Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy | Doppler ×
[GIVEAWAY] Bowie Knife | Gamma Doppler ×

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moje „wakacje” się nie odbędą, byłem zmuszony wcześniej wykorzystać urlop 

  • Lubię to! 1
  • Przykro mi 1
Opublikowano

Pewnie nigdzie miałem jechać nad morze z wujkiem itp ale wujek wyjeżdża za granicę pracować ¯\_(ツ)_/¯

  • Lubię to! 1
Opublikowano

W obecnej sytuacji planowanie czegokolwiek jest bez sensu, wszystko zmienia się z dnia na dzień, ale chciałabym wyjechać do babci na wieś na kilka dni. 

  • Lubię to! 2
  • Legenda
Opublikowano

Jeżeli będzie możliwość to za granicę, ale we własnym zakresie, chociażby do braci, czy jakiś beztroski trip w atrakcyjne miejsca. 
Jeżeli nie - w Polsce mamy wiele pięknych, ciekawych i zapomnianych miejsc, gdzie warto się wybrać. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Zaplanowane miałem całe: Miesiąc w Irlandii, jakieś pół miesiąca w USA i z tydzień w Kolumbii u znajomego. No ale jak wyszło to wiadomo. :sad2:

Wakacje będą pracujące, w którym kraju to jeszcze nie wiem. 

  • Lubię to! 1
  • Donator
Opublikowano

Miałem zaplanowany wyjazd do Grecji zwiedzać wyspę gioura, ale jednak nadeszły takie czasy, że jest to nie wykonalne i wraz z ekipą musimy to przełożyć na przyszły rok :(

  • Lubię to! 1
  • Przykro mi 1
Opublikowano

Jeżeli się uda to w lipcu z ekipą nad jezioro  na kilka dni, a w sierpniu spotkanko z ludźmi z cska nad morzem ✌

  • Lubię to! 1
  • Donator
Opublikowano

Jest ich tak wiele. że cieżko stwierdzić od czego zacząć. No ale patrząc na całą kupe marzeń, to chyba jednym większym projektem jest objechanie całej polski... 

Odwiedzić każdego znajomego, oczywiście nie jak ciota na rozmowe, tylko no jakiegoś drineczka... No dobra napruję się pewnie jak ściera, jeden dzień postoju i dalej w drogę.

Kaska była chowana pod poduchą, więc raczej nie będzie problemu z paliwkiem... nie zapominając o alkoholu. Tylko ja, 0,5 T muzyczku, 4 koła w srebrnej strzale Skodzie i polskie drogi.

 

Mentalny plan, wyjścia ze strefy komfortu i zacząć życie na 102, a nawet na 103.

 

No i plan fizyczny, czyli nie będę zdejmował żadnych ograniczeń i zrzuce zbędne boczki. Trzeba wkońcu wyglądać jak ludzie.

W sumie to tyle...

 

No nic misiaczki, buziaczki i papatki <3

 

:wilk:

  • Lubię to! 1
  • Uwielbiam 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.