Jump to content
Opiekun serwera - OTWARTA REKRUTACJA ×
Titania

Wywiad z Bioły

Recommended Posts

  • Legend
  • Popular Post

jp3RXXa.png.38bf60b3c6722db7e146b12b9304ab42.png.bb828e38deb30b3a60851759d2316a36.png

Z @ Bioły

SrIKQUJ.png.6365eb156292674756f266e62f67becf.png.08fe996572a0769640f04db422830376.png

T: Dzisiejszego ciepłego i przyjemnego dnia mamy zaszczyt powitać zabawnego osobnika tego forum, który, jak sam to określił „czego się dotknie, zamienia się w złom” - jednak mamy oczywiście nadzieję, że tak nie jest. Początkowo powiedz nam, jak w ogóle się tutaj znalazłeś i pełnisz funkcję technika serwerów?
B: Hej, to ja forumowy jajcarz. Pewnego słonecznego dnia napisał do mnie pewien Karol z zapytaniem, czy nie chciałbym mu wykonać jakiegoś zlecenia, jak wiadomo, pieniądz nie śmierdzi, a że chłop zarabia w euro to tym bardziej. Kilka zleceń później otrzymałem wprost propozycje, apropo zostania technikiem tego burdelu także jestem i ja, rycerz na białym koniu.

T: Brzmi to, jak dobra baśń Christiana Andersena, w której rycerz na białym koniu galopuje po burdelu w poszukiwaniu swej lubej. Co sądzisz o naszym królestwie i samicach, które mamy tutaj do zaoferowania?
B: Piękne porównanie, lepiej bym tego nie ujął. W królestwie wielkiego @ Karcok a czuję się bardzo dobrze, zostałem miło ugoszczony przez ekipę z teamspeaka, którą z tego miejsca serdecznie pozdrawiam. Ciężko ocenić samice, z doświadczenia wiem, że większość zachowuje się inaczej w internecie, a inaczej twarzą w twarz, więc ocenę zostawię dla siebie.

T: Niestety taka to właśnie magia Internetu, miejsce, gdzie znajdziemy wszystkie zjawiska i różnego typu ludzi. Oby każda samica tutaj była jednak tak samo prawilna w Internetach, co w rzeczywistości, jednak ich przegląd zostawmy prawdziwym alfonsom! Jakie zatem było Twoje pierwsze wrażenie po konfrontacji z wielkim @ Karcok iem?
B: Pomijając fakt, że przy pierwszej konfrontacji nie wiedział nawet, że ja to ja siedząc ze mną na kanale to pierwsze wrażenie, jakie wywarł na mnie wielki @ Karcok to po prostu miły i sympatyczny gość, z którym można zawrzeć ciekawą współpracę.

T: Taki to nasz Karol właśnie. Zgaduję, że zatem Twoim ulubionym serwerem jest TS3. Masz może swoją ulubioną ekipę, z którą przesiadujesz najczęściej?
B: Dobra jesteś w zgadywanki, TS jest chyba jedynym serwerem, na którym można mnie spotkać. Jasne, że mam swoją ulubioną ekipę, chyba jak każdy. Serdecznie pozdrawiam z tego miejsca @ Karcok @ Młodziak_ @ Gosia ?! @ Rudzia @ Emilciaa @ ElementaR @ visca @ PanPukawka @ Ejdrien. @ Night0oo @ ally .

T: Szkoda, że jedyny, bo mógłbyś być cennym fragiem na niejednym serwerze. Pozdrawiamy serdecznie ekipę z TS’a. W jakie gry zatem najczęściej grywasz?
B: Sam z siebie nie gram zbyt często w cokolwiek, najczęściej włączam jakąkolwiek grę, wtedy gdy mnie ktoś na nią zawoła. Często można mnie spotkać grającego w valoranta, lola, gta i inne niszowe gierki pokroju ready or not.

