Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy | Doppler ×
[GIVEAWAY] Bowie Knife | Gamma Doppler ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Legenda
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.
Opublikowano

WYWIAD Z @ Karcok

wwa5.png.825d0f6018553313309ce6c177eec7ff.png

 

linia-ruchomy-obrazek-0392.gif.d5de53429ddafb7d8932c35c8acf843b.gif.d2cfcdc4a35fb47031e0e9f9411d01d5.giflinia-ruchomy-obrazek-0392.gif.d5de53429ddafb7d8932c35c8acf843b.gif.d2cfcdc4a35fb47031e0e9f9411d01d5.gif

 

Witajcie Katy

T: Witam serdecznie wszystkich stałych czytelników wypocin wieczornych spod lady. Dzisiejszym aktorem na scenie porno będzie nasz wspaniały, piękny, cudowny, jedwabisty, kochany, łagodny, milutki, cieplutki, krnąbrny i... oj wybaczcie! To nie ten wywiad. Także dziś witamy naszego mocarza Karoca na naszym pokładzie, a wy rozsiądźcie się wygodnie na naszej łajbie. Popularnym określeniem, które przylgnęło do Ciebie jest Niemiec. Zacznijmy więc od tej ważnej przynależności. Jak w ogóle to się stało, że wylądowałeś i osiedliłeś się poza granicami naszego kraju?

K: Mój ojciec rozwiódł się z moją matką jakiś czas temu już, wyjechał wtedy za granicę, a dokładniej właśnie do Niemiec, pracować. Po paru latach moja matka znowu się zeszła z moim ojcem i tak generalnie jakoś wyszło, że przylecieliśmy do Niemiec i siedzę tutaj do dziś. Obecność w Niemczech naszej rodziny to nie nowość, moja babcia również tutaj mieszkała, dokładnie w tej samej miejscowości.

 

T: Niemcy jak i sam język nie są zatem dla Ciebie obce. Skoro jesteśmy przy zagranicznym temacie, powiedz nam, co najbardziej podoba Ci się w tym kraju, a czego na pewno Ci brakuje, a mamy tutaj - w Polsce? Jak długo tam przebywasz?

K: Wiadomo jak Niemcy to i Euro, zarobki w tym kraju to chyba jedyna rzecz jaka może wpaść w oko. Mentalność ludzi, jak i ich w większości negatywne nastawienie do życia, troszkę przybija. Wiadomo trafi się 1 na 100 dobrych Niemców, ale jednak w większości ten kraj składa się z bohomazów z brzuchem większym niż koło zapasowe w Kamazie, których jedynym życiowym motto jest picie piwka i oglądanie meczów. Polskiej mentalności najbardziej mi brakuje. Co jak co, Polska jest krajem jakim jest, ale nie można odmówić, że ludzie w tym kraju żyją, nawet imprezy polskie są jakieś takie hmmm 🤔 "lepsze?" 😂 W Niemczech żyje już przeszło 9 lat. O 9 za dużo.

 

T: Polacy przy odpowiedniej ilości browarków też potrafią wyhodować spory daszek, a nawet wiatę dla swojego ptaszka. Zostawmy jednak ptaszki w spokoju, a skupmy się na Tobie. Zapewne przez tak długi pobyt w Niemczech byłeś zmuszony do kontynuowania również tam nauki? A może stało się to od razu po jej zakończeniu?

K: Wyjeżdżając z Polski w wieku 15 lat byłem jeszcze w gimnazjum, także oczywiście szkołę musiałem dokończyć. Ze szkołą to troszkę Niemiecki rząd mnie wydymał 🤔 Najpierw zawitałem do szkoły dla "obcokrajowców" w której uczyłem się przez 2 lata, po co? Sam do dzisiaj nie wiem, ponieważ język wtedy jakim się tam posługiwaliśmy, był perfekcyjnie ojczysty, także nie miałem prawa nic zrozumieć. Zostałem po tym czasie odesłany do szkoły hmmm w Polsce to się chyba nazywa zawodówka, uczyłem się również tam przez rok czasu, ale również mój poziom Niemieckiego był zbyt słaby, aby cokolwiek zrozumieć. Zaproponowano mi więc, że nauczę się w szkole języka przez 2 lata Niemieckiego i wrócę do szkoły zawodowej, problem leżał w tym, że oczekiwali ode mnie podatków w trakcie nauki, co wiązało się oczywiście z tym, że musiałbym uczyć się od godziny 7 do 15 i od 16 do 22 pracować przez dwa lata, jak nie trudno się domyśleć taki układ mi się w ogóle nie spodobał i zakończyłem szkołę zawodową w "Połowie" na kierunku którego chyba nikt nie zgadnie "Spawacz" 😂 I tak trafiłem do już słynnego DHL'a kochanego w którym pracuje już przeszło 5 lat.

 

T: Dobry spawacz teraz to cenny nabytek, a w szczególności, gdy potrafi zespolić kobiece rozdarte serce. Zatrzymajmy się może przy Twojej pracy. Pracujesz w DHL’u już sporo czasu. Gdybyś miał możliwość zmiany jej na taką samą, ale w Polsce, zrobiłbyś to? Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

K: Na dzień dzisiejszy ciężko to porównać z jakąkolwiek pracą gdzieś indziej. Akurat na moim oddziale panuje nietypowa atmosfera, coś jak u Pani, Pani Moniko, wszyscy w pracy ostro pierd****** i weseli. Chemia, której na próżno szukać gdzieś indziej w innych firmach.

