Skocz do zawartości
BIG GIVEAWAY - Nóż z hakiem oraz inne skiny ×
BinaR

[9]. Trudny temat - Otoczenie i jego wpływ na zachowanie człowieka

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

712197549_TRUDNETEMATY3.png.ae5dfa898f4b329a24e1daf96e012344.png.a565a01a8f8b25f6a46a00c98556fe9f.png

 

Witajcie w dziewiątej z kolei odsłonie serii "Trudnych tematów". W tejże edycji porozmawiamy na temat wpływu otoczenia, a dokładniej znajomych, którymi się otaczamy.

 

O kim mowa?

 

Temat dotyczy naszych najbliższych znajomych, czyli tych, którymi otaczamy się na co dzień: kolegów i przyjaciół. Osoby, z którymi często rozmawiamy mają właśnie największy wpływ na to co robimy. Czasem są to nieznaczne zmiany wynikające z dopasowania się do cech grupy, czasem są to zmiany bardziej drastyczne.

 

Co jest przyczyną zmian?

 

Najczęstszym impulsem jest tak, jak wyżej wspomniałem, dopasowanie się do grupy osób. Po dłuższym czasie spędzonym we wspólnym gronie zaczynamy przejmować cechy i atrybuty danych ludzi. Jest to przyczyna o podłożu psychologicznym. Zwyczajnie uważamy, iż jeśli nie przyjmiemy ich przyzwyczajeń, to wykluczą nas z grupy. Dodatkowo możemy zaobserwować zmiany w naszym światopoglądzie, również poprzez otoczenie. Innym natchnieniem może być też chęć zmiany w swoim życiu.

 

Jakie są tego skutki?

 

Efektami tej właśnie zbyt mocnej afirmacji są np. nagłe zmiany zachowań i postrzegań określonych wartości. Prowadzi to czasem do zbyt dużego poczucia konformizmu i identyfikacji z grupą. Oczywiście wsparcie bliskich osób jest dobre, lecz złe towarzystwo może negatywnie wpłynąć na jednostkę, zamiast ją rozwijać. Osoba może stać się agresywna i uległa, a niekiedy doprowadzi nas to do wzięcia używek, wandalizmu, braku szacunku dla innych i alkoholizmu (tutaj bardziej w grupach młodzieżowych). W kwestii pozytywnych następstw przejmowania wzorców to socjalizacja społeczna.

 

Podsumowując, otoczenie ma na nas duży wpływ, szczególnie na to, co robimy. Nie u każdego musi objawić się taka sytuacja, lecz jest to często zauważalne między bardzo zżytymi ze sobą osobami.

 

Czas na pytania do czytelników:

 

1. Czy zdarzyło się wam przejąć czyjeś cechy charakteru, osobowości?

2. Czy należysz do bardzo zżytej ze sobą grupy przyjaciół?

3. Czy uważasz, że powinno się dopasowywać do grupy, aby nie zostać w niej wykluczonym?

4. Czy zostałeś kiedyś z jakiejś grupy wykluczony?

 

 

 

  • Lubię to! 4
  • Uwielbiam 2
  • Zasłużony
Opublikowano

1. Tak, zdarzyło się.

2. Szczerze powiedziawszy to nie. ;v 

3. Według moim zdaniem powinniśmy być sobą, a nie naśladować kogoś innego. Ale z własnego doświadczenia wiem, że niektórzy dopasowują się, żeby być w tej lepszej ekipie.

4. Zostałem wykluczony z pewnej grupy, ale sam sobie na to zapracowałem. I właściwie, to nie była dla mnie grupa. 

 

 

Podsumowując zrobiłeś dobry kawał roboty, oby następny trudny temat czytało się tak samo.

 

  • Dzięki 1
  • Zasłużony
Opublikowano

1. Tak i w sumie bardzo się z tego cieszę. ^^

2. Nie i też się cieszę.

3. Uważam, że nie. Albo grupa akceptuje Cię takim jakim jesteś albo zmień grupę lub nie musisz należeć do żadnej. Ja się np. czuję dobrze sama ze sobą i nie narzekam.

4. Tak i też się z tego powodu cieszę. Po czasie nie rozumiem jak mogłam tam być.

 

Dobra praca Miłosz! Moje drobne uwagi już znasz, tak trzymaj!:default_happy:

Opublikowano

1. Tak, aczkolwiek uważam, że to nawet dobrze. Dlaczego? Dlatego, że przebywając z kimś bardzo dużo, przejmując jego cechy, nie koniecznie się "zmieniamy", ale właśnie stajemy sie bardziej zżyci ze sobą jako grupa, albo nawet jako para znajomych, co powoduje, że w oczach innych prezentujemy się jako zgrana paczka znajomych i rzeczywiście tak jest.

2. Co tu dużo mówić, moich wariatów znam więcej niż połowę życia, czesto przewijają sie nowe twarze, które zostają czasem na chwile, a czasem na dłużej, ale żadna z tych nowo poznanych osób nie jest w stanie zastąpić moich przyjaciół.

3. Absolutnie nie, aby rzeczywiście w stu procentach należeć do jakiejś grupy, trzeba być takim samym jak oni z natury, nie dostosowywać się do nikogo, a znaleźć swoje bratnie dusze, czasem może nawet przypadkiem i po długim czasie, ale wtedy jest się przekonanym, że jest się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie w ich otoczeniu.

4. Nie i nawet nie przychodzi mi taka myśl przez głowę :)

  • Donator
Opublikowano

1. Czy zdarzyło się wam przejąć czyjeś cechy charakteru, osobowości?

Tak. Wiadomo, że przebywając z inną, bliską osobą zaczynamy przejmować nawzajem swoje zachowania, nie jest to zmiana własnego charakteru, raczej pewne przyzwyczajenia, nawyki.

2. Czy należysz do bardzo zżytej ze sobą grupy przyjaciół?

Mam większą grupę przyjaciół, aczkolwiek ciężko jest dopasować do siebie więcej niż 2 osoby, tak żeby każda super się dogadywała. Razem tworzymy dość zgrany zespół, aczkolwiek grupa dzieli się też na mniejsze blisko, ze sobą zaprzyjaźnione osoby. 

3. Czy uważasz, że powinno się dopasowywać do grupy, aby nie zostać w niej wykluczonym?

Nie. Zawsze warto mieć własne zdanie, a inni członkowie grupy powinni je szanować, niezależnie od tego, czy się z nim zgadzają, czy też nie. Jeśli tak nie jest, to oznacza, że ta grupa ludzi jest zbyt ograniczona i nie warto w niej dłużej przebywać.

4. Czy zostałeś kiedyś z jakiejś grupy wykluczony?

Nie zdarzyło się, bo zawsze sama wybierałam odpowiednią dla mnie grupę, w której dobrze się czułam.

  • Lubię to! 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.