Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy | Doppler ×
[GIVEAWAY] Bowie Knife | Gamma Doppler ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Zasłużony
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.
Opublikowano

xnAdkHE.png.87c1c2430c1ca74f0cab66bc9340a768.png.d043a225cbd5ec9777ad6fae6d158baa.png

z @ Titania

55i.png.d3ba4fb4c99fa6597ec5ac8a703abdb2.png.cbd503bcc1a67a5d0a25a71fd454f550.png

[Asuna]: Wakacje już za nami, na zewnątrz już czuć prawie jesień, a my gościmy dziś kobietę o niesamowitym poczuciu humoru, ciepłym uśmiechu i lekkim piórze, która jest w naszej małej rodzince katów już od długiego czasu oraz wkłada w nie masę serducha! Mimo to, uchowała się przed wywiadem, także dziś jest dzień w którym czas najwyższy to zmienić. Powitajmy Monikę, znaną nam jako Titania. Kochana, powiedz nam, czując chłodne powietrze na skórze - tęsknisz za latem? Jak spędziłaś tegoroczne wakacje?

 

[Titania]: Przy tak ciepłym powitaniu to człowiek aż zapomina, że w ogóle idzie jesień! Witam Katów oczywiście i każdego kto właśnie to czyta. Nie wiem czy znajdziecie tu coś normalnego poza naszą kochaną Asuną, dlatego uprzedzam - czytasz na własne ryzyko! Brr chłodne powietrze daje we znaki niestety, a za latem już tęsknię, szczególnie gdy zbliża się mój czas wypoczynku. Tegoroczne wakacje spędziłam głównie w pracy. Sezon urlopowy daje o sobie znać, a swój rozpoczynam dopiero za kilka dni

 

[Asuna]: Przeceniasz mnie bardzo jeśli wiążesz mnie z normalnością! To cudownie, że najlepsze - czyli odpoczynek, masz przed sobą. Szkoda tylko, że w momencie, gdy upały są za nami. Jak więc zamierzasz spędzić swój urlop? Wybierasz się w jakieś ciepłe kraje, zamierzasz odwiedzić jakieś miasto w Polsce czy może po prostu będziesz grzać się w domku?

 

[Titania]: W sumie kto wie! Pod koniec wywiadu może połączyć na supeł nienormalności Hyhy. Upały na szczęście będę mieć, ale poza granicami naszego kraju, a właściwie w Turcji, bo tam właśnie zamierzam spędzić swój urlop z mym kochanym samcem. Pierwszy tydzień wolnego czasu może być jednak burzliwy, ponieważ w planach jest podgonienie pracy dyplomowej, ale moje kochane menele chyba nie dopuszczą do tego i pewnie zwyczajnie pojadę jeszcze odwiedzić również rodzinne strony

 

[Asuna]: Ah, Turcja! To osobiście czekam na jakieś ładne zdjęcia! Mam nadzieję, że zechcesz z nami się trochę nimi podzielić. Skąd w ogóle pomysł akurat na Turcję i na jak długo się wybierasz? Zaplanowałaś co konkretnie chcesz tam zobaczyć czy bardziej chcesz poświęcić ten czas na odpoczynek?

 

[Titania]: Na forum zdjęcia wrzucam raczej sporadycznie, ale kto wie, może uda się coś podesłać. Głównie ze względu na jakość ceny do usług oraz idealną pogodę w okresie w którym tam lecimy. Dodatkowo znajomi lecą z nami, a więc i budżet dopasowany dla wszystkich - także padło na Turcję. Myślę, że głównie odwiedzę bar, co najmniej kilkadziesiąt razy dziennie, pewnie tak samo często jak stołówkę oraz może jakaś wycieczka, która będzie wtedy organizowana. Poza tym raczej spontan, wszystko co nam potrzeba powinno być na miejscu, do tego słońce, dobre towarzystwo i też będzie idealnie!

 

[Asuna]: To nie pozostało nic innego jak życzyć dobrej zabawy i udanego urlopu w Turcji! Wróćmy na chwilę jeszcze do tematu pracy - jaką ścieżkę kariery obrałaś? Czy jesteś z niej zadowolona?

