @ Jeanette vi Rey , Ciebie droga Pani redaktor, @ Weak. Rydzyka ( @ Ry! ), @ xKarcia , @ dełoś , @ Knightyy , @ happy. i oczywiście Karola ( @ Karcok ). Jeśli dotarliście do tego momentu to spoczko, jak nie to was znajdę pożyczę od Titanii zabawki i będę was molestował. Wszystkiego dobrego i mam nadzieję, że coś ciekawego mogliście się dowiedzieć. Buziaki.

 

linia-ruchomy-obrazek-0264.gif.1d8354d367e6680497a3532ed4feb041.gif.4690320f3322624ed5ece63c0d258748.gif

 

 

  • Lubię to! 4
  • Uwielbiam 12
  • Legenda
Opublikowano

@ Titania  @ czak  Wspaniały wywiad! Świetna robota! 

Dawno nie widziałem tak dobrze "ODJEB*****" Wywiadu!

 

Szacunek za włożoną pracę! @ czak  Dziękuje za pozdrowienia misiu :pepelove: Mam nadzieję, że w najbliższym czasie spotkamy się na piwku jak będę w Polsce!

  • Lubię to! 1
  • Uwielbiam 2
Opublikowano

Bardzo ciekawy wywiad!

Co do tego kawałka, @ czak wcale to nie jest takie złe, dałoby się tego słuchać ^^

  • Uwielbiam 2
  • Donator
Opublikowano

@ czak mordeczko :peepolove:



Co do wywiadu ze strony redaktora to jest on ciekawy, ale pytania i te zdania nawiązujące do odpowiedzi Patryka, mam wrażenie, że trochę za długie i niektóre niepotrzebne. Aczkolwiek same w sobie pytania są ciekawe. 
Aby częściej! 

  • Lubię to! 1
  • Uwielbiam 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.