Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy | Doppler ×
[GIVEAWAY] Bowie Knife | Gamma Doppler ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Legenda
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.
Opublikowano

wywiad3.png.8fc1121122cf227cf1d8f04a5e431bd6.png

z @ boomer_

 

PODSTAWOWE INFORMACJE

Imię: Damian

Wiek: 21

Waga: 103 kg

Wzrost: 191 cm

Ulubiony sos: salsa habanero

Kolor oczu: brązowy

Fetysz: zapach

 

mmm.png.17f64ab37a6587aa686c3182128e5a2d.png

 

T: Dzień dobry! W dzisiejszym wywiadzie witamy serdecznie opiekuna serwera CS:GO 3 MAPS oraz DEATHRUN. Znany z ogromnego poczucia humoru, a także otwartości, a to nikt inny jak słynny pogromca tabasco, czyli @ boomer_ ! Powiedz nam na początku czy Twoja przyszła żona musi lubić pikantne rzeczy, a m.in. tabasco?
B: Siemanko! Nie musi, ważne, żeby rozumiała moje chore hobby oraz podawała mleczko, gdy kapsajcyna zrujnuje moje usta. Wiadomo, troska przede wszystkim! :D

T: Skoro wspomniałeś już o hobby, zachciałbyś opowiedzieć o nim coś więcej?
B: Moje hobby? Tak naprawdę, jest tego bardzo dużo. Od grania na komputerze/konsoli, do gotowania, robienia zdjęć czy zwiedzania. Jest tego naprawdę sporo i nie jestem w stanie wybrać jednej konkretnej rzeczy.

T: Jesteś zatem obrotnym człowiekiem, który łapie się wszystkiego, co ciekawe? Gdybyś musiał wybrać jedną rzecz, którą mógłbyś robić aż do śmierci ze względu na wszystko, co by to było?
B: Spośród przedstawionych wyżej? Na pewno gotowanie. Zaspokajanie swoich potrzeb fizjologicznych jest rzeczą którą, tak czy siak, robimy aż do śmierci, a jeżeli sprawia mi to frajdę to chyba najlepsze rozwiązanie.

T: Przez żołądek do serca na pewno trafisz do serca niejednej kobiety. Skąd w ogóle wzięła się u Ciebie smykałka do gotowania?
B: Tak naprawdę wszystko zaczęło się od nudnej diety, jedzenie kurczaka z ryżem i brokułem było bardzo nudne, więc stwierdziłem, że pora eksperymentować i łączyć smaki. Tak to się stało, że zainteresowałem się gotowaniem + nawet mi to wychodzi Co do kobiet, gotowanie chyba nie jest rzeczą najważniejszą. Wydaje mi się, że to taki mały atut. Wiadomo, że najpierw trzeba mieć powyżej 180 cm wzrostu, a dopiero później można rozmawiać kappa.

T: Chyba że kobieta jest małym słodkim skrzatem, który ma 150 cm w kapeluszu. Gdybyś miał ugotować swojej świeżo poznanej dziewczynie jakieś popisowe danie, co by to było, byś mógł jej tym samym zaimponować?
B: Wszystko zależy od dziewczyny, jednak każdy ma inne preferencje. Załóżmy, że rzeczona dziewczyna miałaby podobne gusta, zrobiłbym makaron ze szpinakiem, kurczakiem oraz pieczarkami, gdzie podstawa sosu byłby ser feta oraz suszone pomidory. Myślę, że to bardzo neutralna opcja, która większości będzie pasować + mojej obecnej kobiecie pasuje.

T: Także można rzec, że w już trafiłeś jednej do serduszka. Jeżeli już wiemy, że posiadasz swoją drugą połówkę, czy mógłbyś powiedzieć nieco o początku waszego kłębku miłości oraz zarzucić młodocianych jakąś radą z tym związaną?
B: Jak najbardziej, przygotujcie kawkę, ciastko i opowiem wam historie. Wszystko zaczęło się latem 2017 roku, gdy ja, jak i moja partnerka mieliśmy urazy kolan, które sprawiały, że czas spędzaliśmy w domach. Zaczęliśmy ze sobą pisać jako normalne ziomeczki, gadaliśmy często, można powiedzieć, że całe dnie. Po ok. 2 miesiącach rozmów, stwierdziliśmy, że możemy się spotkać, na dobra sprawę nikt z nas nie chciał związku — ja byłem świeżo po zerwaniu podobnie jak moja obecna kobieta. Spotykając się, przegadaliśmy kilka godzin, bawiąc się przy tym fajnie, był to najlepszy dzień w tamtym okresie. Co śmieszne oboje mieliśmy ortezy na nogach, ja na lewej ona na prawej. Później wróciliśmy do pisania i rozmów. Podczas kilku kolejnych spotkań zaczęliśmy się coraz bardziej do siebie zbliżać, następnie zostaliśmy parą. Rada czy morał, który z tego płynie? Nie warto szukać nikogo na siłę, każdy dobry związek zaczyna się od zwykłej przyjaźni. Chociaż nie każda przyjaźń przeradza się w związek.