 

[Titania]: Dziękuję serdecznie! Elektroradiologia, a właściwie technik elektroradiologii. Czy jestem zadowolona? Bez dwóch zdań tak. Obierając ten kierunek kilka lat temu nie sądziłam, że w praktyce spodoba mi się jeszcze bardziej. Dodatkowo uwielbiam tę pracę i czuję, że to właśnie moje miejsce. Czuje się w tym po prostu jak ryba w wodzie. Jest oczywiście również sporo minusów, ale praktycznie jak w każdym zawodzie czy pracy, które są rekompensowane przez wiele innych pozytywnych rzeczy

 

[Asuna]: Ciekawy kierunek i wymagający z pewnością dużo wiedzy! Najważniejsze, że praca Ci się podoba. Osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji, w której jestem zmuszona robić coś, czego nie lubię. Jak wyglądała Twoja edukacja, aby dojść do miejsca w którym aktualnie się znajdujesz? Czyżby praca dyplomowa to licencjat obranego kierunku?

 

[Titania]: Ciekawy jak najbardziej, a co lepsze - człowiek tutaj nigdy nie przestaje się uczyć i każdego dnia zdobywa nową wiedzę czy doświadczenia. Pracę mogłam uzyskać już w momencie ukończenia 2,5-letniej szkoły policealnej lub 3-letniej ścieżki studiów. Wybrałam szkołę policealną z powodu wyższego poziomu kształcenia i większej ilości praktyk. Po ukończeniu szkoły, niestety na podkarpaciu pracy nie znalazłam, tak też pół roku później przeprowadziłam się do innego województwa za pracą i miłością. Nie wiedziałam wtedy czy to będzie dobra decyzja, ale jak to się mówi - kto nie ryzykuje, ten szampana nie pije. Przepowadziłam się praktycznie z dnia na dzień i tak mija już ponad 4 lata. Kolejno postanowiłam poszerzyć swoje kwalifikacje zawodowe i ukończyłam licencjat. No ale... jak szaleć to szaleć. Poszłam za ciosem i tak oto aktualnie walczę z magisterką

 

[Asuna]: To za Tobą już długa droga, która zbliża się całkiem ku końcowi! Ogromny szacunek za wytrwałość i za podjęcie ciężkiej decyzji. Nie pożałowałaś! Jaki był najdziwniejszy/najciekawszy przypadek jaki Ci się trafił?

 

[Titania]:  Hmm… Każdy przypadek jest inny. Wraz z każdym badaniem ciągnie się inna historia, inne wydarzenia i inni ludzie. Tak naprawdę nie ma tutaj dwóch takich samych dni i dwóch takich samych pacjentów. Każdy jest na swój sposób ciekawy, gdy pozna się jego genezę. Medycznie niewyjaśnione zjawiska zdarzają się często, prawie tak samo jak cuda, że ktoś potrafił tyle czasu ukrywać niezliczone nowotwory zagrażające jego życiu. Różne dziwne sytuacje to codzienność. Ciężko w sumie wybrać najciekawszy przypadek. Jedynie co mi przychodzi na szybko - dziewczyna 28 lat po wypadku motocyklowym. Wypadek spowodowany z jej winy - podczas wyprzedzania, nieprawidłowo oceniła prędkość pojazdu jadącego z naprzeciwka. W ostatnim momencie, wiedząc, że nie zdąży bezpiecznie wykonać manewru wyprzedzania, gwałtownie przyhamowała i wpadła w poślizg. Liczne złamania miednicy oraz uraz jamy brzusznej. Najgorszy był chyba jednak pęcherz - który eksplodował podczas wypadku. Dlatego rada dla wszystkich - korzystajcie z toalety przed jakąkolwiek jazdą, a szczególnie samochodem. Ból niesamowity, a to jedna z tych rzeczy, na które możecie mieć wpływ podczas nagłych zdarzeń. Przy pełnym pęcherzu i zaciskającym się gwałtownie pasie podczas hamowania - ryzyko takich urazów jest podwyższone. Finał tego taki, że dziewczynę po pełnej diagnostyce i ustabilizowaniu najcięższych obrażeń transportowali pogotowiem lotniczym do szpitala w innym województwie. Widząc wtedy tak liczne urazy miednicy, pełny powrót do zdrowia jak sprzed wypadku był raczej niemożliwy.

