Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy | Doppler ×
[GIVEAWAY] Bowie Knife | Gamma Doppler ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Legenda
Opublikowano

AzdnheQ.png

@ Melisaman

 

ERYK I NIEZAWODNA PAMIĘĆ

 

55.png.3e2bf1ea43a4f34598ef4abea71908ac.png

 

@ Melisaman znany rówież jako Eryk

UWAGA: Opowiadanie powstało w celach humorystycznych i nie ma na celu nikogo urazić

 

 

Poniedziałkowy poranek. Dla @ Melisaman `a był to kolejny dzień pełen wyzwań. Jak zwykle wstał on o 5 rano, aby odświeżyć swoją wiedzę przed dzisiejszym sprawdzianem z historii. Był to jego ulubiony przedmiot szkolny, a co lepsze, miał wiedzę z zakresu wydarzeń nie tylko typowo historycznych, ale i zdarzeń z przeszłości. Zawsze pamiętał kto, co i o której godzinie robił. Znał szczegóły zjawisk swojego życia od 8 roku życia. Był niesamowicie utalentowany i zaskakiwał wszystkich, dlatego każdy przy nim się pilnował.
-No dobra. Powtórzone, więc czas wstawać -rzekł pełen entuzjazmu i gotowy na wszelkie wyzwania Eryk.
Pośpiesznie zjadł swoje śniadanie, ubrał się i wyruszył do szkoły. W drodze wiedział, że musi wstąpić do jego ulubionego sklepu, jakim była żabka. Mimo swojego młodego wieku i przebiegłości od zawsze miał układy z równie młodą kasjerką, a była tylko o 4 lata starsza od niego. Stale odrabiał za nią lekcje na studia, a ona w zamian dawała mu setczkę poza okiem kamer. Nasz bohater miał niestety dopiero 16 lat i wiedział, że nikt nie sprzeda mu alkoholu. Uwielbiał chodzić do szkoły na fazie, gdy wszyscy dookoła myśleli, że jest po prostu niesamowitym człowiekiem, nie tylko niezmiernie inteligentnym, ale także nade wszystko zabawnym. Swoją setunię mirabelkową z zasady pił za rogiem żabki, gdzie nie dosięgał go wzrok żadnego z przechodniów. Niestety z dnia na dzień stawał się cichym alkoholikiem i powoli zmierzało to ku temu, aby zwiększyć dawkę magicznego eliksiru poprawiającego dzień, jak i samopoczucie.
Tuż po przekroczeniu progu szkoły, zaczął obserwować otoczenie oraz ludzi, którzy zdążyli przybyć przed nim do budynku. Już z daleka ujrzał swojego niesfornego kumpla Mirka:
-Siema leszczu! -wrzeszczał już z daleka uradowany @ Melisaman .
-Elo łajzo. -burknął niezadowolony kumpel.
-A Ty co taki nie w humorze? Chłopie, za miesiąc wakacje, trzeba się cieszyć. Będziemy wyrywać laseczki i pić wódeczkę!
-Mmh ta. Może Ty. Chwal się głośniej tym, że pijesz, a któregoś dnia wyrzucą Cię w końcu ze szkoły. -mówił dalej humorzasty Mirek.
-No co Ty! Przed historią muszę walnąć jeszcze jedną, bo tej nawet nie poczułem, a bez tego ciężko będzie napisać ten sprawdzian. -już nieco ściszonym głosem rzekł Eryk.
-Rób, co chcesz, ale mnie w to nie mieszaj ziomek -powiedział, poklepując go po ramieniu.
W końcu weszli do klasy. Na początku czekała ich matematyka, za którą niestety większość nie przepadała. Po sprawdzeniu obecności, nauczycielka była zachwycona frekwencja, więc postanowiła wykorzystać tę okazję i przepytać jednego z uczniów.
-No kochani. Widzę, że jest dziś wzorowa frekwencja, więc może sobie kogoś dziś zapytamy -powiedziała z zawistnym uśmieszkiem na ustach, rudowłosa.
W tym momencie wszyscy gorączkowo zaczęli wertować materiał z ostatnich zajęć i przypominać sobie podstawowe informacje, które będą potrzebne przy odpowiedzi. Wszyscy mieli głowy spuszczone w dół, serce każdemu z uczniów waliło jak dzon, a w tym wszystkim nasz @ Melisaman  siedział niewzruszony i obserwował rozmnażające się w oddali pieski. Tak spodobała mu się kopulacja dwóch futrzastych, że w ogóle nie usłyszał, jak Pani Frau wywołuje go do odpowiedzi.
-Stary, no dawaj. Woła Cię -szeptał, szturchając łokciem, siedzący z nim w ławce Mirek.
-Co? Stary patrz, tam zwierzaki kopulują. Wyjdzie z tego niezła krzyżówka, bo to maltańczyk z jamnikiniem. Mówię Ci, to prawdziwy okaz będzie. -powiedział, niewzruszony sytuacją uczeń. W tym momencie w sali zapadł gromki śmiech, jednak tylko nauczycielka potrafiła zachować kamienną twarz.
-Eryku. Pozwól tutaj. Powtarzam po raz kolejny.
-Ale po co? Nie zna pani wzoru skróconego mnożenia i trzeba Pani przypomnieć? Pff te wasze odpytywanki są zbyt nudne, tak jak ostatni sprawdzian z matematyki 14 maja o godzinie 12:32, gdzie zrobiła Pani błąd w zadaniu 16 podpunktu b, a chodziło tam o potęgę, która w ogóle nie powinna znaleźć się w tym zadaniu -odszczekał niegrzecznie.
