Skocz do zawartości
BIG GIVEAWAY - Nóż z hakiem oraz inne skiny ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Zasłużony
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.
Opublikowano

 0wGYzyc.png

Czyś, czyś. Wszyscy z Redakcji postanowili zrobić małą niespodziankę dla @ BinaR

Mamy nadzieję, że się spodoba! 

 

Na początku zaczniemy w nieco wokalnym wydaniu.

Uważajcie i zapnijcie pasy, bo piosenka ma sens tylko wtedy, gdy będziecie śpiewać! :default_cool:

 

djrsbpO.png

Tekst piosenki dedykowany dla @ BinaR od całej Redakcji. :serduszko:

 

 

Szczała po ścianą widząc kakao

Redakcja pięła do góry się

Spytałem skromnie „Dołączysz do mnie?”

Kiwnęła głową zgadzając się:

Trzeba ciągle pić będąc w redakcji

Na co komu dziś trzeźwość codzienna

 

Niszczyłem kartki w wielkim wkurwieniu

Obok Binaruś do lustra pił

Pytam schlanego: „Powiedz dlaczego

Też jesteś schlany?” On na to mi:

Na co komu dziś trzeźwość codzienna.

Na co komu dziś w redakcji bycie.

Po co dalej chlać tę samą wódkę.

Kiedy czujesz że, spaliłeś się.

 

Chciałem być lepszy, z wielkim sukcesem

Na zajaranie poczułem chęć

Była pachnąca, bardzo klepiąca

I dobrze znała działanie swe

 

Na co komu dziś trzeźwość codzienna

Na co komu dziś w redakcji bycie.

Po co dalej chlać tę samą wódkę.

Kiedy czujesz że, spaliłeś się.

 

Widziałem ukochaną

Taką że Internet padł

Próbowaliśmy ostro

By taniec naszych warg

Widziała jakaś Mirka

 

by @ Titania

 

djrsbpO.png

Pośpiewali? Chwila odpoczynku i czytamy wierszyk. :wilk:

 

W redakcji naczelny był wspaniały,

Pisał, zmieniał, publikował.

Każdy z użytkowników go naśladował,

Gdy swe twórczości wyrażał w słowach. 

Gdy przyszła pora odejścia, 

To pozostałej czwórce zrobiła się szkoda.

Ja mówię, co czytam, 

Biniar kolega, jak ziomek to wraca.

Pozdrowienia od @ The Denver'a

djrsbpO.png

Teraz czas na trochę opowiadania. :default_cool:

 

@ Bulbuś

 

Czwartek rano. Dzień jak co dzień. Wszyscy Redaktorzy radia KatujemyFM wchodzili do budynku, a następnie do wspólnego studia. Była to godzina około 7.45. Zaraz mieliśmy zacząć nadawać, ale oczom wszystkim zgromadzonym ukazał się niecodzienny obraz. Na "szefowskim" fotelu, na wprost Moniki siedział ktoś nowy, ktoś zupełnie nam obcy. Wszyscy byli przyzwyczajeni do widoku Miłosza siedzącego na fotelu, ale to na pewno nie był on - przecież nie mógł się tak zmienić od wczoraj. Godzina 7.50, nikt od wejścia do studia z nikim nie zamienił żadnego zdania. Całą grupa siedziała w ciszy patrząc raz na nowego "szefa", raz szukając wzrokiem tego poprzedniego. Miłosza po prostu nie było w studiu, nie przyszedł lub wyparował.

W końcu obcy siedzący na wyróżnionym fotelu odezwał się:

- Witajcie. Jak dobrze wiecie Miłosz postanowił zrezygnować z pracy w radiu. Od dziś jestem waszym przełożonym.

Wszystko byłoby w porządki, gdyby nie to, że nasz nowy "przełożony" nie przedstawił się oraz to, że nikt nas nie poinformował o nagłym odejściu Miłosza.

- A więc jak mamy się do ciebie zwracać? - Zapytał podirytowany Damian.

- "Do ciebie"?! Wolne żarty. Nie nauczono was jak zwracać się do swojego przełożonego? - Odparł złośliwie tajemniczy jegomość.

 

Godzina 7.59, prawie 8. Jeden ze statystów w studiu zaczął odliczać:"3... 2... 1... Jesteście na wizji"

- Witajcie, mamy czwartek, godzina 8.00. Dwudziesty trzeci dzień kwietnia, 2020 roku... - Czytał najmłodszy z zespołu, Olaf. - ... To wszystko na dziś w "Kartce z kalendarza". Słyszymy się ponownie za godzinę.

- Olaf, ale wiesz, że przeczytałeś imieniny z poprzedniego dnia, prawda? - Zapytała Monika.

- I tak nikt na to nie zwraca uwagi. Powiedz mi, kto obchodzi imieniny w tych czasach? - Odparł.

- Może i masz rację, ale bądź cicho, bo szefuncio wyrzuci cię jak Miłosza. - Dodał żartobliwie Szymon.

- Właśnie. Czy tylko mi ta sprawa wydaje się być jakaś dziwna? - Dołączył do rozmowy ostatni z redaktorów, Damian. - Dobra, wszyscy cicho. Szefo idzie!

"Macie godzinę czasu wolnego. Napotkaliśmy problemy z anteną nadawczą"

- Słyszeliście to?! Mamy godzinę wolnego. Jedziemy zobaczyć co z Miłoszem. - Zarządził podekscytowany Olaf.

