Skocz do zawartości
BIG GIVEAWAY - Nóż z hakiem oraz inne skiny ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Legenda
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.
Opublikowano

OPOWIADANIE O @ Erwin

 

 

ERWIN I KORONAŚWIRUS

 

UWAGA: Opowiadanie powstało w celach humorystycznych i nie ma na celu nikogo urazić.

 

19 luty godzina 22:36
Dzień jak każdy inny, czas odpowiednio dostosowany, a więc można chlać! – z takim oto przekonaniem nasz młodociany król disco polo oraz mistrz prawej ręki szykował się do kolejnego podboju góry żuberków, którą wygrał na konkursie mistera jednorękich bandytów.
Niestety nasz bohater był uzależniony od posiadania w swoim domu alkoholu. Główny problem w odgórnie błędnej interpretacji polegał na tym, że był on kolekcjonerem piw. W każdym możliwym pomieszczeniu można było napotkać browara. Począwszy od dodatkowej lodówki, a skończywszy na muszli klozetowej u sąsiada Janusza.
Jak co dzień Erwin rozsiadł się na swym fotelu, na którym czuł się jak król i władca świata.
Jego zwinny paliczek prawej ręki już miał otworzyć piwsko, gdy nagle usłyszał dzwonek do drzwi. Zamarł w bezruchu, ponieważ nikogo się nie spodziewał o tej godzinie, a tego dnia był całkowicie sam w domu. Przyczajony jak Chuck Norris i zwinnie jak kot podszedł do drzwi wyjściowych, aby sprawdzić, co za wariat dobija się o tej godzinie do jego skromnego domku na takim wypizdowie. Niestety było już ciemno i nie był w stanie rozpoznać profilu cudzoziemca, postanowił więc otworzyć i przekonać się, kto go nachodzi o tak późnej porze.
-Siema! Z góry przepraszam za najście, o tak późnej godzinie, ale szukam noclegu, a do miasta jest zbyt daleko. – Powiedział dobrze zbudowany mężczyzna z ciemności, którego nadal nie można było rozpoznać.
Erwin przyjrzał się lepiej i nagle zwinnym kocim ruchem odskoczył, gdy okazało się, że to murzyn, co wyjaśniało, że nie zauważył jego sylwetki od razu.
-JA PIERDOLE! Ty jesteś czarny! – wyrwał się rudowłosy młodzieniec, nie mogąc się powstrzymać od oczywistego komentarza.
Zmieszany ciemnoskóry odpowiedział:
-A to jakiś problem?
-Nie, skąd, wbijaj! Tylko mam jeden warunek. Musisz się ze mną napić browarka! – nawijał podekscytowany samiec
-W sumie mam coś lepszego, niż alkohol, ale spoko, nie ma problemu – zaakcentował uśmiechem, wciąż nieznajomy mężczyzna.
-Jak Ci na imię? -dopytywał ciekawski rudzielec.
-Kuba, ale mówią na mnie świrus.
-W takim razie co tam masz ciekawego świrusku? -zagadywał ciekawski Erwin
-Pigułę zwaną „snapchat”. Nie wiem, czy preferujesz takie formy rozrywki, ale jestem Twoim gościem, więc uznałem, że warto zaproponować to takiemu zadziornemu buntownikowi jak Tobie – powiedział, ciągle uśmiechający się murzyn.
-Powiem Ci szczerze, że trochę się cykam, ale... do odważnych świat należy!
Kuba podzielił się więc z Erwinem swoją pigułą. Tutaj naszemu bohaterowi pierwszoplanowemu jak to mówią „styki już się spaliły”.