 

[Asuna]: Historia mrozi krew w żyłach... Na same wyobrażenie sytuacji, się skrzywiłam. Trzeba mieć niesamowicie mocne nerwy, żeby pomagać ludziom po takich wypadkach i patrzeć na ich cierpienie. Monia, szacunek! A dla Was czytelnicy - przestroga. Naprawdę 10km/h mniej. Nawet jeśli jesteście pewni siebie, to nie możecie być pewni tej drugiej osoby na drodze. Odchodząc trochę w przyjemniejsze tematy - wspominałaś, że wyjechałaś za miłością. Opowiedz nam, jak poznałaś swego wybranka? Czy jesteście już na etapie planowania wspólnej przyszłości?

 

[Titania]: Odnośnie wybranka, jest to jedna z tych historii, które niekoniecznie chciałabym, aby widniały publicznie na forum. Wspólna przyszłość jak najbardziej, gorzej z planowaniem, ponieważ brakuje tego momentu, aby znaleźć odpowiednie miejsce i czas, w którym chciałoby się urządzić weselicho. Sam fakt organizacji mnie (w sumie nie tylko mnie) przeraża, ale pewnie jak tylko skończę studia to będzie więcej czasu i nowe misje do realizacji. Jedno jest pewne - gdzie by nie było, to będzie nieziemska zabawa!

 

[Asuna]: Koniec już z pewnością się zbliża, jeśli już pisanie pracy poszło w ruch, to i planowanie życzę, aby było owocne. Jakie preferujesz wesela? Małe, dla najbliższej rodziny czy raczej huczne przyjęcia z dużą ilością osób?

 

[Titania]: Oby się udało! Raczej najbliższej rodziny, ponieważ już i tak jest duża. Z doświadczenia (rodzeństwa) też wiem, że z każdym chciałoby się pogadać, zatańczyć, albo napić i tak braknie na to czasu. Zdecydowanie wolę mniej osób, z którymi regularnie się widuje, niż zapraszanie osób, z którymi widuje się tylko „od święta” i nie mam kontaktu

 

[Asuna]: Fakt, dobrym zwyczajem jest, aby Państwo Młodzi z każdym choć słowo zamienili podczas wesela, a im więcej ludzi, tym ciężej o to. W dzisiejszych czasach, coraz więcej ludzi decyduje się na ślub cywilny. Kościelny aktualnie nie jest dla wielu taki ważny, bądź biorą go, bo "tak wypada". Jakie jest Twoje zdanie na ten temat i jaki ślub ze swoim partnerem preferujesz?

 

[Titania]: Preferujemy raczej kościelny, ale w cywilnym też nie widzę nic złego. Ceny w lokalach i narzucane przez kościół nie są małe, a pracować x czasu na coś, co trwa niespełna jeden dzień, niekoniecznie jest tego warte. Uczucie niezależnie od formy ślubu zawsze pozostaje takie samo, reszta to tylko dodatek. Czasami lepszym rozwiązaniem jest po prostu ślub cywilny, ale już zależy od człowieka i jego upodobań. Każda forma jest tak samo odpowiednia. Na pewno też nie zamierzam robić czegoś „bo wypada”, bo działa to na mnie jak płachta na byka, więc w grę wchodzi tylko to, co czujemy, że chcemy i razem pragniemy

 

[Asuna]: Pięknie powiedziane. Życzę w takim razie abyście dążyli do spełnienia marzeń i trwali w miłości! Powiedz Nam, czym w wolnym czasie się zajmujesz i co sprawia Ci największą przyjemność?

 

[Titania]: Wolnego czasu ze względu na ogromną ilość godzin spędzanych w pracy praktycznie nie mam. W pierwszej kolejności oczywiście przychodzą obowiązki domowe, a później studia. Jak jednak trafi się cokolwiek wolnego lub przerwa między pozostałymi obowiązkami to czytam książki, wychodzę ze znajomymi, spędzam czas z chłopem, na forum, popykam coś w cs’ka i staram się jakkolwiek „odmóżdżyć”. Kiedyś jeszcze haftowałam, jeździłam na rajdy, pogrywałam na gitarze, więcej pisałam, częściej było o uprawianie sportów, a teraz tęskno marzę o tym, aby znowu znaleźć powoli na wszystko czas i powrócić do przyjemności

 

[Asuna]: Myślę, że czas się znajdzie po obronie! Jakie gatunki książek najbardziej do Ciebie trafiają? Masz jakiegoś swojego ulubionego autora? A może książka, która z jakiegoś powodu jest bliska Twemu sercu?