 

T: Ciekawa historia dwóch zakochanych w sobie gołąbkach, a, szczególnie że wspólne uszkodzenie kolan może prowadzić tak daleko ^^. Skoro jesteście razem 3 lata, prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości będziesz myśleć o zaręczynach? A może już się to stało?
B: Jeżeli mam być w 100% szczery to nie myślę o zaręczynach, na wszystko w życiu przychodzi odpowiedni moment, więc myślę, że i na to przyjdzie. Obecnie skupiam się na innych rzeczach, ale nie wykluczam tego, że za jakiś czas mogę się oświadczyć.

T: Ważne, by się nie śpieszyć zbytecznie, bo w końcu młodym się jest tylko raz . Może myślicie zatem wspólnie o innych rzeczach? Zamieszkaniu czy wakacjach, które aktualnie trwają?
B: Jeżeli chodzi o mieszkanie razem, myślimy nad tym, ale chcemy zobaczyć, jak sytuacja w kraju będzie się rozwijać. Jeżeli chodzi o wakacje, zazwyczaj wyjeżdżaliśmy przykładowo do Szwecji czy Chorwacji, w tym roku musiałem jednak urlop wykorzystać wcześniej, przez co moje wakacje są terminem zapomnianym — przynajmniej w tym roku.

T: Niestety czasami coś krzyżuje nasze plany i nie mamy na to żadnego wpływu, tym razem niestety była to pandemia, która nadal nie odpuszcza. Co sądzisz na temat aktualnie wzrastającą liczbę zakażeń? Sądzisz, że wrócą niektóre obostrzenia, a może powinno się jeszcze „poluzować” i dać nam całkowitą wolność?
B: Ogólnie jestem wolnościowcem w każdym możliwym stopniu. Jednak moim subiektywnym zdaniem ograniczenia są kwestia, która może pomoc a na pewno nie zaszkodzi. Obecnie przeczekałbym do jesieni, wtedy można myśleć nad luzowaniem albo zaostrzaniem. Niestety to wymaga czasu, aby podjąć najlepsza możliwa decyzje.

 

T: Obawiam się, że może to nastąpić dużo wcześniej niż przed jesienią. Miejmy tylko nadzieję, że nie zamkną nas tak jak wcześniej i zostanie zrealizowane jakieś rozsądne rozwiązanie dla wszystkich. Należysz do osób, które rozważnie podchodzą do tego tematu, czy zazwyczaj olewasz jakąkolwiek pandemię i chodzisz własnymi ścieżkami?
B: Ważne, żeby zachować zdrowy rozsądek, przy początkach pandemii czytałem dużo na ten temat, starałem się być na bieżąco z raportami. Obecnie nie zajmuje się tym, od czasu do czasu coś przeczytam i to tyle, co nie zmienia faktu, że stosuje się do obostrzeń, które zostały założone. Mam w głowie myśl, że chodzi o dobro ogółu, a nie pojedynczej jednostki. Zawsze staram się myśleć zdroworozsądkowo i być wyśrodkowanym między pesymizmem a optymizmem, tu jest tak samo.

T: Rozsądek i trzeźwy umysł jest niezmiernie ważny w tym zagubionym świecie pełnym manipulacji. Uważasz się zatem za osobę trzymającą zawsze rękę na pulsie, czy zdarzają Ci się momenty, gdy rozum nie idzie w parze?
B: Powiedziałbym, że jest to w stosunku 65 do 35 dla rozumu. Zdrowo rozsądkowe podejście jest jedna z moich cech, ale wiadomo, w niektórych sytuacjach zachowujemy się inaczej, robimy rzeczy pod wypływem impulsu i nie zawsze da się wszystko po układać w głowie.