 

Plik:DHL Logo.svg – Wikipedia, wolna encyklopedia

 

T: Zapewne również oddział specjalny pod hasłem: „Stąd nikt już nie wychodzi normalny. Przed wejściem zapoznaj się z użytkownikami tej siedziby i wyjmij wódeczkę na przywitanie”. Z Panią to na kawusie, a tutaj preferowane jest piwerko. Jak aktualnie oceniasz swój poziom języka niemieckiego? Ile czasu było Ci potrzebne aby opanować go do stopnia biegłego? A może masz jakieś ciekawe wpadki językowe, które wspominasz z uśmiechem na twarzy?

K: Nie umiem posługiwać się biegle niemieckim. Ba! Nadal mi dużo brakuje do nawet stopnia zaawansowanego. Bardzo dobrze mówię z akcentem po niemiecku, czego można się było spodziewać po tak długi pobycie w Niemczech, ale nadal mój zasób słownictwa jest płytki.

 

T: Polskich korzeni nie oszuka, a  język niemiecki raczej do łatwych nie należy, także ważne, aby się po prostu porozumieć. Zamierzasz kiedyś wrócić do naszego pięknego kraju owianego wszechobecnym złem, ale za to ojczystego i niepowtarzalnego?

K: Oj tak, na dzień dzisiejszy o niczym innym nie marzę jak o powrocie do mojego pięknego domu. Nie ważne jak nauczysz się dobrze danego języka, poza granicami swojego kraju, zawsze będziesz czuć się jak gość, a nie gospodarz. Bardzo kocham swój kraj i jestem dumny, że jestem Polakiem, co dodatkowo potęguje to, abym kiedyś wrócił do Polski. Jak każdy wie najwięcej witaminy mają Polskie dziewczyny 😉

 

T: Czego zatem brakuje Ci, abyś powrócił właśnie teraz? Zapewne jest to nieustanna pandemia i brak perspektyw na ten moment? Idealny plan - wpadasz do kraju, porywasz dorodną, a zarazem zdrową kobitkę i czekasz, aż całe zło minie, aby w końcu powrócić na łąki umajone! No może... plan wymaga dopracowania, ale jaki Ty masz na ten moment, gdyby wykluczyć pewne przeciwności losu?

K: Plan na ten moment jest tylko jeden, dorobić się czegoś w życiu, oraz zyskać doświadczenie zawodowe. Jak każdy wie w Polsce, aby zarabiać na poziomie aktualnych Niemiec +8000 zł trzeba mieć naprawdę porządny zawód, nie każdy może sobie na to pozwolić. W Niemczech zwykła fucha jako sprzątaczka jest ceniona prywatnie od około 30-50 euro za godzinę, co na warunki np. właśnie Polskie jest chorym standardem, ale taka jest prawda. W Niemczech jest dużo zamożnych i już dawno ustawionych ludzi, którzy nie oszczędzają na dobrych pracownikach. Ciężko byłoby po prostu po takim standardzie życia, zejść pół niżej, albo i nawet dwie. Na tej samej funkcji jaką pełnię teraz (Kierowca wózka widłowego) zarabiałbym w Polsce 2, a może nawet 3 razy mniej niż obecnie. Dlatego jednym słowem. Niemcy = Zarobek. Polska = Życie.

 

T: W zasadzie najbogatszy kraj w Europie swoje zasługi zdobył już w przeszłości, teraz jedynie to utrzymuje i poszerza. Polska niestety jest daleko, jeśli o to chodzi, a takie wybory nie są na pewno łatwe, a przede wszystkim bolesne, jak nie dla kieszeni, to dla duszy, która mocno związała się z jakimś miejscem. Każdy jednak żyje nadzieją, że może w końcu kiedyś się to zmieni, jednak realistyczne założenia podpowiadają co innego. Co powiesz zatem o tolerancji w tamtym miejscu? Możesz w pełni być sobą i realizować siebie oraz swoje marzenia?

K: Tolerancja w Niemczech musi być na poziomie, ponieważ ten kraj jest prawie w połowie wypełniony obcokrajowcami z różnych nacji i z różnymi poglądami religijnymi. Ja mogę być sobą, czy inny Polak, lub osoba z taką samą religią jak w Niemczech. Co do samej tolerancji, jak wspomniałem jest tutaj wiele nacji, od Turków (zdecydowanie top 1) po Rusków, Polaków, Czechów itd. Moje miasto, czyli Moenchengladbach to podobnie jak w Polsce Katowice, centrum "Śląska". Taki swoisty zadymiacz pospolity 😂 Spotkałem się chyba tylko raz w życiu i to stosunkowo nie dawno, z pewnym Niemcem w pracy który sklasyfikował mnie jako Polaka szkodnika, no jak to Niemcy na tym punkcie tolerancji są bardzo mocno cięci, sprawa została załatwiona dosyć szybko i starszy pan otrzymał odpowiednią karę. Marzeń mam parę, ale w nich nadal gdzieś na czele jest powrót do Polski, co jak co krajobrazy mamy piękne, aż grzech na nie, nie popatrzeć. A jak każdy wie, to marzenie jest od jakiegoś czasu jedno 😉 Założyć w końcu rodzinę. Praca w tym troszkę przeszkadza, oraz troszkę tryb życia, czyli każdy wie co.