Boom Raze GIF by VALORANT GIF by League of Legends Leaving Peace Out GIF by Rockstar Games


T: Gierki zapewne warte swojej uwagi, a w dobrym towarzystwie muszą dostarczać niezłą dawkę humoru i rozrywki. W którą z tych gierek jesteś największym botem?
B: Humoru jest zawsze co niemiara przy fajnej ekipce. Największym botem wydaje mi się, że jestem w valorancie, ale to też zależy od dnia i czy psycha siada.

T: Do grania w niektóre gry trzeba się chyba zaopatrzyć w stertę ręczników i nowe biurko. W końcu pot i nerwy mają swoje skutki. Co według Ciebie jest najważniejsze na sieci? Bez jakiego czynnika według Ciebie Katujemy, nie byłoby na swój sposób wyjątkowe?
B: Okres walenia w biurko mam już dawno za sobą więc tniemy koszty, zostały tylko ręczniki. Katujemy nie było by na swój sposób wyjątkowe, oczywiście bez naszego kochanego szwaba Karola, który trzyma ciężką rękę nad tym projektem, ale również bez tego całego pięknego community.

T: Tak właśnie można idealnie podsumować nasze Katujemy! Jak właściwie zaczęła się Twoja przygoda z sieciami oraz cs’em? Czy Katujemy jest jedyną siecią, na której pełnisz takie funkcje?
B: Moja przygoda tak na dobrą sprawę zaczęła się jakoś w 2017 roku, startowałem jako admin na pewnej sieci, ale przez ciekawość do silnika csa szybko stałem się tam technikiem, a zaraz po administratorem sieci. Nie wspominam tamtego okresu zbyt dobrze, ale dawno mam już to za sobą. Aktualnie Katujemy to jedyna sieć, na której przebywam i pełnię funkcje technika, lecz trafiają się również zlecenia od właścicieli innych serwerów.

T: Mamy nadzieję, że pobyt na Katujemy będzie inny, lepszy i będziesz wspominać ten okres bardzo dobrze. Czy chciałbyś tutaj pełnić jeszcze jakieś funkcje?
B: Tak szczerze to jestem pod ciężkim wrażeniem, że jestem na jakiejkolwiek funkcji i jeszcze mogę na tym zarobić na jakieś przyjemności/potrzeby. Prawdę mówiąc, nie chce się pchać na żadną rangę, tak jak jest mi odpowiada, wiedząc, że mam czas dla siebie, a nie muszę sprawdzać co godzinę forum i przykładowo rozpisywać się jak na lekcji polskiego po sprawdzeniu dema w przypadku UBT, ba, ja zapominam o dowodzie idąc na egzamin, więc i o forum bym zapomniał. Jedynie, gdzie widzę siebie, to na opiekunie serwera JB jak już wystartuje, ponieważ ten tryb jest bliski mojemu serduszku, ale czy będę? To pytanie trzeba zostawić wielkiemu Karolowi.

T: Oby się udało, a współpraca z Tobą była jak najbardziej owocna. Jak ranga według Ciebie jest najbardziej wymagająca i dlaczego?
B: Wydaje mi się, że najbardziej wymagające rangi to te administracyjne/decyzyjne z prostego powodu, większość użytkowników mając sprawę pisze od razu właśnie do czerwonych gdzie połowę ich problemów może rozwiązać moderator, a nawet admin serwera.

T: Często właśnie tak jest, a na dłuższą metę stalowe nerwy to obowiązkowa cecha. Dla rozluźnienia mam dla Ciebie ciekawą zabawę - podam Ci 5 różnych zwierząt, a Ty dopasujesz do każdego z nich dowolnego użytkownika forum. Jedziemy z tym?!
B: Jasne, możemy tak zrobić.

 

T: Tygrys
B: @ ally - rzuca się jak tygrys, a później jak zwykły kot jest gaszony kubłem zimnych punchy.

T: Małpa
B: @ Bati - nie trzeba chyba rozwijać xD

T: Mrówka
B: @ Karcok - pracowity

T: Mysz
B: @ ElementaR — nieraz mam wrażenie jakby żył jak mysz pod miotłą.