T: Nawet najwięksi weterani nie są w stanie zawsze kierować się w życiu tylko i wyłącznie rozsądkiem i zawsze go zachowywać. Jakie zatem jeszcze ukryte cechy charakteru posiadasz, które głównie do Ciebie przyciągają?
B: Zależy, co masz na myśli, mówiąc ukryte cechy charakteru, mam wrażenie, że przez to, jaki jestem, jak żartuje, jak podchodzę do życia, sprawia, że po poznaniu mojej skromnej osoby, da się mnie lubić albo nienawidzić, cóż nie jestem pizza, żeby każdy mnie lubił xd Ale na pewno jedna z cech mojego charakteru jest upartość. Pomaga w realizacji celów, przez co łatwiej walczyć o swoje racje natomiast czasem w relacjach między ludzkich wydaje się lekko przeszkadzać. No ewentualnie jeszcze skłonności socjopatyczne, ale to tylko, gdy ktoś bardzo zajdzie mi za skórę :Kappa:

T: Mimo wszystko bardzo szybko dałeś się poznać sporej części użytkowników zapewne z pozytywnej strony. Jeżeli mowa o zajściu za skórę — do czego jesteś zdolny, gdy ktoś skrzywdzi Ciebie bądź Twoich bliskich?

B: Wszystko zależy od tego, jak bardzo, raczej mściwość mi przeszła, ale na pewno nie mam zamiaru ułatwiać życia takiej osobie, ewentualnie podejmuje działania, aby rzeczona osoba pożałowała, tego co zrobiła.

T: Niestety czasem trzeba niektórym w twardszy sposób pokazać i uświadomić to, co zrobili, choć wiadomo, że życie różnie karty układa i nie na wszystko mamy bezpośredni wpływ. Byłeś kiedykolwiek za coś karany bądź też masz na swoim koncie jakiś mandat czy wykroczenie?
B: Nie, byłem kilka razy spisywany za picie alkoholu w miejscu publicznym, zawsze udawało się załatwić sprawę bez mandatu, nie byłem po prostu aż tak pijany, żeby mi odbiło xd Także oficjalnie jestem grzecznym chłopcem.

T: Grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni mają raj na ziemi HyHy. Widzę, że lubisz wszelkiego rodzaju trunki alkoholowe. W jakim wieku po raz pierwszy napiłeś się alkoholu i może pamiętasz czy to było jakieś skromne piwko, a może wódeczka?
B: Pierwszy raz wypiłem łyk perły czarnej w wieku ok. 10 lat, pamiętam, że byłem u babci i z kuzynami bawiłem się na dworze. W wiaderku z lodem mieliśmy schowane nasze oranżady, bez namysłu złapałem za butelkę i pociągnąłem łyka. Niestety była to perła czarna, pamiętam, że nie posmakowała mi xd a tak z własnej woli to piwo w wieku 16, później wódeczkę i tak jakoś maszyna ruszyła xd

T: Smaki dzieciństwa są najlepsze, a w późniejszym okresie przechodzą nawet w te, po które częściej sięgamy. Musiałeś wobec tego ukrywać się przed rodzicami? Pamiętasz może, w jakich okolicznościach po raz pierwszy dowiedzieli się, że sobie podpijasz czasami? Bo jak wiadomo, mało który rodzic jest zadowolony z tego, że jego dziecko pije przed 18 rokiem życia.
B: Klasycznie, wróciłem do domu napruty jak messershmit, mój wydech był niczym zapach gorzelni, oczywiście utrzymywałem, że to tylko jedno piwo xddd

Party Smile GIF by Mauro Gatti


T: Standardowe wytłumaczenie, byle tylko prawdy nie powiedzieć HyHy. Posiadasz już może swój ulubiony trunek? Zdradzisz nam, cóż to jest?
B: Trunek zależy od okazji, na chillowa posiadówę piwko jest idealne — tutaj albo perła lana ewentualnie jakieś ciemne piwo, czasem napije się wina z kobieta — nie znam się na nich, ale na pewno moim ulubionym jest białe wytrawne albo proseco. Jeżeli chodzi o mocniejszy kaliber, tutaj wybór jest po prostu whiskey, chętnie sięgam po glenfiddich 15, czasem skuszę się na Black labela, jeżeli chce wypić coś w drinku, to zwyczajny ballantines jest pierwszym wyborem. Akurat, jeżeli chodzi o whisky/whiskey - w zależności od pochodzenia, lubię próbować nowych trunków, ale to dosyć droga zabawa.