 

T: W końcu gdzie dobre i godne zarobki, tam i wielu obcokrajowców. Zostawmy już może ten piękny germański kraj w spokoju. Wspomniałeś o założeniu rodziny. Masz już wybrankę swojego serca, czy w takim miejscu jakim się znajdujesz jest to poniekąd utrudnienie? Wierzysz w przeznaczenie?

K: Przez ostatnie lata jak już byłem w związkach to o dziwo miksowych. Raz się trafiła Rumunka, raz Ukrainka itd. Generalnie mam takie skryte marzenie, aby trafić na tą jedyną i aby była Polką. Nie powinien to być wyznacznik w życiu, ponieważ jeżeli trafi się ta jedyna, to nacja nie ma tutaj kompletnie żadnego znaczenie, ale nie ukrywam, byłoby miło. Aktualnie oczywiście jestem sam, przed całą pandemią troszkę hmmm "Uganiałem się" za dziewczynami 😂 Teraz w okresie tej pandemii powiedziałem sobie, że dam sobie troszeczkę spokoju i posiedzę na dupie, zajmę się sobą, siłownia itd. Nie ukrywam, troszkę zrobiło się ze mnie ciacho 78 kg, więc jak któraś jest chętna na męską poduchę przyjemności to zapraszam drogie Panie na PW (Najlepiej wysłać od razu rozmiar miseczki!). Wierze natomiast w życie i to co ono przyniesie.

 

T: Myślę, że po tym wywiadzie panny będą się ustawiać sznurem, a nawet już bez staników, więc rozmiar miseczek będzie tutaj zbędny (no ewentualnie profilaktycznie pewnie, aby poćwiczyć znajomość rozmiarów). Karolu, (bo tak z tajnych informacji wynik, że rodzice dali Ci na imię) powiedz nam zatem coś więcej o swym boskim ciele. No wiesz... jaki rozmiar tego wielkiego... bicepsa, a może masz łydy jak gladiator? Jaki jest po prostu sekret tej męskości? (Ten o podnoszeniu wiadra kuśką już wszyscy znamy).

K: Sekret tej męskości jest tylko jeden, nie siedzieć przed komputerem i tyć, a jak zasuwać jak to mówi sam Mariusz Pudzianowski. Tzw. długo wieczny efekt Karola, to efekt w którym kuśka jest tak mocna, że jest w stanie działać jak hak holowniczy do 7.5 t. Jak @ Dudnes przyjmie w końcu zaproszenie na Fame MMA 14, to nas zobaczycie w akcji. Mnie i jego kuśkę ehh... miałem na myśli mnie i jego bicki. Nie mogę zdradzać zbyt dużo o moim boskim ciele, ponieważ przedwczesne informację mogą powodować przedwczesny orgazm u pewnych dziewczyn, dlatego asa dalej będę trzymał w rękawie 😉

 

T: Czekające i niezaspokojone informacjami samice, będą niestety chyba musiały wieczór spędzić w samotności ze swoją dłonią. Miejmy nadzieję, że chociaż FAMME MMA 14 na kuśki (jako runda 2) się odbędzie, a @ Dudnes  migając się od wywiadu, aktualnie dzielnie ćwiczy! Ciało boga wymaga odpowiedniego pokarmu życiodajnego jak i nawodnienia. Zdradź nam zatem, co najbardziej lubisz spożywać oraz czym się najchętniej nawadniasz.

K: Nie mam specjalnej diety. Jem to co chce i na co mam ochotę, jedyne czego pilnuje dodatkowo to ruchy fizyczny. Jak już wspomniałem siłownia no i czasem też jazda na rowerku, na Fetbike, jeżeli ktoś nie wie co to za rower, to jest to hmmm, przerośnięta wersja BMX'a. Rower stworzony typowo do hardkorowych tras górskich, czy innych tras, gdzie wymagana jest bardzo duża przyczepność kół. Co jak co jazda na takim rowerku z 1/2h to trening na 2/3 dni, daje tak piekielnie w kość, że sex z Pamelą Anderson, chyba byłby lżejszym zadaniem. Do tego wiadomo monohydrant kreatyny, białko WPC 80 i generalnie parę witaminek. Posiłki to takie jak mamusia ugotuje, raz rosołek kiedy ma się kaca 😂 Raz typowo Polskie danie, mizeria, ziemniaczki i kotlecik do tego i jakoś się to kręci. Jak każdy człowiek lubię sobie też zjeść czasem jakiegoś fas fooda, najbardziej kiedy mnie najdzie ochota o 2/3 rano i wtedy zamawiam, co jest jak wiadomo podwójnie szkodliwe, bo o takiej porze powinno się spać, a nie jeść, ale takie sytuacje są bardzo rzadko z powodu takiego, że pracuje tylko na rano, więc tylko w dni wolne.

 

T: Jedzenie takie przyjemne, a w chwilach kryzysu nawet cenniejsze niż noc z Pamelą! Krążą na sieci również pogłoski, żeś mistrzem patelni (tym razem nie tej o której pomyślałeś - po prostu zwykłej patelni używanej w każdej kuchni). Prawda, że potrafisz dotrzeć przez patelnię do serca niewinnych owieczek i wykarmić całe stadko? A może po prostu co zrobisz to zjesz, lecz nikogo więcej tym nie ugościsz, bo boisz się że ucierpią ich gardła? Potrafisz zatem gotować, czy raczej nie jesteś zwolennikiem tego zajęcia?