20 luty godzina 12:01
Ledwo żywy Erwin otworzył swoje ciężkie powieki, spod których wyłaniały się powoli błękitne tęczówki.
Jeszcze nie wiedział, co to znaczy prawdziwy kac. Ledwo jego szare komórki się połączyły i zaalarmowały go o stanie, w jakim się znajduje, a dopadły go koszmarne odruchy wymiotne. Ledwo dobiegł do kibla, aby zwrócić resztki wczorajszego alkoholu. Ostatnie co pamiętał, to Kubę oraz jak połykają jakąś dziwną pigułę w kształcie jednorożca. Nagle poczuł, że zaraz odleci, nie wiedział co się z nim dzieje, więc postanowił zadzwonić po pogotowie. Minął kwadrans, zanim na miejscu zjawiły się służby ratownicze. Erwin był już nieprzytomny, jednak szybko udało się przywrócić oddech.
Wszystko toczyło się bardzo błyskawicznie, a karuzela, która kręciła się wokół niego, przypominała mu jego byłą dziewczynę Karinę, która tak samo kręciła się co weekend na róże w klubie GuGu. Jednak w tym momencie nie miało to znaczenia i sam rudziaszek nie miał pojęcia, dlaczego pomyślał o tym w takiej chwili. Krew pobrana, stan ustabilizowany i gorączkowe oczekiwanie na wynik z laboratorium. W całym tym amoku zastanawiał się, ile może mieć jeszcze promili we krwi, ponieważ nic nie pamięta i czuł się jak rudowłosa małpa wyruchana przez murzyna. Tylko że… w swoich odczuciach mógł się niewiele pomylić.
Za ścianą zebrała się grupa laborantek. W kilka osób debatowały nad tym, co właśnie zobaczyły pod mikroskopem. Była to zupełna nowość. Nigdy nie widziały takiego czegoś na oczy. To, co pobrały młodzieniaszkowi, nie było już tylko zwykłą próbką krwi. To coś się poruszało i wykonywało jednostajne ruchy przypominającym wszystkim współżycie w przyodzianej koronie. Nagle wpadła jak burza jedna z najlepszych ekspertek w szpitalu. Zajrzała pod mikroskop i również jak jej koleżanki nie mogła uwierzyć w to, co właśnie zobaczyła. Jak grom z jasnego nieba, zerwała się i krzyknęła „KORONAŚWIRUS” - tak nazwiemy tę oto chorobę. Obecne tam kobity zgodziły się z naczelną i tak oto narodziła się epidemia nowej choroby, której skutki możemy oglądać aż do dziś. Jak się okazało, nasz kluczowy bohater Erwin stał się pierwszym nosicielem KORONAŚWIRUSA na całym świecie.

 

 

KONIEC!

Dziękuję za dotrwanie do końca. Jeżeli chcesz, aby kolejne opowiadanie pojawiło się właśnie z Tobą, zostaw komentarz z dopiskiem "chcę opowiadanie". :ks:

  • Lubię to! 5
  • Haha 1
  • Wow 3
  • Uwielbiam 8
Opublikowano

W tym opowiadaniu brakuje że jak Kuba zapukał do drzwi że nie przyjaciel @ Erwin nie wstał tylko się wywalił z krzesła. Nie gniewaj się przyjacielu ale ty i po prostu wstać z krzesła 😂😂 a tak po za tym bardzo fajne i śmieszne czekam na kolejne.

A może mi się uda być w następnym chcę opowiadanie 😜.

Opublikowano

O jezuu że Tobie się chciało to pisać haha. Dobre dobre :D

Opublikowano

Fajne i ciekawe, aczkolwiek mam wrażenie, że pomyliłaś dział na którym powinno się to opowiadanie pojawić :).

 

Ogólne > Redakcja>Własna twórczość

  • Przykro mi 1
  • Legenda
Opublikowano

Wprowadziłaś powiew świeżości do tej redakcji, nic tylko pogratulować. W końcu coś nowego, na czym można zawiesić oko i do tego dobrze się przy tym bawić :cryingg:
Masz genialne porównania, nie mogłam się aż powstrzymać od śmiechu :D 
 

  • Uwielbiam 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.