T: Wytrawne alkohole niestety swoje kosztują, jednak życie jest długie i jeszcze zdążymy się nadegustować. Damianie, zechciałbyś nam zdradzić, czym aktualnie zajmujesz się w życiu?
B: Oczywiście, obecnie pracuje w korporacji z branży telekom, zajmuje się praktycznie wszystkim - obsługa, sprzedaż, załatwianie problemów technicznych. Mimo wszystkich opinii da się z takiej pracy wyżyć oraz godnie zarabiać, chociaż na pewno nie każdy musi tak mieć.

T: Było to może Twoje marzenie, aby pracować w takiej branży czy całkowicie przypadkiem znalazłeś się w tym miejscu, w którym teraz jesteś?
B: Wyszło to bardziej przypadkowo niż zwiększenie polskiej populacji po powstaniu programu 500+. Dostałem pierwszą odpowiedź z ogłoszenia o pracę, jako że potrzebowałem pilnie pracy, to stwierdziłem, że spróbuję, najwyżej zmienię, leci sobie czas od ok. 3 lat.

 

T: Najlepsze rzeczy wychodzą spontanicznie i nieplanowane. Miejmy nadzieję, że na długo ta praca stanie się tą trafną. Jakie jest Twoje zdanie na temat ludzi, którzy mało zarabiają i wiecznie narzekają? Powinni oni winić tylko i wyłącznie siebie, czy raczej system, jaki narzucają nasi rządzący?
B: Jestem się w stanie z tym utożsamić, na początku mojej kariery zawodowej (o ile możemy to tak nazwać) moje zarobki mnie nie satysfakcjonowały, natomiast podejście do pracy, dawanie z siebie więcej zmieniło sprawę. Wiadomo, nie w każdym zawodzie możemy dostawać duże premie, czy liczyć na zmianę wynagrodzenia. Warto rozwijać swoje kompetencje, czy szukać po prostu innej pracy, ludzie z reguły boja się zmian dlatego zostają w jednej firmie, narzekając na wypłatę. Wszystko tak naprawdę zależy od nas samych, mimo szumnie krążących opinii „ja nie mogę nic zrobić”. Wiec samo narzekanie nic nie zmieni, może za to bardzo łatwo nas pogrążyć.

T: Niestety, jeżeli coś komuś nie sprawia radości lub nie jest w stanie tego zaakceptować i cieszyć się po prostu tym, co ma, to przez długie lata będzie z tego powodu nieszczęśliwy. Co zatem robisz, aby poprawiać swoje kompetencje, nie tylko zawodowe? Zdradzisz nam jaką szkołę ukończyłeś?
B: Wykształcenie mam średnie pełne (zdana maturka), obecnie nie kontynuuje nauki. Co do poprawiania kompetencji, staram się rozwijać w aspekcie swojej pracy, konkurować z samym sobą. Przez to jestem bardziej efektywny.

T: Nie zawsze trzeba mieć wykształcenia, na nie wiadomo jakim poziomie, aby osiągać konkretne cele. Boomerku, powiedz nam, co uważasz jak dotąd za swój największy sukces?
B: Zależy w jakiej dziedzinie, wydaje mi się, że największym sukcesem jest samodzielność finansowa. Bo tak naprawdę od 19 roku życia pracuje na siebie.

T: Odciążenie rodziców jest równie ważną rzeczą w naszym życiu. Posiadasz może rodzeństwo? Ile?
B: Jestem szczęśliwym oraz czasem nieszczęśliwym jedynakiem. Patrząc na to z perspektywy czasu, to nie mam z tym problemu, natomiast na pewno w dzieciństwie fajnie byłoby mieć brata/siostrę. Zawsze jest później fajna więź rodzeństwa, chociaż wiadomo, jak to czasem bywa.

MatkaBezKitu: Jedynak a rodzeństwo.


T: Na pewno są plusy i minusy bycia jedynakiem, jednak to nie jest coś zależnego od nas. Zastanawiałeś się kiedyś, ile dzieci sam chciałbyś mieć w przyszłości? Płeć dziecka miałby dla Ciebie większe znaczenie?
B: Myślę, że jedno dziecko, maksymalnie 2. Uważam, że przy większej ilości dzieci, ciężko jest poświecić każdemu czas, tak żeby dziecko oraz rodzic był zadowolony. Jeżeli chodzi o płeć, obecnie to raczej bez znaczenia natomiast może się to zmienić z czasem.