T: Pies
B: @ Nomeron - piesek Batiego

T: Ciekawe określenia i porównania! Nasz kochany zwierzyniec zapewne przemówi dziś głosem ludzkim. Przejdźmy zatem do Twojego życia prywatnego. Jak wiadomo, jesteś tutaj zabawnym człowiekiem i lubianym. Co powiedziałyby o Tobie osoby, które znają Cię osobiście?
B: Ciężko stwierdzić, najprościej byłoby chyba zapytać kogoś kto mnie zna irl, ale zapewne zdania apropo mojej osoby byłyby podobne jak te od ludzi z TS'a, czyli przede wszystkim duże mniemanie o sobie aka egotop i skryty.

T: Jeżeli tylko zawsze jesteś sobą to zapewne by się powieliły. W końcu Internet też łączy i pozwala poznawać ludzi. Na co w pierwszej kolejności zwracasz uwagę przy poznaniu nowej osoby?
B: W pierwszej kolejności zwracam uwagę na zachowanie i szczerość, reszta ma mniejsze znaczenie.

T: Te czynniki często decydują też czy będziemy kontakt z taką osobą utrzymywać, czy też nie. Gdybyś mógł wyeliminować jedną cechę wśród wszystkich ludzi, jaka by to była i dlaczego?
B: Ciężkie pytanie, ale wydaje mi się, że wyeliminowanie fałszywości wśród ludzi niosłoby wiele dobrego.

T: Święta prawda. Świat byłby o niebo lepszy, gdyby wyeliminować tę cechę. Jakie są Twoje mocne strony? Co potrafisz robić dobrze?
B: Jak już wyżej napisałem, jestem egotopem, więc wydaje mi się, że wszystko, co robię zamienia się w złoto, a przynajmniej staram się by tak było, ponieważ jestem perfekcjonistą, jeśli chodzi o tworzenie czegokolwiek.

cover.png


T: Mmmm takich perfekcjonistów nam tutaj trzeba! Mamy nadzieję, że serca samic również zamieniasz w złoto! Czy masz tak właściwie swoją drugą połówkę?
B: Aktualnie nie posiadam, sytuacja jest rozwojowa, DM open

T: Za @ Bioły m panny sznurem! O czym najbardziej lubisz rozmawiać z innymi ludźmi? Czy jest coś czym zaimponowałbyś takiej nowo poznanej samicy?
B: Nie mam jakiegoś konkretnego tematu, na który lubię rozmawiać, jaki temat zostanie rzucony podczas rozmowy na taki się gada i tyle. Co do imponowania komuś to jest ciężki temat, dla jednej osoby coś będzie WoW mEgA, a dla drugiej totalny bezsens, wychodzę z założenia, że wystarczy być sobą, a nie zgrywać pajaca na siłę, by komuś coś udowodnić.

T: Intrygujące podejście do sprawy i na pewno ma zastosowanie w życiu realnym. Sebastian, bo tak na Ciebie wołają każdego dnia. Czym tak właściwie się zajmujesz w życiu? Praca? Szkoła?
B: Na co dzień wołają na mnie @ Bioły , ale to szczegół. Aktualnie jestem w 3 klasie technikum informatycznego (po gimnazjum) świeżo po egzaminach.

T: @ Bioły - dla sprostowania! Jak zatem po egzaminach? Jak myślisz, ile % będzie?
B: Po egzaminach już chillera i utopia. Z teorii 87.5% wyklepałem, a z praktyki z tego, co mi się wydaje będzie 100%, ale na wyniki i papierek trzeba jeszcze poczekać.

T: Mamy tutaj więc prymusa! Serdecznie gratuluję! Oby więcej takich osiągnięć. Jaki przedmiot jest/był Twoim ulubionym, a który jest tym mniej lubianym?
B: Najbardziej lubię przedmioty zawodowe, ponieważ jest chill a z nauczycielami idzie się dogadać jak z ziomkami, no i chyba nie będzie żadnym zaskoczeniem to jak powiem że nienawidzę majcy.