K: Powiem tak, schabowe, czy jakieś inne podstawowe dania wiadomo, że umiem zrobić, natomiast gotowanie nie jest moją mocną stroną, ale dodam, że ostatnio coś zacząłem bardziej zagłębiać się w temat "Mojej słynnej patelni" i załapałem parę nowych dań które chętnie przygotuje moim przyszłym owieczkom. Umiałbym dzisiaj więcej na pewno, ale wyszło jak wyszło, kiedyś mój przyjaciel, który był mistrzem kuchni pokazywał mi to i owo, to podłapałem 😁

 

T: Od mistrza mistrzów nauka wychodzi najlepiej. Wspomniałeś wcześniej o jeździe na niecodziennym rowerze oraz siłowni. Uprawiasz jeszcze jakieś sporty? Jaka jest Twoja ulubiona dyscyplina?

K: No tak, jestem troszkę fanatykiem na punkcie Bayernu 😁 Grał tam kupę czasu mój ulubiony piłkarz, czyli Franck Ribery. Wiadomo aktualnie gra tam nasz rodak Robert Lewandowski co dodatkowo potęguje to, że jeszcze bardziej się zagłębiłem w ten klub. Z innych dyscyplin również oglądam przeróżne walki MMA, czy to właśnie jakieś Fame MMA, KSW, czy nie wczorajsza gala Gromda, czyli walki na gołe pięści.

 

T: Emocji w żadnej z tych dyscyplin nie brakuje, a oglądaniem na żywo też zapewne byś nie pogardził. Poznaliśmy Cię już trochę od strony sportowego i kuchennego świra, jednak jeszcze wiele przed nami. Mmm Karcoczku (jak to mawiała pewna zacna samica z teamu „płaska 14-nastka”), przybliżyłbyś nam swoje zainteresowania? Znamy już kilka z nich, ale intuicja podpowiada mi, że to chyba nie wszystkie?

K: W tym roku to już chyba "Płaska 15-nastka" 🤔 , ale dobra wracając do tematu 😂 Interesuje się również fotografią. Nie jest to zwykła fotografia, ponieważ są to fotografie kosmosu, przeróżnych planet, gwiazd itd.

 

T: Zajęcie pewnie należy do tych ciekawszych, a w szczególności gdy uda się uchwycić piękno naszej Drogi Mlecznej. Ciekawa pasja, która wymaga chyba również cierpliwości. Może masz pod ręką jakieś cenne zdjęcie i zechciałbyś się nim z nami podzielić?

K: Zgadza się, z pewnością jest to zajęcie które wymaga cierpliwości, trzeba przed wszystkim ustrzelić odpowiedni dzień bez zachmurzeń, idealnie czyste niebo to podstawa. Dodatkowo na pewno sprzęt musi być dobry, nie może być to jakiś Samsung Avilla, czy inny szajs 😂 Posiadam zdjęcia. Ba! Posiadam nawet krótki film który prezentuje np. moją obserwację księżyca. Oczywiście filmik jest mojego autorstwa i wszystkie fotografie, czy materiały wideo w nim zawarte są uwiecznione tylko przeze mnie. Jak każdy wie Księżyc znajduje się od nas aż o 384tys kilometrów, co sprawa, że wy bardzo dużym zoomie optycznym wystarczy minimalny ruch ręką i niestety, ale cały kadr się idzie je.... No wiadomo o co chodzi, dlatego bardzo ważna jest cierpliwość, stabilna ręką, ale najpierw to od razu statyw.

Część osób z forum już oczywiście widziała ten film, ponieważ już go zamieszczałem

 

T: Świetne i dobre wykonanie, a zarazem magiczne, tak jak nasz świat, który nas otacza. W takich momentach na pewno człowiek może się zatrzymać i odpocząć od zgiełku miast, gdzie w codziennym pędzie, po prostu o tym zapomina. Posiadasz może teleskop i lubisz sobie również tak beztrosko popatrzeć na niebo?

K: Nie, teleskopu niestety nie posiadam. W przyszłości jeżeli go zakupię, będę chciał kupić już coś porządnego i na pewno sięgać dalej niż tylko do Księżyca, czy Marsa. Aktualnie fotografuje i obserwuje lustrzanką.

 

T: Teraz pewnie inny teleskop trzymasz za łóżkiem w razie wizyty @ Dudnes przed planowanym FAME MMA. Karcok, jakiej muzyki słuchasz? Jaką wybrałbyś przy wkraczaniu na ring z wiadomą osobą?

K: Różnie zależy od dnia, Ruski rap, pop, dubstep, electro. Mój ulubiony twórca to Miyagi. Jakbym wchodził do ringu z @ Dudnes to na pewno zaimplementowałbym taką samą piosenkę przy jakiej wchodzi Mamed Khalidov 😂 "Eto Kavkaz"

Spoiler

 

 

T: Dobra nutka i od razu walka staje się lepsza. Potrzebujesz do wykonywania niektórych działań mobilizacji, czy od razu stajesz przed zadaniem i je wykonujesz?

K: Bardziej potrzebuje mobilizacji, nie jestem typem osoby która mówi "Chce mieć taki kaloryfer!" i to robię. Potrzebuję nie raz czasu na pewne przemyślenia i przekalkulowanie wszystkiego, potem dopiero biorę się za daną robotę.