T: Teoretycznie jest w tym sporo prawdy. Co musiałoby zrobić Twoje dziecko, abyś odniósł porażkę w kwestii wychowawczej?
B: Złamać zasady moralne obowiązujące w społeczeństwie, zostać prześladowca przykładowo innych dzieci. Myślę, że to rzeczy, które sprawiłyby, że odczułbym porażkę, jeżeli chodzi o złamanie prawa, tutaj w większości tez nie czułbym dumy ze swojego potomka.

T: Teraz wyobraź sobie, że masz wspaniałego syna i któregoś dnia przychodzi do Ciebie i mówi „tato, jestem pedałem”. Jak reagujesz na tę informację?
B: Najpierw zadzwoniłbym do księdza natanka, umówił domowy egzorcyzm, jeżeli to by nie pomogło, udałbym się do jakiegoś sanktuarium, ewentualnie w podróż do rzeki Jordan, aby wypędzić z gówniaka demona homoseksualizmu. A tak poważnie, zapytałbym, od kiedy, porozmawiał i starał się zrozumieć jego decyzję. Mimo że to moje dziecko, to nie mogę wybrać mu partnera ani jego orientacji seksualnej, rzecz w tym, żeby jemu było dobrze w swoim życiu. Myślę, że właśnie strach przed reakcją rodziców jest najczęstszym problemem złych relacji z rodzicami czy oddalenia się od nich.

T: Wyrozumiałość i tolerancyjność w tych czasach jest czasami ciężka. Jest jakaś rzecz, której nie byłbyś w stanie zaakceptować u bliskiej Ci osoby?
B: Ciężko powiedzieć, jestem bardzo tolerancyjny, można powiedzieć, że mam nie tolerancje braku tolerancji. Na pewno nie toleruje zachowań, które krzywdzą innych oraz są naruszeniem moralnej normy społecznej.

T: To szybko trafia w nas samych i ciężko być obojętnym, gdy bliźniemu dzieje się krzywda. Uważasz, że jesteś osobą równą w społeczeństwie, czy są osoby, na które patrzysz spod byka i uważasz za gorsze od siebie?
B: Każdy człowiek jest równy, wbrew twierdzeniu pewnego austryjaka, który w dzieciństwie był wybitnym malarzem, to jak patrzymy na ludzi, związane jest z ich zachowaniem oraz decyzjami, które podejmują. Nikt nie rodzi się lepszy/gorszy, nasze wybory kształtują nasze życie oraz opinie innych o nas.

T: Mądre słowa i oby każdy miał podobny stosunek do tego. Posiadasz swój wyznacznik wartości ludzkich? Co jest dla Ciebie w życiu najważniejsze, a co nie ma praktycznie znaczenia?
B: Myślę ze szczerość i lojalność jest najważniejsza, lepsza gorzka prawda niż słodsze kłamstwo. Lojalność cenie ponad pieniądze, nieważne ile masz w portfelu, ważne, żeby twoje zachowanie świadczyło o tym, kim jesteś, a nie twój stan konta.

T: Właśnie tak powinno być, jednak żyjemy w świecie, w którym coraz rzadziej spotyka się takie cechy. Damianie, powiedz nam, jakiego rodzaju muzyku słuchasz? Posiadasz może swój ulubiony utwór czy zespół?
B: Mój gust muzyczny jest zależny od dnia, głównie słucham brutal Death metalu, bądź po prostu heavy metalu. Często jednak na słuchawkach gości amerykański rap, polski rap czy pop. Nie zamykam się na jeden gatunek, słucham wszystkiego, co wpadnie w ucho. Kawałkiem, do którego czuję największy sentyment, jest Moving On autorstwa zespołu Asking Alexandria.

