Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy | Doppler ×
[GIVEAWAY] Bowie Knife | Gamma Doppler ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Legenda
Opublikowano

k9uIJGv.png

@ Twixmax

 

TOMEK I WYTWÓRNIA TWIXÓW

 

 

55.png.3e2bf1ea43a4f34598ef4abea71908ac.png

 

UWAGA: Opowiadanie powstało w celach humorystycznych i nie ma na celu nikogo urazić

@ Twixmaxznany również jako Tomek

 

 

Od zawsze Tomek kochał batoniki. Uwielbiał, gdy ich smak rozchodził się w ustach swoją nieziemską esencją wykwintności i spływał, aż do gardła, smyrając swoją słodyczą, niczym ciepła wódeczka na weekendzie. Oczywiście pod warunkiem, że nie było żadnych zwrotów treści pokarmowej. Dla niego, dzień bez batonika, był dniem straconym. Nosił je dosłownie wszędzie, począwszy od słodkiej zakąski do kawusi, aż po pogrzeb babci. Na smutnym posiedzeniu w WC był to niestety standard. Często miewał zatwardzenia, ponieważ jego organizm, nie radził sobie z tak dużą ilością słodyczy, a w szczególności czarnych, zbitych i słodkich wafelków.
Kolejny dzień spędzał wraz ze swoją ukochaną. Niestety strasznie się nudzili tego wieczoru, a jego pomarszczony wacław odmawiał mu już posłuszeństwa.
-Co będziemy robić skarbie? Nudzi mi się… -marudziła zaspokojona kobieta, naszego potężnego samca.
-Kochanie, sama widzisz, że mój mustang przerobił dziś już swój przebieg i musi ostygnąć. – odparł biedny Tomasz.
-Hmmm… Wiem! Ugotujmy coś pysznego! Kto zrobi lepsze, ten może żądać od drugiej osoby, czego tylko sobie zażyczy! –Rzuciła podekscytowana Weronika.
-W sumie, nie jest to głupi pomysł, ale pod warunkiem, że będzie to coś słodkiego, bo znów naszła mnie chęć, aby zatopić swoje ząbki w czymś równie słodkim, jak Ty! – podsycał @ Twixmax.
-No dobra okruszku. Zrobimy batoniki, ale z tego samego przepisu i według takiej samej receptury, dodając swój pomysł. – mruczała czarnulka.
-Ok! Wyzwanie przyjęte! – podekscytował się szybko złotowłosy, który przez swoje obżarstwo nie był w najlepszej formie.
Chwilę później rozpoczęli swoje wypieki. Umówili się, że nie oszukują i nie podglądają, co nawzajem robią. Ma to być świetna zabawa, a zarazem zacięta rywalizacja. Ich receptura miała przypominać składowe snickersa oraz marsa, którego znacie. Miał to być wypośrodkowany batonik w smaku, który nie był ani zbyt słodki, ani zbyt lejący. Po prostu miał urzec, każdego, kto go spróbuje. Pod względem kulinarnym bardzo się dobrali i obydwoje świetnie gotowali oraz robili różnego rodzaju wypieki. Po około godzinie ich batoniki były gotowe. Nadszedł moment, aby je porównać. Odsłonili swoje dzieła sztuki i nie mogli uwierzyć w to, co zobaczyli. Były identyczne! Ich wygląd niczym się nie różnił, ale sprawdźmy, jak nasi bohaterowie ocenili ich smak!
-To niesamowite Werka. Nie mogę uwierzyć, że zrobiliśmy tak identyczne kawałki, których geometria przypomina produkcję taśmową. Jesteśmy niesamowici. Czas na próbę smaku – namawiał podniecony Tomek.
Odkroili więc po fragmencie z każdego kawałka i spróbowali, najpierw jednego, następnie drugiego. Wzrok czarnowłosej przypominał w jednym momencie rozkosz, jakiej dawno nie doznała. Twixmax w tym momencie nie wiedział, czy bardziej martwić się o to, że wykonali coś tak niesamowitego, czy o to, że Werka nie będzie dziś już chciała jego wacława do zabaw nocnych, ponieważ kawałek czekolady zrobił jej lepiej, niż on kiedykolwiek.
-Ochhh xxxx to jest takieeee soczyste. Mmmmm poliż i spróbuj, bo ja już mam mokro. – namawiała wzburzona piękność.
W momencie, gdy spróbował ich łakoci, poczuł to samo i w jednym momencie jego prącie nie wytrzymało napięcia i stanęło na baczność. Zmieszany @ Twixmax nie wiedząc, jak zareagować, po prostu oddał się tej pamiętnej chwili i od razu rzucił:
-Musimy otworzyć produkcję własnych batoników. Musimy, teraz, zaraz, w tym momencie. Przecież, to jest tak niesamowite, że ludzie oszaleją na punkcie tych słodkości. Pamiętasz recepturę i dokładne przyrządzenie?
-Oooo tak! – powiedziała krótko, wciąż w stanie błogości.

Dzień później
Po pełnym dniu wrażeń i chęci jak najszybszej realizacji swojego pomysłu, jeszcze wczorajszego wieczoru narobili masę batoników, do degustacji. Szybko pojechali w odpowiednie miejsce, aby zgłosić chęć stworzenia i wypuszczenia na rynek nowego batonika. Każda osoba, która próbowała tego batonika, była zachwycona, każda! Niektórzy, o wrażliwych kubkach smakowych i uwielbiający nowe smaki, reagowali tak samo, jak nasza para wczoraj, po prostu najnowsza wytworność ich podniecała, jednak szybko starali się to ukryć, ponieważ wstydzili się tej dziwnej przypadłości. Już w tym samym dniu ich pomysł innowacyjnego smaku na rynku został zatwierdzony ze 100% popytem i chęcią zakupy przez wielu nadzianych przemysłowców. Wiedzieli, że ten produkt szybko podbije gospodarkę. Tak też się stało. Dziwny pomysł wieczorny stał się, sposobem na życie, Tomkowi ciągle przybywało kilogramów, jednak nie przejmował się tym, ponieważ jego miłość życia również z dnia na dzień stawała się coraz bardziej puszysta. Do dziś wymyślony przez nich batonik Twix podbija serca wszystkich smakoszy w kraju.

 

Pl5-iojiFi1sL3lo9sMiCrseGgT7U9Bc72J08SqD5mtuhSpgrPfTLFyLJpE27M_6EvdSYcRVQYBFwM9FkW_uWbCGV0rDQDi-HA

 

KONIEC.

Dziękuję za dotrwanie do końca. Jeżeli chcesz, aby kolejne opowiadanie lub wierszyk pojawiły się właśnie z Tobą, zostaw komentarz z dopiskiem "chcę opowiadanie" lub "chcę wierszyk". :ks:

 

W kolejce do opowiadania:

@ Artengo(wiersz)

@ cloud`(wiersz)

@ Melisaman

@ The Denver

@ `ComeLy(wiersz)

@ Carolina

@ czak

  • Haha 2
  • Uwielbiam 6
Opublikowano

Nie wiem skąd bierzesz takie porypane pomysły, ale to jest genialne! :ct:

  • Lubię to! 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.