 

T: Mówi to raczej o tym, że jesteś typem osoby, która nie podejmuje pochopnych decyzji, tylko woli je przemyśleć. Wyobraź sobie, że przystępujesz do randki w ciemno. Nie wiesz, kim jest osoba po drugiej stronie, ani jak wygląda, to samo dotyczy odwrotnej sytuacji. W jaki sposób przekonasz ją do siebie?

K: Jak to kiedyś nasz kochany @ Dudnes wstawił filmik jak poderwać dziewczynę, po prostu zagazuje BMW 😂  A tak już całkiem na serio nie miałem takiej sytuacji jeszcze nigdy, więc ciężko mi to sobie jakoś wyobrazić, ale na pewno w każdym spotkaniu/randce trzeba być osobą szczerą i po prostu być sobą, jak będziesz napięty jak plandeka od żuka, to po czasie i tak to wyjdzie. Mam parę plusów, ale zdaję sobie również z tego sprawę, że masę minusów. Na pewno rozmowa na poziomie może bardzo dużo zdziałać. Osoba spanikowana która będzie pytać "Co jadłaś dzisiaj" "Fajną mamy pogodę, nie?" Po prostu gówno osiągnie, trzeba być kreatywny w takich sytuacjach i mieć plan na każdą z nich.

 

T: Beemka w ruch, perfum na żuki i napięcie znika. Przy okazji fajna ta pogoda dziś, nie? Wracając do poważnych tematów życiowych - należysz do osób, które w życiu częściej kierują się emocjami, czy starasz się nie doprowadzać do takich sytuacji i przede wszystkim rozsądek bierze górę?

K: Niestety to nie jest takie łatwe jakie może się wydawać. Niektórzy potrafią to skutecznie kontrolować i robić wszystko z rozsądkiem, ja niestety takiej przepotężnej mocy w ogóle nie mam. Jeżeli mówimy o rozsądku to wiem ile dać soli do ziemniaków jak je gotuje 😂 Pod wpływem emocji robię wiele rzeczy po których potem nie jestem dumny.

 

T: Są osoby, które całe życie uczą się kontrolować emocje, a ostatecznie i tak nie udaje im się tego osiągnąć. Pewnie jak już dobrze posoli, to woda się wygotuje. Nikt nie jest idealny, a już na pewno nikt nie został do tego stworzony, dlatego popełniamy po prostu błędy, bo jesteśmy ludźmi. Jak wiemy, każdy z nam ma jakieś ukryte bardziej lub mniej lęki. Czego się boisz?

K: Boję się nowości/zmian w życiu. Jak każda osoba która zdążyła mnie już poznać, nawet mała błahostka która coś zmienia, może i mnie zmienić o 180 stopni. Nie mam problemu np. z adaptacją z nowym otoczeniem, chodzi tutaj bardziej o pierdoły życiowe jak wiadomo nowy związek, nowe mieszkanie itd. A tak generalnie to nie mam większych lęków. Większość rzeczy w życiu jestem w stanie wykonać, czy przejść bez problemowo.

 

T: Zmienia się życie, zmieniasz się i Ty, takie idealnie pasujące motto. Ciągnąc temat częściowo filozoficzny - jakie wydarzenia ukształtowały Cię na osobę, którą dzisiaj jesteś?

K: Wiele czynników przyczyniło się do tego jaką osobą jestem teraz. Wiadomo jak u każdego dzieciaka tak i u mnie, dużą rolę odgrywała matka, który ma twardy charakter. Było jeszcze parę innych wydarzeń, ale to raczej nie miejsce do rozwijania takich rozmów, dlatego zachowam to dla siebie.

 

T: Oczywiście rozumiem, dlatego zostawmy już tematy wkraczające w sfery osobiste za nami. W jaki sposób lubisz lub chciałbyś częściej spędzać swój czas wolny, gdybyś miał go więcej?

K: Na pewno na podróżach. Kocham poznawać nowe rejony, nowe klimaty, nowe kultury itd. Nie ma nic piękniejszego niż pobyt w kraju w którym średnia temperatur sięga 30 stopni, a za tydzień być na np. Syberii, kompletny odwrót. Niestety prace ma każdy i nie każdy może sobie pozwolić na takie podróże. Mam wiele planów dotyczących przyszłości, jeden z nich zakłada oczywiście w niedalekiej przyszłości zakończenie "Życia komputerowego" i przeniesienie owego czasu wolnego w 110% na inne przyjemności które będę mógł kiedyś miło wspominać!

 

T: Nasza Ziemia jest piękna, a jej ogrom i potęga jeszcze wspanialsza. Kiedyś zapewne nadejdzie taki moment i wtedy każdy dzień dalej od tego świata pozwoli widzieć szerzej i więcej. Niestety od świata medialności nie uciekniemy nigdy. Uważasz, że jesteś zmanipulowany przez technologię tego świata, w tym media, czy myślisz, że świat w jakim żyjemy jest zupełnie normalny, tylko czasy się po prostu zmieniły?