 

Spoiler

 


T: Szanuję za nutkę. Dobre podejście, nie powinno zamykać się na jeden gatunek, bo barwa dźwięku jest zbyt piękna, by ją jakkolwiek ograniczać. Może tak samo jest również z filmami czy serialami? Oglądasz jakieś bądź masz swoje ulubione?
B: Nie jestem typem serialowca, szybko porzucam zaczęte seriale, jedyny wyjątek to breaking bad, które obejrzałem do końca. Jeżeli mówimy o filmach, często oglądam horrory czy thrillery, czasem komedię bądź film, którego opis mnie zaciekawi. Bez sprzecznie moim ulubionym filmem, a raczej serią filmów jest Harry Potter, w życiu każdą część widziałem zbyt wiele razy, do tego stopnia, że niektóre dialogi znam na pamięć xd

T: Jak człowiekowi już się coś mega spodoba, to wałkuje się to aż do znudzenia i za każdym razem uwielbia tak samo. Lubisz czytać książki, czy jest to coś, po co rzadko sięgasz?
B: Latem sporadycznie, w tamtym roku na plaży czytałem. Najlepszy mood na książkę jest jesienią/zimą, gdy wszystko jest szarobure, biorę wtedy herbatkę i siadam do czytania. Potrafię łyknąć książkę w dwa dni albo rozkładać ja na dłużej, jeżeli to książka z kategorii tych mądrzejszych, tutaj jest podobnie jak z filmami, mamy książki i książki, ale jedne są rozrywkowe a drugie skierowane bardziej w stronę przemyśleń i głębszej refleksji. Wybór książki zależy, od tego, na co w danym momencie mam ochotę, często po obejrzeniu filmu sięgam po książkę, żeby zobaczyć, jak autor przedstawiał świat, który widziałem w filmie.

 

T: Równie ciekawe spostrzeżenia i podejście, jeżeli chodzi o budowanie nie tylko wyobraźni, ale także po prostu języka. Zdradź nam, czy w szkole byłeś tym z prymusów, czy raczej nie zależało Ci nigdy na tym i uczyłeś się, bo musiałeś?
B: Uczyłeś to bardzo duże słowo, miałem luźne podejście, nie uczyłem się. Nigdy nie miałem problemów ze zdaniem do kolejnej klasy. Oceny raczej miałem kiepskie, natomiast wyniki na egzaminach zawsze miałem dobre. Była to głupota z mojej strony, natomiast wiem, że nawet bez nauki radziłem sobie na średnim poziomie. Gdybym mógł cofnąć się w czasie, to jednak przyłożyłbym się trochę do nauki, same umiejętności logicznego myślenia nie pomagają w zdobywaniu ocen.

T: Niestety jest w tym sporo prawdy, bo później braki w wiedzy ciągnął się za nami. Jest jeszcze w życiu coś, czego żałujesz, bądź chciałbyś, aby potoczyło się inaczej w Twoim życiu i masz z tego powodu wyrzuty?
B: Jest jedna rzecz, której żałuje, natomiast staram się brnąć przez życie w myśl zasady No Regret only memories, żałowanie nic nie daje, staram się wyciągać wnioski, z tego, co robię źle, żeby być lepszą wersją siebie. Kto nie popełnia błędów, ten nic nie robi, jesteśmy ludźmi, każdy czasem zrobi coś źle, powie coś złego bądź za dużo w nerwach. Takie rzeczy się zdarzają, najważniejsze to wyciągnąć z nich wnioski i uzgodnić z samym sobą czy tak faktycznie było dobrze, czy jednak należy coś zmienić nad czymś popracować.

T: Oryginalnie powiedziane. Gdybyś mógł w tym momencie nauczyć się jednej rzeczy za magicznym pstryknięciem palca, co by to było i dlaczego?

B: Myślę, że programowanie, zrobiłby to tylko po to, żeby wkurzyć @ Erwin , że piszę od niego krócej a lepiej oraz żeby wygryźć grubego (@ Jase ) z roboty na forum :Kappa:

 

T: Każdy powód do nauki jest dobry! Jeżeli już przeskoczyliśmy na temat forum, powiedz nam, jak do nas trafiłeś?
B: Na forum trafiłem przez @ Japoniec.  grałem na serwerze deathrun, wyżej wspomniany jegomość powiedział, żebym złożył podanie na admina, planowałem, że będę sobie po prostu grał na deathrunie, nie angażując się w życie forum, wyszło trochę inaczej, niż planowałem, ale nie żałuję, poznałem tu wielu fajnych ludzi. Myślę, że udzielanie się na forum było dobrym pomysłem, patrząc z perspektywy czasu.

