Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy | Doppler ×
[GIVEAWAY] Bowie Knife | Gamma Doppler ×

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam jakiś czas temu, a konkretnie prawie dwa lata temu napisałem kilka wierszy oto one. 

 

Agonia1.jpg

 

Dusiołek

 

Tutaj wzgórza mają oczy

Piorun burza, deszcz krzyczysz pomocy

Teraz jest noc ciemno już

Czujesz cios, prosto w serce - nóż

Spadasz w dół, palisz sceny

Wkrada się duch #paraliż senny

Zaciśnięte dłonie na gardle

To chyba koniec, umarłem

Białe światło, idę tam

Nagle zgasło, jestem sam

Budzę się, cały mokry

To był sen, dusiołka dotyk.

 

 

Czysta

 

Gdy zawita samotność idę do niej

Pogrążony smutkiem idę do niej

Jest mocna, uszczęśliwia mnie

Trochę gorzka, mijam sen

Wypełnia me wnętrze,

Kradnie moje myśli

Gdy jest już obok

Nie liczy się nic

Może być kolorowa, ale wolę białe

Przy niej nie chowam wzroku ani głowy w piasek

Sprawia, że ogarnia mnie obojętność

Ta miłość trwa za długo

Gdy ktoś pyta z kim spędziłem

kolejną noc odpowiadam; z wódką.

 

 

Agonia

 

Niebo jakby granatowe, ponuro wszędzie siedzę sam na krawędzi skały, me oczy przeszywają wzrokiem fale morza, które szumią w mych uszach.

Nagle nad falami osiada mgła i wyłania się czarny łabędź gdzieś w oddali włosy na mej skórze stanęły tak jak me serce, gdy patrzę na niego - wróciły wspomnienia

 

Nad moją głową latają wrony czarne niczym noc, nawet nie zauważyłem kiedy łabędzia pochłonęła mgła i znikł, a mgła zbliża się ku skale.

Poczułem krople deszczu na moim policzku która wkomponowała się ze łzą i zaczęło padać, me odziane szmaty przesiąknięte wodą, ciężkie się stały i zimno mi.

 

Mgła otula me stopy, a ciężkie krople deszczu uderzają o skałe są głośne nie słysze już tego szumu, słysze deszcz który mnie pochłania wraz z mgłą nie widzę już nóg, nie czuje już łez i nagle piorun uderzył o taflę morza i ujrzałem łabędzia, który zniknął we mgle piorun go trafił i me serce pękło, nawet nie zauważyłem kiedy mgła pochłonęła mnie.




 

Przepaść

 

Zimny wiatr niesie mnie tam, gdzie wszystko pochłania smutek

Jestem i ja Rycerz bez zbroi z tępym mieczem, boje się przełykam gorzką ślinę

Wiem, że następne co przełknę to gorzki smak porażki

Patrzę w mroczną czeluść wypełnioną kolcami róż

 

I spadam, me dłonie czerwone niczym rubin

Kaskada krwi, wypełnia przepaść

Wzrok gdzieś ucieka, a ja wpadłem w sidła samotności

Klatka piersiowa się zaciska, nie mam sił złapać oddechu

...Oddechu którego tak bardzo pożądam.

 

 

 

Jesienny dramat

 

Cały dzień padał deszcz, beton znikł pod ciężarem kałuż

A niebo pod całunem smutku zawiesza się nad lasem

Lasem w którym zapada głucha cisza

Nie słychać śpiewu ptaków

Nie słychać wycia wilka

Nie słychać chrumkania dzika

Z ciszy wyłania się szum drzew

I odgłos monotonnych kropel spadających na liście

Gdzieś z chmur przebija się srebrzysty blask księżyca

Który pada między gałęziami drzew, pada na wilka

Biednego wilka, który utknął w  sidłach

I zaczyna wyć do księżyca, w jego wyciu słychać przerażenie

Próbuje się szarpać, skóra zdziera się z kości

Leży tam długo, oddał się instynktowi zaczyna jeść swoje mięso

Przeżuwając kawałki swej nogi, płacze jednocześnie

Nagle padł strzał, to myśliwy

..koniec cierpień wilka.

 

  • Lubię to! 3
  • Uwielbiam 3
  • 5 tygodni później...
  • Legenda
Opublikowano

●● Wiadomość wygenerowana automatycznie ●●

archiwum.png

 

Z pozdrowieniami, Administracja Katujemy.EU

 

Jeśli nie zgadzasz się z powyższą informacją, zgłoś post moderatorom. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.