K: Nie uważam, że jestem w jakimkolwiek stopniu zmanipulowany. Mój rocznik to 1996, więc w teorii jestem po części wychowany w dobie Internetu, ale nigdy tak jeszcze nie miałem, kiedy czekałem na autobus, czy robiłem inne pierdoły, aby zachciało mi się sięgnąć po telefon i w niego nawalać. To co teraz oglądamy i widzimy to już wychodzi odrobinę poza sferę "ludzkości". Telefony są obecne wszędzie, w chinach zrobili nawet gdzieś pasy na asfalcie które mają wbudowane światełka LED tylko po to, aby osoby które trzymają telefony w ręku widziały sygnalizację świetlną. To jest idealny przykład tego, jak nasza cywilizacja zmienia się na gorsze i będzie jeszcze gorzej. Kiedyś Internet nie był taki powszechny, wychodziło się regularnie na podwórko, czy się chciało, czy nie, ponieważ w domu można było się po prostu zanudzić na śmierć. Aktualnie wygląda to tak, że dzieci mające 4/5 latek trzymają tablety w rękach. Strony pornograficzne bazują na tym, że wystarczy kliknąć "Mam 18  lat" i bez żadnej weryfikacji można zajrzeć do takich portalów. Darkweb serwis w którym kupimy wszystko co nielegalne potajemnie.... Internet i technologia spada na psy i będzie jeszcze spadać. Jedyny pozytyw tego jest chyba tylko taki, że otrzymujemy lepsze technologie do badania wszechświata i wyciągania tego o co ludzkość powinna się bić, o zasiedlanie nowych plant i działanie na szerszą skalę. Kiedyś świętej pamięci Stephen Hawking powiedział bardzo mądre słowa "Jeżeli zniszczymy mrowisko, to na ziemi mamy ich jeszcze miliony. Jeżeli zniszczymy ziemię, to nie mam kolejnego domu". Na dzień dzisiejszy wszyscy żyjemy z technologią, jedni w większej mierze, drudzy w mniejszej, bo nie potrzebują. Pewne jest jednak to, że dzisiejszy świat bez technologii nie mógłby być dla nas tym samym światem i 90% społeczeństwa nie mogła by się odnaleźć.

 

T: Niestety tak wygląda właśnie smuta i brutalna prawda, którą prędzej czy później musi zaakceptować każdy z nas, nawet jeśli jest świadomy tego, w jaki niekorzystny sposób to na niego wpływa. Czy starasz się zatem w jakiś sposób zgasić ten pęd technologiczny u siebie, czy może akceptujesz to wszystko w takiej formie jaką przynoszą coraz nowsze to wynalazki, nawet jeśli niekorzystnie wpływa to na nas samych?

K: Sam oczywiście korzystać z różnych wynalazków. Natomiast trzeba umieć rozróżnić korzystanie od uzależnienie, wiele ludzi do dzisiaj ma z tym problem.

 

T: Chyba w szczególności ludzie starsi, którzy czasem nie rozumieją nawet faktu "lekcji online". Jak wiemy, najwięcej czasu w Internecie poświęcasz najprawdopodobniej na sieć. Ile godzin dziennie aktualnie tutaj spędzasz?

K: Nie chcę tego liczyć nawet, bo oczywiście jak łatwo można się domyśleć nie daje to żadnego zarobku, trzeba tylko i wyłącznie od siebie dokładać i robi się to tylko i wyłącznie z pasji i chęci "Zrobienia dobrze" innym osobom z forum. Taka praca na sieci też ma swoje plusy, nie każdy wie jak ciężko jest ogarnąć parę serwerów na raz + forum, dodatkowo krytyka która praktycznie spada na Ciebie dzień w dzień ze strony innych osób, bo to jest do dupy zrobione, bo tamto jest do dupy zrobione, potrafi nie raz siąść na psychikę. Jakbym miał strzelać to dużo. Aktualnie rozpoczyna się drugi tydzień z mojego urlopu którego oczywiście nie mam, bo szczerze poświęcam dziennie w tym momencie po 8/9h na serwery i forum, aby to działało i ludzie byli zadowoleni.

7 Stickers ideas | stickers, messenger stickers, happy stickers

 

T: Nie jest to na pewno łatwe zadanie, a przede wszystkim wymagające ogromnej cierpliwości, aby wszystko grało i huczało jak należy. Ludzie są różni i nigdy nikomu nie dogodzisz, czasami nawet sobie ciężko "zrobić dobrze", aby inni mieli choć częściowo podobne doznania i docenili trud czy starania. Czego zatem oczekiwałbyś od reszty osób na forum czy z administracji?

K: W aktualnej dobie kiedy wszyscy mają duży natłok nauki to chyba nic, nie mam za co absolutnie kogo karać, czy winić 😂 życie prywatne, zawsze musi stać na pierwszym miejscu, to że ja skończyłem szkołę jakiś czas temu i nie mam matury i sesji to już inna kwestia. Omijając temat szkoły i zakładając, że aktualnie nie ma matur itd. to pewnie tego, aby każdy zasuwał na forum po równo. Nie twierdzę tutaj, że robię 90% forum, ale osobiście od siebie daje 200% i staram się jak mogę, aby ta legenda Katujemy.eu nie upadła i walczyła dalej o bycie jednym z najlepszych polskich for growych. Sama doskonale to uczucie znasz Monika jak to jest zasuwać, nie bez powodu dostałaś odznaczenie użytkowniczki roku 2020. Mam masę planów na forum i maskę pomysł, jak dodać więcej świeżości, zabaw, aby cokolwiek się działo. Czas pokaże, czy te teoretyczne zmiany będzie można wprowadzić w życie forum, czy prędzej ja pójdę sobie 😂