 

[Titania]: Mam taką nadzieję! Zdecydowanie kryminały medyczne i psychologiczne. Ulubionym autorem pozostanie chyba na zawsze Stephen King. Uwielbiam jego książki i jestem nim zafascynowana. Konkretnie nie mam chyba żadnej książki bliskiej sercu. Każda się taka staje, gdy biorę ją w dłonie i mogę znowu na nowo przenieść się wraz z autorem powieści do świata, który dla nas stworzył, do świata, który otworzył dla nas swoim sercem, robiąc to, co potrafi najlepiej, czyli pisząc

 

[Asuna]: Prawda, świat, który tworzą autorzy często bywa niesamowity! Przejdźmy do sportu - jaki uprawiałaś? Może chciałabyś jakiegoś spróbować konkretnego?

 

[Titania]: Jeżeli tylko byłoby z kim to jestem otwarta na wszystko, niestety została mi tylko siłownia. Aktualnie jak tylko skończę studia to przymierzam się do regularnego tenisa ziemnego, albo innego zajęcia wymagającego aktywności fizycznej

 

[Asuna]: Sprawia Ci również przyjemność oglądanie sportu czy raczej jesteś z tych osób, które wolą zdecydowanie same uprawiać?

 

[Titania]: Zdecydowanie sama. Nie przepadam za oglądaniem tv, jedynie na żywo - wtedy jest całkowicie inny klimat. To samo dotyczy oglądania - ze znajomymi czy w towarzystwie też się całkowicie inaczej ogląda, dlatego jedynie wtedy. Sama z siebie raczej nie oglądam, wolę zazwyczaj ten czas poświęcić na coś innego

 

[Asuna]: Zrozumiałe jak najbardziej. Szczególnie samemu się dziwnie ogląda. Bardzo mnie zaciekawiło granie na gitarze! Kiedy zaczęłaś i jak długo uczyłaś się na niej grać?

 

[Titania]: Było to dość dawno, pewnie około 14 roku życia. Od zawsze podobało mi się jej brzmienie, tym bardziej, gdy jeździłam na oazy i również do niej przynależałam, a gitara była jej nieodłącznym elementem. W końcu pojawiła się okazja w promocyjnej cenie i dostałam ją wtedy w prezencie. Od samego początku uczyłam się wszystkiego sama. Na oazie, do której wtedy uczęszczałam jedynie korygowałam swoje umiejętności przy bardziej doświadczonych. Później przyszły wakacje, na których zawiał do nas kuzyn - prawdziwy mistrz grania na gitarze. Podszlifował ze mną nieco nabyte już umiejętności i kolejnym etapem miała być wymiana gitary, ponieważ obecna, z niższej półki miała zbyt wysoko próg, który uniemożliwiał płynne granie chwytów barowych. Całość nauki zajęła od pół roku, do roku. Niestety wymiana gitary nigdy nie nastąpiła, a jeszcze bardziej zniechęcił mnie mój brak talentu do śpiewu, a cóż z grania na gitarze, gdy śpiew niszczy jej brzmienie? Tak oto grałam tylko dla siebie i czasem dla najbliższych

 

[Asuna]: Biorąc pod uwagę wiek to dosyć późno zaczęłaś naukę gry, więc tym bardziej należą się wyrazy uznania, iż nauczyłaś się na gitarze grać! Osobiście nigdy nie słyszałam o oazie - czy chciałabyś bardziej nas zaznajomić z terminem?

 

[Titania]: Oaza to innymi słowy ruch-światło-życie, jedno ze stowarzyszeń kościelnych. W sumie trzeba byłoby znaleźć się w tym miejscu, z tymi wspaniałymi ludźmi, żeby zrozumieć

 

[Asuna]: Ciągle nas zaskakujesz coraz to nowszymi rzeczami! Wspomniałaś, że gitara jest nieodłącznym elementem oazy, jaką rolę w Twoim życiu pełni wiara, a jaką muzyka?