T: Przecież matematyka to taki piękny przedmiot! Na zawodowych zawsze jest najlepsza zabawa. Opowiesz nam, czym zazwyczaj się zajmujecie na takich zajęciach?
B: W sumie to zajmujemy się wszystkim i niczym jednocześnie, niby każdy nas uczy do zawodu i żebyśmy jakoś zdali te egzaminy, a wychodzi i tak z tego luźna lekcja.

T: Luźna atmosfera owiana odpowiednią wiedzą to idealna forma spędzania czasu i przede wszystkim przyjemna i pożyteczna! W jaki sposób najchętniej lubisz spędzać swój wolny czas?
B: Najchętniej spędzam swój wolny czas ze znajomymi, jeśli jest taka okazja i rodziną.

T: Wspólne chwile łączą i zawsze warto poświęcać je najbliższym naszemu sercu. Czym zazwyczaj kierujesz się podczas podejmowania decyzji? Sercem czy rozumem?
B: Wspólne chwile łączą i zawsze warto poświęcać je najbliższym naszemu sercu. Czym zazwyczaj kierujesz się podczas podejmowania decyzji? Sercem czy rozumem?

T: Wiadomo, serce to kruchy narząd i często jest na wygranej pozycji. Powiedz nam @ Bioły - należysz do grona wylewnych osób, czy swoje uczucia skrywasz głęboko w sercu i z nikim się nimi nie dzielisz?
B: Należę do grona skrytych osób, co nie zmienia faktu, że często otwieram się przed gronem bliskich znajomych.

T: Odpowiednia otwartość jest wskazana, lecz zawsze tyle samo osób będzie tylko czekało, aby nas zranić. Sebek, czy masz jakieś wyjątkowe wspomnienie z dzieciństwa?
B: Ah.. Sebek, tak zawsze na mnie babcia mówi. Z dzieciństwa mało co pamiętam, jedyna rzecz, jaka wpada mi teraz do głowy to jak będąc bajklem połamałem sobie obojczyk na kamieniu spadając z drabinek na placu zabaw. Czekanie o 2 w nocy na sorze będąc 6 latkiem z myślą, że zostanie się na noc w szpitalu... aj.. Koniec końców skończyło się na założeniu samego gipsu i wypuszczeniu do domu gdzie zrobiłem sobie maraton oglądania wszystkich odcinków bajki z Patem i Matem w roli głównej.

ggg.png


T: Zabawne wspomnienie. Pewnie Pat i Mat jest jedną z bajek, które znasz jak własną kieszeń. Jaka jest Twoja ulubiona bajka z dzieciństwa? Czyżby to ta wspomniana?
B: Sąsiedzi i krecik, obie egzekwo 1 miejsce w moim serduszku.

T: Super bajki, których młodsze pokolenia pewnie nie znają. Jakie są Twoje pasje i hobby?
B: Moimi zainteresowaniami jest kino, podróże i żona kolegi Darka... A tak na serio, interesuję się terrarystyką, posiadam aktualnie agame brodatą oraz wiewiórkę syberyjską, oprócz tego w końcu mogę ćwiczyć po operacji więc siłka również znalazła swoje miejsce.

T: Żona kolegi Darka zawsze pozostanie w centrum tych zainteresowań! Tak więc przychodząc do Ciebie trzeba wyzbyć się wszelbkich fobii i nauczyć miłości do małych, niekoniecznie miłych w dotyku stworzeń. Zechciałbyś może podzielić się zdjęciem swojego pupila i powiedzieć o nim coś więcej?
B: Jasne. Pysia - bo tak ma na imię mój jaszczur - ma bajeczne życie, codzienna rutyna wygląda mniej więcej tak, że wstaje, grzeje się pod lampą grzewczą i idzie spać, raz na parę dni się dobrze naje karaczanami, a innego razu weźmie orzeźwiającą kąpiel w celu zrzucenia wylinki. Trochę niesmaczna ciekawostka jeszcze, jeśli chodzi o agamy brodate, kał oraz mocz jest w formie stałej dzięki czemu można łatwo sprzątnąć terrarium bez konieczności wymiany podkładu w tak krótkim odstępie czasowym. Dorzucam dla porównania 2 fotki, jedna z teraz, druga sprzed 5 lat.