Wszyscy spojrzeli na niego jak na nienormalnego. Mieli rację. Pracownicy nie powinni wychodzić z budynku w czasie pracy, a do Miłosza było 20 minut drogi w jedną stronę.

- Damian, sam mówiłeś, że cała ta sytuacja jest jakaś dziwna, a Miłosz to nasz przyjaciel. - Ciągnął dalej młody redaktor. - Więc jak będzie?

 

Cały zespół po cichu wykradł się ze studia, a potem z całego budynku KatujemyFM. O dziwo nie spotkali na swojej drodze nikogo. Zupełnie nikogo!

Wszyscy władowali się do pięknego, ale ledwo jadącego od natłoku osób Seata, którego prowadził Szymon.

- W takim tempie to nigdy nie dojedziemy! - Mruknęła podirytowana Monika.

- Moja wina, że silnik się meczy przy 3 osobach? - Odparł "Driver Denver". - Ciesz się, że chociaż te 50 jedziemy.

 

Po długich 20 minutach jazdy w końcu dojechali pod blok, w którym mieszka Miłosz, podeszli pod jego mieszkanie i zapukali do drzwi. Nikt nie otwierał, najwyraźniej nikogo nie było w środku - albo miało tak wyglądać. Zniecierpliwiona już Monika złapała za klamkę, ale bez cienia nadziei, że drzwi się otworzą. Była jednak w błędzie.

- Zapraszam panów do środka.

Całe mieszkanie było doszczętnie zdemolowane jakby ktoś czegoś szukał, ale nie miał zbyt wiele czasu.

- Rozdzielamy się? - Zapytał zaniepokojony Damian.

- Pogrzało cię do reszty Narksik? - Odpowiedział mu Szymon. - Nie wiemy kto tu zrobił taki burdel. Skoro drzwi były otwarte może nadal tu jest? Chcesz żeby nas wybił po kolei?!

- Spokojnie Szymuś, masz rację trzymajmy się razem, ale proszę cię. Nie histeryzuj już.

 

Dzielni (lub jednak nie do końca) redaktorzy zaczęli przeszukiwać dom w celu znalezienia jakichkolwiek wskazówek o Miłoszu.

Po dobrych dziesięciu minutach szukania znaleźli karteczkę leżącą na stole w salonie, o ile jeszcze można to nazwać salonem. 

- Co tam pisze? - Zapytał podekscytowany Olaf.

- "Wasz przyjaciel, Miłosz jest zupełnie bezpieczny. Nie szukajcie tego, a w końcu znajdziecie. Podpisano BW" - Odczytała Monika.

- "BW", kto to może być... - Odparł Olaf.

- Mnie bardziej ciekawi jak mamy rozumieć "Nie szukajcie, a w końcu znajdziecie" - Dodał Szymon.

- Dajcie mi to! Chyba coś mam. - Wrzasnął Damian - "Studio"! Widzicie?! Niektóre litery są przekrzywione i w innym kolorze! Wracamy do studia!

 

Redaktorzy w jednej chwili wybiegli z bloku i załadowali się do Seata znowu prowadzonego przez Szymona. Tym razem po zaledwie 15 minutach byli na parkingu siedziby radia KatujemyFM. Bez wbiegli do studia, w którym pracowali od dawna, ale tam nikogo nie było. Ani statystów, ani nowego "szefa", ani tym bardziej Miłosza...

- Binaaaaaar!! - Krzyknął Olaf. - Gdzie jesteś?!

Cisza.

- Binaaaaaaaar!! - Wrzasnął jeszcze głośniej Szymon.

Nagle usłyszeli nad sobą trzask i  z sufitu jak z nieba spadł na nich Miłosz.

- Japierdziele! Ty żyjesz. Co tu się od*ebało od jasnej cholery? - Zapytała prawie ze łzami Monika.

- Nie wiem. Po prostu dopadł mnie Brak Weny. - Odparł Binar.

- BW to Brak Weny?! Naprawdę?!!!

 

Koniec...?

 

Teraz chyba pora na parę słów ode mnie. @ BinaR, jeszcze raz bardzo dziękuję Ci za współpracę,  w imieniu swoim oraz całego grona redaktorskiego.

Mam ogromną nadzieję, że ten "brak weny" puści Cię jak najszybciej i wrócisz tu do nas z uśmiechem na twarzy oraz nowymi pomysłami na rozwój działu.

 

 

igP25YB.png

Mamy nadzieję. że jeszcze do nas wrócisz i znów będziesz pisał wyśmienite artykuły. 

Czekamy na wielki powrót!

 

 

  • Lubię to! 2
  • Uwielbiam 15
Opublikowano

Też was lubię, miśki <3. Dziękuję za waszą pracę, trzymajcie się tam! Wspaniała piosenka, wierszyk, jak i opowiadanie. Wrócę jeszcze, nie bójcie się :D.

  • Lubię to! 2
  • Uwielbiam 3
Opublikowano

To niesamowite, jak taka redakcja sieciowa ma silną więź. Brawo! 

 

 

 

 

PS: @ BinaR Niedługo już tylko zielony będziesz, jako UBT. :cryingg:

  • Haha 4
Opublikowano
41 minut temu, Narks. napisał:

Chciałem być lepszy, z wielkim sukcesem

Na zajaranie poczułem chęć

Była pachnąca, bardzo klepiąca

I dobrze znała działanie swe

@ Titania to chyba o mnie? XD 

 

:cat2::cat3:

  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.