Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy | Doppler ×
[GIVEAWAY] Bowie Knife | Gamma Doppler ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Zasłużony
Opublikowano

Dziś krótsza recenzja, bo to pierwsza jaką kiedykolwiek napisałam. Enjoy. :pepelove:

 

Robert Enke. "Życie wypuszczone z rąk"

 

"Jaką siłą musi dysponować ta choroba, aby ktoś taki jak Robert Enke zyskał pewność, ze najlepszym rozwiązaniem będzie śmierć? Jaki mrok musi otaczać człowieka, żeby ktoś zdolny do tak wielkiej empatii jak Robert nie był świadomy, jak po jego śmierci cierpieć będą jego bliscy? (..) Jak wygląda życie z depresją bądź przeświadczeniem, że może ona w każdej chwili powrócić? Jak wygląda życie ze strachem przed strachem?"

 

10 listopada 2009r. wydarzyła się ogromna tragedia w świecie piłki nożnej. Tego dnia, samobójstwo popełnił Robert Enke. Zanim sięgnęłam po te książkę, przeczytałam na jej temat artykuł. Sam artykuł, zawierający fragment książki spowodował, że rozpłakałam się na dobre. Przez najbliższe tygodnie nie mogłam przestać myśleć o tej historii. Biografia opisuje nie tylko życie Roberta jako bramkarza, ale także jako męża, ojca, przyjaciela, a nawet jako osobę, cierpiącą wewnętrznie na chorobę, która potrafi zaatakować człowieka w jego najgorszych chwilach, w czasie słabości, a później tkwi tak głęboko w głowie, że nie ma możliwości pozbycia się jej. Mowa oczywiście o depresji.

 

Stracił miejsce w składzie. Stracił córkę. Stracił także życie. Pouczająca historia o człowieku, który cierpiał na depresję. Wiele z nas nie zdaje sobie sprawy z tego jak poważna jest to choroba, jak ciężko poznać po kimś, że faktycznie na nią choruje. Zauważamy to dopiero po tragedii. Książka ta pozwala nam uświadomić sobie, że nie powinniśmy lekceważyć żadnych najmniejszych oznak, które mogłyby wskazywać, że coś może być nie tak.

Nie chciałabym pisać zbyt dużo, naprawdę warto zapoznać się z ta wzruszająca historią, która uczy empatii.

 

Polecam każdemu, nie tylko miłośnikom piłki nożnej!

 

Depresja skrada się cicho, siejąc spustoszenie w mojej głowie - SlowFoot -  O piłce z wolnej stopy

  • Lubię to! 1
  • Uwielbiam 7
  • Katowicz
Opublikowano

Recenzja bardzo ciekawa i zachęca do przeczytania tej biografii. Nigdy żadnej z tego gatunku nie czytałam, ale z chęcią ją zakupię. Niestety ta choroba, to po części cichy zabójca i doprowadza z roku na rok do coraz częstszych prób targnięcia się na własne życie.

7 godzin temu, Asuna napisał:

Wiele z nas nie zdaje sobie sprawy z tego jak poważna jest to choroba, jak ciężko poznać po kimś, że faktycznie na nią choruje. Zauważamy to dopiero po tragedii.

Problemem samej depresji jest właśnie, to że dana osoba nie da po sobie poznać i w większości bardzo ciężko powierzchownie ocenić, że ktoś ma na tyle poważny problem, który w każdej chwili może obrócić się w tragedię. Ludzie walczą z tym w samotności ze strachu przed odrzuceniem czy usłyszeniem 'przesadzasz' czy coś podobnego. Sama walczę z tą depresją od dobrych kilku lat i w większości zdaje się sama na siebie. Temat dość ciężki.

 

Plusik za pracę. :pandalove:

  • Lubię to! 1
  • Uwielbiam 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.