Skocz do zawartości
BIG GIVEAWAY - Nóż z hakiem oraz inne skiny ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Legenda
Opublikowano

To zależy jak bezdomny wygląda i czy nie trąci od niego wódą i moczem. 

Jeśli jest w miarę schludny to pomagam jeśli o to prosi, a jeśli jak ww. sytuacji to omijam. 

  • Lubię to! 3
Opublikowano
1 godzinę temu, czak napisał:

To zależy jak bezdomny wygląda i czy nie trąci od niego wódą i moczem. 

Jeśli jest w miarę schludny to pomagam jeśli o to prosi, a jeśli jak ww. sytuacji to omijam. 

Dokładnie, natomiast kiedyś miałem taką przykrą akcję, że chłop podszedł i chciał kase na jedzenie, powiedziałem, że mogę iść mu kupić, poszedłem kupiłem, to on stwierdził, że on chcę kasę i mam spier*alac z tym jedzeniem i je do kosza wywalił

dejmano  

Cenzuruj wulgaryzmy. 

  • Haha 1
  • Wow 1
  • Wrr 1
Opublikowano

Możecie mnie zlinczować ale nie reaguje na bezdomnych. Są specjalne instytucje jak i miejsca które pomagają takim osobom ale większość tych ludzi nie chce tam iść bo trzeba być trzeźwym. Dlatego jak napisali przedmówcy nie pomagam im bo zawsze chcą hajs i nigdy jeszcze nie spotkałem się z takim który by powiedział kup pan mi bułkę bo jestem głodny. A po 2 oni z własnego wyboru są bezdomnymi bo z każdego dołka można wyjść na prostą i na ludzi ale z drugiej strony nie krzywię się na nich.

Opublikowano

Idę w przód, nie zaczepiam ludzi oraz przeważnie ignoruje obcych

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Staram się im w jakiś sposób pomóc pod warunkiem że ta osoba usiłuje w jakimś stopniu wyjść z tej sytuacji. 

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Zazwyczaj idę dalej, chyba że poprosi mnie o jedzenie to staram się pomóc.

  • Lubię to! 3
Opublikowano

Nie raz miałem sytuacje gdzie  bezdomny podchodził do mnie i prosił mnie o pieniądze, jeżeli widziałem, że faktycznie potrzebuję ich na jedzenie to proponowałem mu, że je kupię. Samej kasy do rąsi nie dam bo skąd można wiedzieć iż nie pójdzie i nie kupi sobie jakiegoś %.  Trzeba pomagać, ale i trzeba uważać bo niestety większość lubi wykorzystać faktem iż są bezdomni, a pójdą i dalej będą pić, dlatego: Jedzenie > Pieniądze 

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Jeśli jest normalną osoba i widać że nie jest osobą która Cię okłamie żeby wyłudzić na Alko i podejdzie zapyta sie i da sobie samemu kupić jedzonko i wodę to z chęcią pomogę, ale jeśli widać że to jakiś krętacz to fucka wbijam ;d 

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Wszystko zależy od okoliczności. Jeśli spotykam i widzę, że spuchnięty to udaje że nie istnieje jeśli normalny to pomogę. Kiedyś jak jeszcze robiłem prawo jazdy podszedł do mnie jeden z tych drugich. Zapytał się czy nie mógłbym kupić mu czegoś do jedzenia. Koniec końców naciągnął mnie na blisko 50zł niemniej nie żałuję tej decyzji. 

Opublikowano

Jeśli wyczuję że faktycznie potrzebuje pomocy i kulturalnie zagada to poratuję, lecz jeśli nietrzeźwy albo zwykły żebrak co ma dwie ręce i dwie nogi to nawet nie zwracam uwagi jak coś do mnie mówi.

  • Lubię to! 2
  • Donator
Opublikowano

kupię mu pożywienie i później mówię aby wziął się w garść bo życie ma jedno 

  • Lubię to! 2
  • Sponsor
Opublikowano

Nijak. Nie inicjuję interakcji. Jak zaczepi to zależy od tego czy trzeźwy, czy pijany, czy chamówy jakiejś nie ma w zaczepce i czego w ogóle chce. Poratuję czasem fajkiem, ale nie zdarzyło mi się pobić jeszcze żadnego😅

Choć bywają sytuacje kiedy siedzi pijane menelstwo na ławce pod blokiem (ew. na fotelu pod wiatą śmietnikową), to rozganiamy w niemiłych słowach. Tyle wystarczy, jeszcze się nie stawiali jak moja narzeczona ich przeganiała ze mną za plecami :dog: Słabe miejsce sobie wybrali do wysiadywania, bo ławeczki są przy samym boisku i placu zabaw, a zawsze biega tam dużo dzieci.

Tak jak odpowiedziałem we wczorajszym pytaniu - staram się być miłym dla każdego, a na chamstwo reaguję chamstwem.

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Jeśli nie są bezczelnymi ch***mi to nawet i dam jakieś drobne czasem, mimo że przepiją.

A tych "lepszych" to jestem w stanie zaopatrzyć w co tak sobie wybiorą z jedzenia ;)

  • Katowicz
Opublikowano

Zawsze pomagam jeśli szczerze powie o co chodzi, szczerze poprosi na browara to dostanie dlaczego nie. Kilka razy wzywałam karetkę do bezdomnego 'menela' którego ludzie omijali bo pewnie się schlał, nigdy nie wiadomo jak się potoczy życie i trzeba pomagać. :pepelove:

 

Taka ciekawostka, w Holandii praktycznie nie spotyka się takich 'meneli' a jak już spotkałam jadąc metrem to oczywiście polaczka z czarną perłą w ręce od którego tak dawało, że klękajcie narody xD No cóż :gr:

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Kiedyś pomogłam bezdomnemu. Mówił, że potrzebuje coś do jedzenia, nie miałam zbyt wiele czasu to dałam mu 2 zł, poszedł do sklepu i wyszedł z piwem... było mi niesamowicie przykro wtedy. Kolejnym razem pomogłam innemu bezdomnemu powiedział to samo, że potrzebuje na jedzenie. Poszłam do sklepu i kupiłam chlebek i kilka produktów do chleba i wodę. Dałam mu to, popłakał się zaczął mi dziękować i powiedział, że jestem najlepszym co go spotkało przez ostatnie pół roku

Wtedy wróciła mi wiara w takich ludzi, ale jeśli widzę bezdomnego, który zatacza się od prawej do lewej i drze się na pół miasta to omijam szerokim łukiem. Warto pomagać, ale trzeba być mocno ostrożnym

  • Lubię to! 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.