Nauczycielka znała już jego znakomitą pamięć, ale wiedziała też, że jego wysokie ego zawędrowało znowu zbyt daleko. Postanowiła jak zwykle skrócić jego gadanie i ponagliła wezwanie:
-Pytam po raz ostatni. Wstajesz do odpowiedzi, czy mam postawić Ci pałę?
Niestety nauczycielka była tak poirytowana, że nie przemyślała zadanego przez siebie pytania, co postanowił wykorzystać @ Melisaman :
-Bardzo chętnie -rzekł bez namysłu i w tym samym momencie wyjął ze spodni swojego małego siusiaczka, dorzucając tekstem -proszę, jest umyty i pachnący. Może mi Pani postawić pałę.
Rudowłosa nie mogła uwierzyć w to, co w tym momencie zobaczyła. Cała ta sytuacja tak ją zażenowała, że bez chwili namysłu podeszła do niego, chwyciła go za rękę i rzekła:
-Natychmiast idziemy do dyrektorki. I w tym momencie schowaj to coś!
-To coś nazywa się Wacław. Proszę dać mu buzi i ładnie przeprosić!
5 minut później byli już w gabinecie dyrektorki. Nauczycielka opowiedziała wyższej rangą od niej, o całym zajściu oraz o tym, że jego bezczelne zachowania cały czas się powtarza.
Dyrektorka podeszła do niego na bardzo bliską odległość, a to wystarczyło, by wyczuła od niego alkohol.
- @ Melisaman Wylatujesz ze szkoły. Dziś miarka się przebrała i nie będziemy dłużej tolerować Twojego zachowania -powiedziała stanowczo.
-Pff, nie wyrzucicie mnie. Nie macie podstaw, a ja doskonale pamiętam, o każdym waszym brudnym przewinieniu. -rzekł, wiedząc, że nic mu nie zrobią.
-Słucham? Człowieku, Ty masz 16 lat, a zachowujesz się jak zarozumiały szczeniak, który wie wszystko o życiu. Nie wspominając już o dzisiejszej sytuacji na matematyce, przyszedłeś do szkoły wstawiony, co jest w ogóle niedopuszczalne. -rzekła surowo dyrektorka.
-Wstawiony powiada Pani? Tak samo, jak Pani dnia 15 czerwca 2019 roku o godzinie 08:54, kiedy była Pani ubrana w różowe buty na obcasie i melonkową sukienkę ciągnącą się aż do ziemi? Tak się składa, że widziałem Panią dobrze bawiącą się i pijaną dzień wcześniej w klubie KO-KO, jak tańczyła Pani w ramionach niejakiego Roberto, po czym Pani brudne łapska wylądowały na jego członku. Pomyślałem zatem, że skoro należę do szkoły ladacznic, to Pani od matematyki równie dobrze pójdzie stawianie pały. W końcu skoro Pani dyrektor gra w filmach dla dorosłych na stonie...
-Zamknij się! Dość tego! Jeszcze słowo, a przyrzekam, że Cię zabiję! -wrzasnęła rozwścieczona głowa szkoły, wiedząc, że każde jego słowo jest prawdą i ma w posiadaniu nagrania z tego klubu przez to, że jego ojciec tam pracuje oraz pamięta każdy szczegół zarejestrowanego obrazu.
-No widzi Pani, nawet grozi mi Pani śmiercią, więc to chyba Pani powinna wyrzucić się z tej szkoły, a nie ja -nadal ciągnął wciąż w dobrym humorze @ Melisaman .
-Ani słowa więcej! Nikt poza naszą trójką nie będzie nigdy wiedział o tej sytuacji oraz o tych słowach, które zostały tu wypowiedziane. Ty zostajesz w szkole, a Pani Frau zabiera Cię z powrotem na lekcje i macie zachowywać się tak, jakby nas tu nie było! Jasne? -powiedziała, nie wiedząc, jak ma zachować twarz dyrektorka.
-No! I na to liczyłem, a Pani wie, że w dotrzymywaniu tajemnic jestem niezawodny. Mam nadzieję, że więcej się nie spotkamy, chyba że za 4 lata w jakimś klubie -rzekł, puszczając oczko Eryk.
I w taki oto sposób cwany i przebiegły uniknął wydalenia ze szkoły oraz odpowiedzi z matematyki. Zgodnie z obietnicą nie powiedział nikomu o zaistniałej sytuacji oraz tuż przed historią wypił kolejną seteczkę swojej mirabelkowej wódeczki. Wiedział, że nikt, ani nic nie jest w stanie powstrzymać go w jego drodze do kariery, która stała dla niego otworem, a pomagała mu w tym jego niezawodna pamięć, która była tak naprawdę darem. Nie zaprzepaścił tego, a pielęgnował i dbał, bo wiedział, że jest to doskonała broń w wielu życiowych sytuacjach.

 

 

KONIEC.

Dziękuję za dotrwanie do końca. Jeżeli chcesz, aby kolejne opowiadanie lub wierszyk pojawiły się właśnie z Tobą, zostaw komentarz z dopiskiem "chcę opowiadanie" lub "chcę wierszyk". :ks:

 

W kolejce do opowiadania:

@ The Denver

@ `ComeLy (wiersz)

@ Carolina

@ czak

@ Nikodem

@ Pontoniec.

  • Lubię to! 1
  • Uwielbiam 3
Opublikowano

Oj @ Melisaman  nigdy nie wiedziałem że taki mądry jesteś myślałem że znalazłeś w Internecie słowo kiddo i cały czas go używasz. + Za ładne opowiadanie :) 

  • Dzięki 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.