Skocz do zawartości
BIG GIVEAWAY - Nóż z hakiem oraz inne skiny ×
BinaR

[445]. Pytanie Na Dziś?

Rekomendowane odpowiedzi

  • Zasłużony
Opublikowano

Raz się kolega wywalił i rozwalił sobie nogę, chyba można to zaliczyć jako wypadek

Opublikowano

Dachowanie przy 120 żółtym fordem kaczką zakończone na drzewie.

Teraz mam skłonności psychopatyczne i potrafię czytać w myślach  :crz:

  • Wow 1
Opublikowano

Tak, dwa tygodnie temu. Osobówka wymusiła pierwszeństwo i uderzyła w moją naczepę. Nie fart bo przebiła ta osobówka dwie Opony na 2 osiach przez co straciłem Panowanie nad Ciężarówką. Skończyło się na szczęście pękniętym nadgarstkiem i paroma obdarciami :)

Opublikowano

Tak. Jako pasażer uderzenie w drugi samochód, na szczęście przy małej prędkości. A jako kierowca to paląca się opona podczas jady i spadnięcie drzewa.

 

 

@ Karcok

 

61100698_402279833961180_786392489522102

  • Haha 1
  • Legenda
Opublikowano

No niestety zjebów na tym świecie nie brakuje i możesz sobie wyjść do pracy jak każdego dnia, a już nie wrócisz.

 

Ja miałem osobiście około czterech tygodni temu wypadek, w którym jeden kompletny kretyn który nie powinien się urodzić, wymusił pierwszeństwo na drodze z pierwszeństwem.

Oczywiście nie byłoby w tym nic dziwnego, jeżeli śmieć nie jechałby Tirem z 50km/h, a całe szczęście walnęliśmy centralnie w jego bok, skończyło się tylko na tym, że oboje (Ja i mój znajomy kierowca) trafiliśmy do szpitala i mieliśmy tylko małe pęknięcia, no ale Auto to był totalny salceson.... Cud, że nie wjeba*** się pod jego naczepę.

 

Ludzie nie dostają prawka, bo nie zdadzą jakiegoś jednego punkt, a do dzisiaj jeżdżą kompletni idioci, co mają staż za kółkiem po +10 lat i dla tych idiotów serdeczny ch** w dupę :)

Oczywiście nie dla tych dobry :cry: Wiadomo o co chodzi.

  • Haha 1
  • Wow 1
  • Przykro mi 1
  • Mistrz Ruletki
Opublikowano

Sytuacja ta miała miejsce 3 lata temu, ze znajomymi jeździliśmy sobie motocyklami enduro po mniejszych i większych górkach, po czasie znaleźliśmy dosyć stromą górę i postanowiliśmy spróbować, pojechałem jako pierwszy, niestety nie udało się, a motocykl spadł całym swoim ciężarem na mnie. Wyszedłem z tego w całkiem dobrym stanie, bo miałem złamane kilka żeber, lewą rękę i zwichniętą lewą stopę.

  • Lubię to! 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.