 

T: Życie prywatne zawsze w zasadzie powinno być na pierwszym miejscu, ale sporadycznie zdarzają się osoby, które przekładają forum ponad to. W gronie takich osób myślę że znalazłeś się właśnie Ty, a pytanie ile osób jest w stanie na ten moment to docenić, ile osób podziękowało, pomogło? Ludzie już mają taką naturę - najbardziej doceniają, gdy jest już za późno, gdy kogoś nie ma, gdy odejdzie. Szukamy na siłę niedoskonałości czy lepszych for, zamiast docenić „ciasne, ale własne”. Myślę, że w tym momencie zwykłe „dziękuję”, od siebie, czy od innych to za mało, za to, co robisz na forum, a to wszystko jest dla ludzi, którzy tutaj trwają i teraz być może jeśli dotrwali do tego momentu, to czytają. W pewnym momencie życia, staje się to jak cząstka, którą nie łatwo porzucić, więc miejmy nadzieję, że pozostaniesz z nami na długo. Wciąż zagadką dla niektórych użytkowników forum jest Twoja geneza przybycia tutaj oraz kolejne awanse. Jak długo już tutaj jesteś? Jak wspominasz swoje początki?

K: Idealnie wyjęłaś mi to z ust Monika "Cząstka, którą trudno jest porzucić" Ile raz ktoś kto kochał dane forum odchodził a potem wracał? Niezliczone ilości razy, podobnie było ze mną, odchodziłem z tego forum 2x i za każdym razem wracałem, bo po prostu tak jak to idealnie napisałaś, zżyłem się z tym forum i nie potrafię tej cząstki się pozbyć, jest to swego rodzaju choroba która zostaje na długi, długi czas i nie da się jej wyleczyć. Choroba która przynosi masę satysfakcji oraz przyjemności, ale również choroba która ma swoje skutki uboczne takie jak brak czasu, notoryczne nerwy i stres, czy spotykanie się z nienawiścią ludzi. Mało kto wie jak się na tym forum znalazłem, garstka osób zaledwie o tym wie. Wylądowałem na tym forum razem z @ Weak. oraz @ BlaDy* po przenosinach naszego serwera z CS-Luci***. Oczywiście był to legendarny mirek na którym zaczynałem. Z @ BlaDy*  znam się najdłużej na forum i ze świata wirtualnego chyba, bo za czasów jeszcze 1.6. Nikogo nie znam tak od podszewki jak jego. Dostałem szanse na Opiekunie od @ Weak. `a i Bladego, wiadomo Opiekun jak Opiekun musi z automatu w tym wypadku ingerować w forum i zarządzać tą częścią serwera. No i poszło dalej, po czasie złożyłem podanie na moderatora, chwilę później, potem awans na globalnego moderatora, no i po jeszcze dłuższym czasie awans na Vice i aktualnie jestem na Administratorze. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nie znalazłem tej rangi w chipsach, czy nie polizałem dupci @ Dudnes tylko na wszystko zapracowałem sobie sam latami ciężkiej pracy, co tylko mogłem to się chwytałem. Na forum mamy niewiele osób które robi "Dużo" jst to garstka osób która zawsze zasuwa od A do Z. Większość innych osób które "Dużo zasuwa na forum" ma tzw. słomiany zapał który gaśnie pewien płomyk po upływie zaledwie paru miesięcy.

 

T: Dupcia Dudnesa jest już zapewne czysta i wypielęgnowana, bo sam potrafi dobrze o nią zadbać, a Twoja pomoc tylko by mu w tym przeszkadzała. Niestety sama jestem tu zaledwie 1,5 roku, więc wszystkich rzeczy nie było mi dane obserwować. Myślę, jednak, że kto był i jest, ten wie co się dzieje, za jaką sprawą i dlaczego, a kto nie wie, warto zawsze pytać, niż szukać domysłów - na każde pytanie raczej śmiało odpowiesz, nawet jeśli sprawa jest banalnie prosta. Czy jest jakiś serwer, z którego aktualnie jesteś najbardziej zadowolony lub taki, którego nie udało Ci się po prostu częściowo uratować w odpowiednim momencie i po prostu upadł?

K: Mam 7 serwerów i z każdego jestem zadowolony. O wszystkie dbam po równo, 2 kupiłem resztę zrobiłem z @ happy. , nie mam zamiaru niestety już tworzyć nowych serwerów, czy kupować, bo 7 mnie przerasta, a co dopiero 8, 9 itd. Posiadanie serwerów a już tym bardziej takich jak Mirage #2, czy Arena 1v1 to też duży stres. Jak np. ostatnia sytuacja pokazuje, kiedy zrobiłem większą zmianę na arenie ludziom się to nie spodobało i serwer od tego momentu z aktywności 46 osób spadł do zaledwie 22 i teraz walczę o jego odbudowę. Co jak co dla maniaków i nerdów statystyk jest to podwójny stres na jakiej pozycji obecnie wisi serwer, a już tym bardziej kiedy on tylko i wyłącznie spada w pozycji globalne. Dołóżmy do tego stresu gromadę dzieci która tylko narzeka na jakiś inny serwer, albo inny serwer na którym ludzie Cię wyzywają, bo jest taki itd. Na pewno wszystko wszystkim naszą największą dumą może być 5vs5, serwer który zrobiłem wspólnie z @ happy. aktualnie jest najlepszym 5vs5 na świecie. Dla niektórych to zwykła statystyka, dla mnie jest ona bardzo ważna, bo pokazuje ile można zdobyć w momencie kiedy się czegoś porządnie chwycimy i po drodze nie zrobimy małych błędów jak np. w przypadku areny.

