Skocz do zawartości
BIG GIVEAWAY - Nóż z hakiem oraz inne skiny ×

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

712197549_TRUDNETEMATY3.png.ae5dfa898f4b329a24e1daf96e012344.png.4648ce1db7779d963f4e7babc58366bb.png

Witajcie w kolejnej części serii "Trudnych tematów"! W dzisiejszym wydaniu skupimy się na temacie globalizacji.

 

Zacznijmy od krótkiego wstępu. Sam termin oznacza coraz większą współzależność między danymi krajami, instytucjami oraz ludźmi ogółem. Szczególnie zauważalny ten proces jest po zakończeniu Zimnej wojny, choć wiele krajów swoje granice na ruch międzynarodowy otworzyło już wcześniej. Przykładem takiej współpracy rządów jest układ z 1985 roku, dzięki któremu w strefie Schengen możemy swobodnie się poruszać. Aktualnie członkami Schengen są 26 państwa Europy, ale niekoniecznie te należące do Unii Europejskiej. Tak samo w drugą stronę - państwa Unii nie muszą być w owej strefie.

 

Powstaje coraz więcej paktów, układów, instytucji ponadnarodowych, fundacji ogólnoświatowych. Za sprawą globalizacji powstało WHO, NATO, UE czy inne tego typu organizacje. Wspólnie dążą do wzajemnej współpracy. Co ciekawe w przeszłości wyróżniono odłamy idei dążenia do unifikacji świata. Jednym z nich było podporządkowanie wszystkich państw na Ziemi jednemu rządowi. Jeszcze bardziej kontrowersyjnym pomysłem było całkowite zaprzestanie używania terminu podziału globu na różne terytoria, a więc świat byłby jednym, wielkim państwem naszej planety. 

 

Dzięki globalizacji rozpowszechniają się też różnorakie towary i firmy. Dla przykładu restauracje sieci fast foodów McDonald's możemy znaleźć w naprawdę wielu krajach, ale jego oferta zmienia się zależnie od kultury panującej na danym terenie, co pokazuje, że nie do końca każdy graj ulega tej unifikacji. Drugi przykład to rozpowszechnienie jeansów, które powstały w Ameryce.

 

Wielkim minusem, a zarazem skutkiem globalizacji jest niewolnicza praca dzieci. Zauważyliście zapewne, że 90% rzeczy w sklepach zostało wyprodukowanych w Chinach. To właśnie tam najliczniej zmuszane są do pracy dzieci w wieku nawet 13 lat. Takich Jeansów nie opłaca się produkować w USA, więc tworzone są w Chinach, bo ponoszone koszty są niższe, głównie przez prawie zerowe zarobki "niewolników pracowniczych".

  • Lubię to! 4
  • Uwielbiam 1
  • Legenda
Opublikowano

Ciekawa jestem czy tak wspaniale będą współpracować po tym kryzysie. Niestety jesteśmy niezależni od innych państw, czy kontynentów i gdyby Chiny czy Amerykanie nagle zamknęli przepływ swojego towaru itd. do nas, to szybciutko stalibyśmy się bezsilni. 

Fajny artykuł!

  • Lubię to! 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.