T: Bardzo często przypadkowe pozostanie na dłużej dobrze dla nas wróży. Jakie było Twoje pierwsze wrażenie po dołączeniu tutaj?
B: Katujemy, kojarzyłem przez arenke Erwina, więc wiedziałem, że to całkiem popularna i duża sieć, natomiast dołączając, przekonałem się, że serwerów jest faktycznie od groma, dodatkowo bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie społeczność sieci.

T: Pozytywne powitanie jest dobrym bodźcem na resztę spędzanych dni. Chciałbyś kiedykolwiek w jakiś sposób mieć większy wpływ na sieć i zasiąść na wyższych stanowiskach niż aktualne?
B: Byłem właścicielem serwera, który nie wypalił i trzeba było go zamknąć. Jeżeli chodzi o funkcje wyżej, to pisałem już w q&a, jak pojawi się rekrutacja na moderatora, to zapewne zobaczycie moje podanie. Ranga nie jest dla mnie priorytetem, natomiast wspieram sieć przez dotacje, chciałbym również pomoc jako moderator oczywiście, jeżeli będzie to możliwe.

T: Każda para rąk do pracy zawsze zapewne służy pomocą. Masz jakieś plany dotyczące serwerów? Zamierzasz w przyszłości otworzyć może jakiś?
B: Obecnie chce wyprowadzić deathruna z dołka, w którym się znalazł oraz wbić 3mapsa do top100 serwerów na świecie, jeżeli chodzi o własny serwer, na chwile obecna planów brak. Nie wykluczam, jednak że może się to zmienić, jak wiadomo, zmiany na katujemy, zazwyczaj są bardzo dynamiczne.

 

T: Może uda się doprowadzić ciche plany do realizacji. Aktualnie wiemy, że jesteś opiekunem dwóch serwerów - 3 MAPS oraz DEATHRUN CS:GO. Jak oceniasz swoje umiejętności oraz doświadczenie w sprawowaniu takiej funkcji?
B: Myślę, że wywiązuje się dobrze ze swoich obowiązków. Jestem neutralny, staram się podejmować decyzje jak najlepsze dla serwera. Nie boje się opierniczyć administracji za błędy czy brak aktywności. Uważam, że jestem odpowiednia osoba na tym miejscu.

T: Cieszymy się, że mamy wśród nas takie osoby jak Ty. Grasz prócz cs:go w jakieś gry?
B: Tak, ostatnio gram głównie w csa, ale jeżeli gram w coś innego to zazwyczaj na ps4, od UFC do fify, jakich strzelanek, nfsa czy gier typowo fabularnych takich jak unchrted 4. Obecnie czekam na premierę ufc4 i coś czuję, że będzie mnie zdecydowanie mniej na forum po premierze xdd

T: Jak dobra gra wciągnie, to potrafi uzależnić jak narkotyk. Grywasz może w starego, dobrego 1.6, czy preferujesz raczej nowsze gry, niż przysłowiowe piksele?
B: Grywałem bardzo dużo, codmod w 1.6 był moim życiem. Jakieś only dd2 tez były pykane, czasem wejdę na 1.6, ale wiem, że to raczej zwykła nostalgia, która mówi mi, że ta gra była super. Jako że nie chcę sobie psuć wspomnień związanych z ta gra, to po prostu nie gram w ta grę.

T: Warto iść za postępem technologii i trzymać się tego, co daje jeszcze większą frajdę. Jak aktualnie oceniasz poziom forum, na którym się znajdujemy? Które rzeczy są według Ciebie świetne zorganizowane, a które byś poprawił?
B: Moim zdaniem dobrze zorganizowany jest podział obowiązków administracji, wiadomo do kogo napisać, jeżeli czegoś potrzebujemy. Myślę, że większej ilości pracy wymaga płynność działania forum, natomiast wiem, że @ Jase  robi co może, żeby forum działało jak najlepiej. Jeżeli chodzi o resztę rzeczy, to nie mam zastrzeżeń.

Klucz Narzędzia Mechanik - Darmowa grafika wektorowa na Pixabay

T: Najważniejsza jest zawsze część techniczna, bo bez tego ani rusz. Miejmy nadzieję, że jeszcze długi okres z nami zostanie. Od czego tak w ogóle zaczęła się Twoja przygoda i pierwsze zetknięcie z counter strike?
B: Od slow kolegi, „chodź, pokażę Ci nową grę”, wtedy zacząłem grać w csa, szukałem miejsca dla siebie, w 2013 roku przebywałem na swojej pierwszej sieci. Spędziłem tam mniej więcej rok, miałem funkcje global moderatora na forum. Odejście z sieci było uwarunkowane zamknięciem jej, później zacząłem grać w inne gry i nie angażowałem się w życie forum.