 

T: Posiadanie dużej ilości serwerów często przerasta właścicieli, a przy zawziętości, aby wszystko było na swoim miejscu, często kończy się zaniedbaniem któregoś, bo w końcu nie można 24/7 siedzieć przy serwerach. Mimo wszystko na pewno każdy znajdzie jakieś miejsce dla siebie, a przy odpowiedniej ekipie każda rozgrywka da jeszcze więcej przyjemności. Są może jakieś rzeczy czy zachowania, które na swój szczególny sposób drażnią Cię wśród użytkowników czy po prostu graczy?

K: Chyba tak, jak już mówimy stricte o graczach to z pewnością zachowanie nonszalanckie do adminów z podejściem "Admin ty psie, powinieneś zapie******" Brak szacunku do osoby która wykonuje pracę admina podkreślmy to wszyscy razem ZA DARMO, co prawda każdy admin przynajmniej u mnie który zachowuje się dobrze, czy wyrabia ponadprzeciętne godzinki otrzymuje nagrody, ale nie mniej jednak, są to osoby który nie raz poświęcają czas na to, aby pilnować porządku na serwerze. Sytuacja adekwatna do Opiekunów i Właścicieli. Prawda jest taka, że każda osoba która nie miała choćby najmniejszej styczności z serwerami od strony technicznej, czy w przypadku admin od strony Sourcemoda, nie wie jaki obowiązek i stres spoczywa na naszych barkach.

 

T: Do tej pory chyba można w zasadzie spotkać serwery, gdzie to admin płaci obowiązkową składkę co miesiąc, bo w innym przypadku zostanie zdegradowany, co jest chyba dziwnym przywilejem. Każdy z nich, jeżeli odpowiednio sprawuje swoją funkcję również zasługuje na podziękowania, bo często jest po prostu niewidzialny i zapomina się, że musi znosić wiele bezpodstawnych obelg z językiem za zębami. Drażni to niestety bardzo, ale w różnych miejscach można spotkać przeróżnych świrów. Gdybyś mógł teraz cały swój czas, który poświęciłeś na sieci zamienić na coś innego zrobiłbyś to, czy nie żałujesz tego, bo każda minuta spędzona tutaj jest spędzana świadomie i zazwyczaj z przyjemnością?

K: Ehmmm generalnie jest to dosyć ciężkie pytanie. Nie jestem jednoznacznie na nie odpowiedzieć.... Myślę, że przemilczenie tego pytania będzie idealną odpowiedzią na nie....

 

T: Temat sieci został już chyba równie wyczerpany jak i życia prywatnego, ale niektóre podróże również trzeba kończyć, również tą w którą pozwoliłeś zabrać użytkowników naszego forum. Niestety chyba na tym zakończymy nasz wywiad, chociaż na koniec mała niespodzianka: „Karcok, to osobnik niezwykle cechujący się brakiem kultury. Leń jakich mało. A tak serio Karcoczek, to bardzo miła osóbka, jest kochany i zawsze służy pomocną dłonią. Wkłada w swoje serwery ogrom pracy, który widać gołym okiem. W wolnych chwilach lubi bawić się vanishem, konkretnie butelką." - oto opinia jednego z użytkowników naszego forum, masz jednak strzał, aby odgadnąć, kto to. Jeżeli udzielisz prawidłowej odpowiedzi… wygrywasz bigos!

K: Hmmm… a jakaś podpowiedź może? @ Vanilla. ? @ Rudzia ?

 

T: Ciepło, ciepło!

K: Niech będzie @ Vanilla.

 

T: Brawo! Wygrywasz bigos! To niestety koniec naszego wywiadu.

POZDROWIENIA OD KARCOKA

 

521576358_Webp.net-resizeimage(3).png.26c2eca6dc47fff28a8267de4a3cb399.png

Wywiad przeprowadzany w dniu 09.05

  • Lubię to! 2
  • Uwielbiam 14
  • Legenda
Opublikowano

@ Titania  Dziękuje ci bardzo za ten wspaniały wywiad! :serduszko:

Nie ukrywam było to dla mnie nowe doznanie (Jakkolwiek to brzmi... :Kappa:)

Jak zawsze świetna robota! Nie znam drugiej takiej osoby która wkłada tyle serca w to co robi, co ty! Brawo!

  • Lubię to! 1
  • Dzięki 1
  • Uwielbiam 1
Opublikowano

Świetny wywiad, wiele rzeczy można się dowiedzieć, oczywiście leci plusik!

  • Lubię to! 1
  • Dzięki 1
  • Legenda
Opublikowano

Ło matko Karol Zawadiaka, jak inny słynny Karol

Bardzo dobry wywiad, miejscami przydługawy, ale sporo informacji

 

Dobra robota moi mili. :) 

  • Dzięki 1
  • Uwielbiam 1
  • Donator
Opublikowano

Wow, świetny wywiad, bardzo wyczerpujący, chyba jeden z lepszych, o ile nie najlepszy jaki widziałem. :default_happy:

  • Dzięki 1
  • Uwielbiam 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.