 

[Titania]: Wiara wiele mnie nauczyła, ale z czasem przestałam po prostu praktykować, zmieniło się także myślenie. Muzyka to po prostu nieodłączny element, który towarzyszy mi w dobrych i złych momentach, po prostu tego nikt nam nie zabierze, bo zawsze możemy tworzyć ją sami, np. puszczając rytmiczne bączurki

 

[Asuna]: Hahah tak, bączurki można zaliczyć pod nieodłączny element naszego życia. Czy jakiś gatunek muzyczny zajmuje szczególne miejsce w Twoim sercu?

 

[Titania]: Najbardziej uwielbiam muzykę hardstyle. Zaraz po tym rock i rap, jednak ostatecznie i tak to, co wpadnie ucho jest słuchane. Uwielbiam także stare nuty, które przypominają o świetnym dzieciństwie, którego dzieciaki teraz coraz bardziej mieć nie mogą

 

[Asuna]: Jak już o dzieciństwie mowa - z czym Ci się ono najbardziej kojarzy?

 

[Titania]: Z czasem beztroskiego biegania po podwórku od rana do wieczora, z czasem przyjaźni małych i dużych oraz tych, które przetrwały do dziś. Był to dobry czas, a szczególnie z tego względu, że spędzony na wsi. Najlepsze było kopanie jaskini i słynne wojny na baryły, na które schodzili się wszyscy znajomi z okolicy, a trochę nas było. Ahh to były czasy!

 

[Asuna]: Dzieciństwo, szczególnie na wsi z pewnością ma swoje uroki! Nic, tylko wspominać. Kiedy zaczęła się Twoja historia z Counter-Strikiem i forami o tej tematyce?

 

[Titania]: Moja przygoda z cs’em zaczęła się około 15 roku życia, kiedy to brat zainstalował go na wspólnym PC i tak po kolei się ciupało. Przed instalacją (ponieważ nie posiadaliśmy odpowiedniego PC, który wtedy by to udźwignął) parę razy zdarzyło się nawet pogrywać w cs’ka w pamiętnych kafejkach internetowych. To były piękne czasy! Właściwie cs’a znali wtedy wszyscy i wszyscy w to grali. Nawet zdarzało się pogrywać z nauczycielami na informatyce w gimnazjum. Z forami przygoda zaczęła się znacznie później, jednak jak się zaczęła, tak nie może się skończyć i trwa aż do dziś

 

[Asuna]: Granie z nauczycielami musiało być genialne! Jak w takim razie trafiłaś na katujemy? I co zadecydowało o tym, że zostałaś?

 

[Titania]: Po rezygnacji z poprzedniej sieci miałam całkowicie zakończyć przesiadywanie na jakichkolwiek forach. Sentyment jednak pozostał i początkowo obserwowałam przez dłuższy czas Katujemy i tak oto stwierdziłam, że tutaj pozostanę. Spodobała mi się przede wszystkim atmosfera i serwer, na którym wtedy pogrywałam

 

[Asuna]: Na katujemy mogliśmy Cię podziwiać już w wielu rolach, a jak na poprzedniej sieci? Jakie funkcje pełniłaś i jaka najbardziej przypadła Ci do gustu do tej pory?

 

[Titania]: Redaktor, opiekun serwera i moderator, więc nic nowego. Każda miała swój smaczek, jednak myślę, że najbardziej redaktor, ze względu na pasję do pisani od zawsze

 

[Asuna]: Zdarzyło Ci się poznać ludzi forumowych prywatnie? Czy z kimś do tej pory masz może kontakt?

 

[Titania]: Żeby to raz. Myślę, że poznało się blisko 10 osób z forum. Z aktualnego nikogo, ale z poprzednich oczywiście. Mam, ale to raczej kontakt od czasu do czasu

 

[Asuna]: To ładna liczba! Fajnie, że pomimo upływu czasu, wciąż masz kontakt. Czy wśród katów są takie osoby, które chciałabyś poznać osobiście przy dobrym trunku?