 

a1.jpg a2.jpg

T: I jak tu nie kochać takiej Pysi! Czy utrzymanie takiego zwierzaczka jest drogie, czy wbrew pozorom tanie? Jakie byłyby Twoje zalecenia dla kompletnego amatora podczas wyboru jaszczura? Co warto wziąć pod uwagę? Na co zwrócić uwagę?
B: Utrzymanie takiego gada nie jest drogie, na starcie jedynie wymaga największego wkładu finansowego w samo terrarium. Podczas decydowania się na zakup takiego zwierzęcia należy pamiętać, że gad jak to gad, nie lubi być często brany na ręce. Jaszczurka nie ma w zwyczaju gryźć człowieka, a jej kolce na ciele są gładkie i nie kują, więc nie należy się jej bać. Agama ma coś z psa, ponieważ swoim głównym sensorem, którym w tym przypadku jest język odkrywa nowe miejsca, zapachy i smaki, ma to też swoje minusy, może się łatwo zaczopować, jeśli podkład nie jest odpowiednio dobrany do wielkości jaszczurki, a ta go omyłkowo połknie.

T: Bardzo cenne informacje, szczególnie że płyną bezpośrednio od znawcy w tej dziedzinie. Chciałbyś mieć jeszcze jakieś zwierzątko? Jakie?
B: Na tą chwilę nie chciałbym mieć już żadnego dodatkowego zwierzątka w domu, za dużo roboty jest już z tym zwierzyńcem a w szczególności z kotami, gdybym kiedyś poszedł już mieszkać "na swoje" to pewnie przygarnąłbym pod dach jakiegoś pieska.

T: Piesek to najwierniejszy kompan człowieka i słabość do nich jest silniejsza niż inne wyrzeczenia. Masz zatem rodzeństwo?
B: Tak, posiadam starszą o 2 lata siostrę.

T: Ile wobec tego sam liczysz wiosen?
B: W tym roku udało się przeżyć 19 wiosnę z kolei.

T: Idealny wiek na szaleństwa! Lubisz imprezy? Czy może wolisz inne klimaty?
B: Przez długi czas unikałem imprez z racji tej, że nie mogłem pić alkoholu po operacji, a chcąc nie chcąc ktoś by mnie w końcu namówił i rana nie goiła by się tak jakbym chciał. Aktualnie próbuje coś tam nadrabiać, ale pomalutku, to nie jest żaden wyścig.

T: Właśnie tak! Zdrowie jest tylko jedno, a trzeźwość jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziła. Zatrzymując się przy alkoholach - masz może swój ulubiony rodzaj alkoholu oraz taki, którego szczególnie unikasz?
B: Na ogół jestem francuskim pieskiem, jeśli chodzi o kosztowanie czegokolwiek, nie mam jakiegoś swojego ulubionego piwa jak żul spod monopolowego, który ma dokładnie wyliczone pieniądze na dębowe mocne, ale też nie mam takiego, którego unikam, cały czas szukam tego jednego złotego grala.

T: Złoty gral kryje w sobie cenną moc! Za to może masz swoją ulubioną i znienawidzoną potrawę?
B: Moją ulubioną potrawą jest po prostu ryż z kurczakiem, nothing special, nienawidzę zup nie licząc rosołu i pomidorowej.

T: Takie zupki to złoto na kaca! Przypuszczam jednak, że możesz mieć inne, ciekawsze sposoby na kaca. Jak sobie zazwyczaj radzisz na drugi, morderczy dzień po spożyciu sporej dawki alkoholu?
B: Nie muszę sobie radzić na drugi dzień z tak ciężkim wyzwaniem, ponieważ znam umiar w alkoholu i jeszcze mi się nie zdarzyło mieć kaca. Więc jedyny mój sposób na uniknięcie mordoru następnego dnia to umiejętne spożywanie trunków wyskokowych.