T: Staż w counter strike więc masz za sobą spory. Co jest Twoim największym atutem podczas standardowych rozgrywek w cs’a?
B: Mózg, brzmi to trochę śmiesznie, ale moja gra głównie opiera się na ogrywaniu przeciwników za pomocą intelektu. Mimo wszystko nie zawsze się to udaje, czasem wychodzą przez to śmieszne sytuacje xd

T: Jest to chyba jednak najmocniejsza ludzka broń, dzięki której często znajdujemy się na szczycie. Są może w świecie cs’a osoby, z którymi gra czy rozmawia Ci się najlepiej i chciałbyś wynieść te znajomości do swojego życia codziennego?
B: Na pewno często gadam i gram z @ Japoniec. , @ Erwin @ NeQ. @ Jase @ Nati  z tymi osobami dogaduje się najlepiej + dużo czasu spędzamy na wspólnym siedzeniu na tsie codziennie czy co kilka dni.

T: Dobra ekipa i można stracić rachubę czasu. Wyobraź sobie, że zostajesz ojcem i z tej okazji urządzasz jutro przyjęcie weselne. Kogo z forum zaprosiłbyś na swoje wesele oraz które spośród wymienionych osób pełniłby ważniejsze funkcje podczas tego wydarzenia?
B: Na pewno zaprosiłbym: @ Japoniec. , @ NeQ. @ Erwin @ Jase , @ Nati , @ Karcok  oraz jego wybrankę @ Kinia . Jeżeli chodzi o ważniejsze role, tutaj nie rozdzieliłbym żadnej, takie rzeczy zarezerwowane są dla bliskiej rodziny/przyjaciół.

T: Bombowe przyjęcie weselne by z tego wyszło. Na koniec zdradź nam, w której części Polski mieszkasz i czy jesteś zadowolony ze swojego miejsca zamieszkania?
B: Mieszkam w okolicach Lublina, szczerze nie przypada mi do gustu miejsce zamieszkania, na chwile obecna przez sytuacje nazwijmy to rodzinną, jestem zmuszony je utrzymać. Chętnie przemieściłbym się do stolicy ewentualnie Krakowa albo Wrocławia.

T: Jeszcze wszystko przed Tobą, bo w końcu w jednym miejscu życie się nie kończy. Tym rozmarzonym akcentem kończymy nasz nieznacznie dłuższy wywiad, jednak oczywiście możesz dorzucić coś od siebie, podzielić się czymś jeszcze z użytkownikami, czy też ich pozdrowić. Chciałbyś skorzystać z tej okazji?
B: Z chęcią dodam coś od siebie. Przede wszystkim chciałbym podziękować Pani redaktor za przeprowadzenie miłego oraz ciekawego (moim zdaniem wywiadu), niektórych pytań, czy tematów się nie spodziewałem, ale myślę, że przez to wywiad stał się ciekawszy. Dodatkowo chciałbym pozdrowić kilka osób, jeżeli o kimś zapomnę, to z góry przepraszam. Pozdrawiam @ Japoniec. @ Erwin @ NeQ.  @ Jase @ Karcok  @ Dudnes @ Nati  @ cloud`  @ Gosia ?! @ Kondziu @ Melisaman @ -W-P-  @ DarkAng3l! @ Holi  @ Narks.  oraz każdego z kim wymieniłem kilka slow na tsie bądź obrzucałem się łajnem, oczywiście w celach humorystycznych. Pozdrawiam was wszystkich, mam nadzieje ze społeczność tego forum nie przestanie się rozwijać! Już dosłownie na sam koniec powiem dwa słowa, pika pika! :UmPikaOla:

 

Pika Pika” stickers set for Telegram

  • Lubię to! 4
  • Uwielbiam 11
Opublikowano

@ boomer_  chętnie zjadłabym to Twoje popisowe danie.  :THICC:
Wielu rzeczy można się dowiedzieć o naszej forumowej pice. Dobra robota! :UmPikaOla:
Ps. Dzięki za pozdrowionka!! :peepolove:

  • Lubię to! 2
  • Uwielbiam 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.