 

[Titania]: Z pewnością znalazłyby się takie osoby i nie liczyłoby się to, czy rozmawia się z kimś codziennie po x godzin, czy ma znikomy kontakt, bo człowieka tak naprawdę poznaje się dopiero osobiście twarzą w twarz i z czasem, gdy się zaczyna z nim przebywać

 

[Asuna]: Warto dodać, że ludzie często w internecie bywają inni, niż w rzeczywistości. Mając wokół siebie ludzi, czy boisz się samotności?

 

[Titania]: To oczywiście też. Nie wiem czy chodzi o samotność podczas spotkania z kimkolwiek z sieci, ale jeśli tak - nie ma to znaczenia. Swoje w życiu przeżyłam, widziałam i tylu ludzi różnej maści spotkałam, że nie ma to większego znaczenia. Ludzi i samotności się nie boję, tylko tego co skrywa ich umysł, a z każdego nawet po wielu latach może wyjść mroczna strona

 

[Asuna]: Mądrze powiedziane. Każdy z nas ma dobrą i złą stronę. Wszystko zależy od tego, którą będziemy karmić. Jakbyś miała wymienić jedną swoją cechę, z której jesteś najbardziej zadowolona, co by to było?

 

[Titania]: Hmm myślę że kreatywność

 

[Asuna]: Patrząc na Twoje prace, pisane opowiadania oraz wiersze z pewnością jej Ci nie brakuje! Ba, wiele ludzi może jej śmiało pozazdrościć. Przygotowałam jeszcze parę pytań w formie szybkich strzałów, także zaczynajmy! CS 1.6 czy CS:GO?

 

[Titania]: Jak to wedle słynnego filmiku na YT „coś niecoś potrafię”, ale zazdrościć nie ma czego. Zdecydowanie 1.6

 

[Asuna]: JailBreak czy Only DD2?

 

[Titania]: Only dd2

 

[Asuna]: Pizza czy kebab?

 

[Titania]: Pizza

 

[Asuna]: Whisky czy wódka?

 

[Titania]: Whisky

 

[Asuna]: Wolałabyś być trzmielem czy ślimakiem?

 

[Titania]: Chyba trzmielem - w końcu częściej bzyka

 

[Asuna]: Haha, tak. Tego w życiu zabraknąć nie może. Zbliżamy się już do końca wywiadu, także muszę zapytać - czy zechciałabyś kogoś pozdrowić?

 

[Titania]: Skoro mogę zapytać to… jak tam wasze ciśnienie podczas finałowego meczu Polaków?! Poza tym chciałabym pozdrowić wszystkich Katów, którzy są tutaj z nami i razem tworzą tak znakomitą sieć oraz trwają do samego końca i na zawsze! Dziękuję, że jesteście :heart4:

 

[Asuna]: Z pewnością był to wieczór pełen emocji! Ja w swoim imieniu dziękuję Ci z całego serca za wywiad i za to, że jesteś wśród nas - Katów i razem z nami tworzysz te dziwaczną rodzinkę. :heart4:
Mam nadzieję, że nie zanudziłyśmy!

 

[Titania]: Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cierpliwość do tak dziwacznej istoty. Pozdrawiam i do zobaczenia na forum!

55i.png.d3ba4fb4c99fa6597ec5ac8a703abdb2.png.cbd503bcc1a67a5d0a25a71fd454f550.png

  • Lubię to! 1
  • KAT 2
  • Uwielbiam 10
  • Legenda
Opublikowano

Czuję lekki niedosyt... To jeden z tych wywiadów, które czytasz tak płynnie, że chwila moment jesteś przy końcu. Świetna robota, kobitki!

PS; Wywiad z Monią - teraz śmiało mogę powiedzieć, że widziałam już wszystko na tym forum :cry:

  • Lubię to! 1
  • Uwielbiam 2
Opublikowano
7 godzin temu, Gosia ?! napisał:

Czuję lekki niedosyt... To jeden z tych wywiadów, które czytasz tak płynnie, że chwila moment jesteś przy końcu. Świetna robota, kobitki!

PS; Wywiad z Monią - teraz śmiało mogę powiedzieć, że widziałam już wszystko na tym forum :cry:

 

Mam dokładnie to samo. Niby długie, a jakoś przeleciało w mig. Chcemy więcej :D

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.