T: Pozazdrościć i w zasadzie pogratulować rozsądku i znajomości własnego organizmu, ponieważ w ferworze imprezy ciężko nawet wycyrklować, czy kolejny kieliszek nie okaże się tym zabójczym. @ Bioły , jakie jest Twoje zdanie na temat alkoholików?
B: To zależy, o jakich alkoholikach mówimy, takich, którzy np. są na co dzień ziomkami ze szkoły, czy tych, co w większości mają jakieś problemy i zapijają smutki pod monopolowym. Wychodzę z założenia, że chlanie do nieprzytomności, czy do takiego stanu gdzie nie można złapać równowagi to już trochę gruba przesada. Odpowiadając w jednym prostym zdaniu na zadane przez Ciebie pytanie to póki nie robią nikomu krzywdy to mi nie przeszkadzają.

T: Najważniejsze jest w tym wszystkim, aby krzywdząc siebie nie krzywdzili przy tym innych. Co zazwyczaj robisz, gdy masz zły dzień?
B: Gdy mam zły dzień odpalam ligę legend i staje się on jeszcze gorszy.

T: Chyba że osiągnięcia i postępy idą do przodu, to mam nadzieję, że tylko lepszy. Jakie jest Twoje zdanie na temat eutanazji?
B: No niby spoko, ale magik z dachu jest tańszy. Ogólnie samobójstwo, bo tak to należy nazwać to totalny bezsens, najczęściej jest ucieczką wielu osób od problemów, czy to zdrowotnych, czy to pieniężnych, ale jaki jest sens w nagłym poddaniu się? Z praktycznie wszystkiego da się wyjść na prostą i później żyć jakby nigdy nic.

T: Myślę, że w tym miejscu pomyliłeś pojęcia, ponieważ chodziło tutaj stricte o pozbawienie życia osób nieuleczalnie chorych. Tak, czy tak, lecimy dalej! Wyobraź sobie, że zasiadasz w najwyższej radzie i możesz zmienić jedno prawo panujące w Polsce. Jakie byś zmienił i dlaczego?
B: No to jeszcze wracając do poprzedniego pytania, żeby się lekko poprawić, moim zdaniem, jeśli ktoś jest chory w takim stadium gdzie już wiadomo, że ciężko o normalne życie to eutanazja jest, że tak powiem, wskazana, w innych przypadkach powinno się cieszyć z życia ile tylko można, bo żyje się tylko raz. Odpowiadając na aktualnie pytanie, jednym prawem ciężko będzie coś zmienić w tym burdelu, jakim jest Polska, ale myślę, że usunięcie obowiązkowego ZUSu dla wielu firm byłoby zbawieniem. Dużo małych firm generując na początku straty są zabijane dodatkowymi kosztami w których znajduje się m. in. ZUS, który im do szczęścia nie jest potrzebny.

T: ZUS to praktycznie znienawidzona instytucja przez początkujących oraz długotrwałych przedsiębiorców, a jego przydatność w życiu często mija się z celem. Sebuś pochwal się nam, na co rozpierdzielasz najwięcej hajsu?
B: Najwięcej ostatnio chyba na ubrania, jedzenie dla kotów, jakieś bzdety pokroju hosting, domeny, gry.

T: Chyba nie należysz zatem do rozrzutnych osób. W co najchętniej lubisz się ubierać? Możesz chcesz pokazać użytkownikom w tym miejscu swoją personę na jakimś przyzwoitym zdjęciu?
B: Moja persona nie pasuje do żadnego zdjęcia. Jestem prostym chłopakiem, ubieram się w co popadnie, najczęściej jakiś dresik nike i luźna koszulka/bluza. Dorzucam starą fotkę bez niewyjściowego ryjca w 4k.

b1.png

 

T: A mogliśmy mieć taki piękny widok dzisiejszego wieczoru! Może podekscytowane samice czytające ten wywiad wytrzymają do końca, bez męczenia pusi. Grasz na jakimś instrumencie? Jeśli nie - na jakim chciałbyś?
B: Kiedyś coś tam próbowałem na gitarze brzdąkać, tak to od czasu do czasu zagram na TeamSpeaku początek soundtracka sąsiadów na harmonijce (może kiedyś zagram cały) albo Titanica na flecie.

T: To jakiś tam talent muzyczny się w Tobie uchował. Mamy nadzieję, że publiczność będzie odpowiednia, bo na takich koncertach powinny się znaleźć tłumy. Chcielibyśmy poznać teraz Twój ulubiony zespół muzyczny oraz wykonawcę. Uchyl nam tego rąbka tajemnicy.
B: Ulubiony wykonawca jest przez wielu uważany jako król wakacji - White 2115. Natomiast ulubiony zespół to under z Piotrkowskiej w Łodzi - White Widow.

T: W tym miejscu mogę zatem stwierdzić, że Twoim ulubionym rodzajem muzyki jest hip-hop. Jeśli się mylę - alarmuj! Byłeś kiedyś na jakimś koncercie? Czyim? Jak go wspominasz?
B: Niestety jeszcze się nie udało na żaden koncert wybrać, już prawie wakacje więc w najbliższym czasie postaram się to nadrobić.

T: Właśnie tak, tym bardziej że jeszcze wiele przed Tobą! @ Bioły , wciąż jednak nie znamy miejsca Twojego zamieszkania. Mógłbyś podzielić się z nami tą informacją?
B: Mieszkam w województwie świętokrzyskim, niedaleko "miejscowości księdza Mateusza".

T: Niech ten rąbek tajemnicy pozostanie zagadką dla wielu! Lubisz swoje domostwo i okolicę, czy wolałbyś jednak mieszkać w innym miejscu?
B: Jest spoko, ale lepiej byłoby moim zdaniem mieszkać gdzieś indziej, np. gdzieś na Śląsku lub w ogóle za granicą.

T: Na śląsku to tylko Sosnowiec! Pamiętaj, że @ Bulbożul wpuści Cię tam bez paszportu. Zdradź nam jeszcze jedno miejsce na Ziemi, gdzie chciałbyś się znaleźć w tym momencie?
B: Ciekawe pytanie i tak patrząc z innego punktu widzenia to chciałbym sprawdzić jak się żyje w Compton w USA i czy taki człowiek z zewnątrz jak ja dałby radę przeżyć tam dzień i przy okazji nie stracić portfela.

220px-Compton-1914.jpg


T: Ciekawe doświadczenie, wymagające nie tylko odwagi. Do wakacji pozostało już niespełna kilka dni. Ty swoje masz już zapewne nieco dłużej. Masz jakieś plany na zbliżający się okres?
B: Planów już jakoś bardzo nie mam, ponieważ aktualnie jestem na moim planowanym wypadzie, raczej spontan od lipca.

T: Spontan jest często najbardziej wskazanym rozwiązaniem, oby te wakacje były jak najbardziej owocne! Tym wakacyjnym akcentem zakończymy nasz wywiad. Chcesz na koniec dorzucić coś od siebie lub kogoś pozdrowić i przekazać jakąś ciepłą treść?
B: Jasne, z tego miejsca chciałbym pozdrowić każdą osobę, która przeczytała moje wypociny i pamiętajcie, pijcie dużo wody, bo was słońce zmiecie z planszy. Dziękuję za możliwość wzięcia udziału w wywiadzie.

T: Bardzo ważne zalecenie! Pijcie pijcie! Pozdrawiamy więc wszystkich Katów i do zobaczenia na forum!

  • Like 4
  • Wrr 1
  • I love it 9
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Titania napisał:

Może podekscytowane samice czytające ten wywiad wytrzymają do końca, bez męczenia pusi

Lol

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.