Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy | Doppler ×
[GIVEAWAY] Bowie Knife | Gamma Doppler ×

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak w temacie, wrzucajcie swoje ulubione wersy dodając wykonawcę i utwór w którym słowa są nawijane. Zarówno grube bragga jak i teksty mające drugie dno, tłumaczyć znaczenia niektórych tekstów lub określeń slangowych itepe zauważycie w moim cytacie o co mi biega xd, można by też zaimplementować ocenianie w skali 1-10 tak jak w Oceń utwór poprzednika, choć w tym temacie mogłoby to wywoływać spiny więc decyzja należy do was :) A więc może ja zacznę:

 

Kafar Dixon37 ft. Shellerini, Ero

 

"Od dziecka eksperymenty, było techno i electro
ale dziś mój styl jest bardziej retro jak Death Row*1

Jak Michael gromił w bykach*2, ja jarałem się L.A*3

w moim sercu już grał hip hop, inni jarali się helem*4"

 

*1 Death Row - Death Row Records - wytwórnia w której wydawał m.in. Dr. Dre ( The Chronic), Snoop Dogg (Doggystyle), Warren G, Nate Dogg oraz inni mainstreamowi raperzy ze Stanów. Lata świetności jej były w końcówce lat '90.

*2 Byki - Chicago Bulls, drużyna w której grał Jordan

*3 L.A - Los Angeles Lakers, drużyna koszykowa której bilboardem jest Kobe Bryant

*4 Inni jarali się helem - Ja ten wers rozumując po swojemu to uważam że chodzi mu o to że gdy oni jarali się hip hopem, to inni jarali się piszczącym głosem po helu - choć tutaj mogę się mylić :)

Opublikowano

Trzeci wymiar-murmurando

Nullo!!!!

Byłem jak Ikar, który się naćpał i najebał,
gdy skończył się ten bal dotknąłem piekła zamiast nieba.
Każdy tak miewa, Adam i Ewa, whateva,
by się nie rozjebać latać trzeba jak Dedal.

Opublikowano

Borixon ft. Pih - Miasto świeci

 

 

Klatka, sąsiedzi, nikt sympatią nas nie darzy 
Unikają wzroku, jakby bali się zarazić

z ich problemami jak z własnymi za pan brat

dwóch ziomków na melanżu od x lat
Pod drzwiami małe party, nic nas nie martwi 
Przeżyć każdy dzień, jak by miał być ostatnim
Wiesz co to alkohol, ty stara dewoto 
Wiesz co to, pij motto, zamknij drzwi sieroto

Opublikowano

arab-bratku

Arab 

ARAB:

Tak dobry bit, Ryśko jestem w szoku,
znowu wychodzę z mroku, ziom pokój.
Nawijam se, kiedy myślę se nawinąć,
lecę z przekminą, przekaz skurwysynom.
Że wjeżdzam tu z bombą, tu zaraz wypierdoli,
prawdziwa siła, techniki się nie boi (co?).
We łbie mi sie roi od częstochowskich rymów,
przynajmniej mogę se wybierać aż z tylu.
Lecę w dobrym stylu, bo lecę po swojemu.
Robię co ja chcę jak Julian Lemur król,
spoza systemu roztańczony madafaka.
Co jest kurda lepiej śmiać się czy płakać.
Wjeżdza moja bragga na kozackiego tracka,
a ciebie w to boli, jakbym kopnął cię w siusiaka.
Ale większa padaka to to co się tu dzieje, 
geje, chorzy ludzie, a nie przyjaciele.
Normalna rodzina to gdzie mama i tata.
A nie żeby tacie tata do dupy wkładał. (eej)
Zmieniam temat, bo nie wypada.
Zrobiło się niesmacznie, a ja jeszcze chcę pogadać.
Po pętli polatać, okularki zakładam.
I obserwuję światopoglądy z lotu ptaka Arab,
hetero-sapiens sapiesz się,
bo nie łapiesz o co chodzi, a przecież jest okej.

BEDI

Wchodzę rozpierdol jest, beng beng 

Niesie mnie pewność siebie, nie mów mi, że nie
Notabene chce wejść na sam szczyt, sprawdź tabelę
Czas na kwit może przyjdzie, nie to nie - mnie to jebie
Mam już inne cele to w nie mierzę
Wbija snajper na wierzę, ustrzelę okazję
Co nagle to po diable, ja se poczekam
Jeszcze się miniemy przyrzekam
Chryzantemy złociste pół litry w pizdę
Cygiety w komin i dwa fety czystej 
Dzwoń na milicję, my są poza kontrolą
Ja mój kolo co smaży grube lolo
Co dałem blokom i co one mi oddały
Nigdy nie dadzą rady pojąć metro pedały
Jak kropla rzeźbi skały tworze swój posąg w nutach
Wchodzimy z buta
?impetie, ZRWP, DJ skumaj joł.

Opublikowano

Steel Banging ft. WSRH, Hudy HZD, Cira - Prosty rap

wrzucam caly tekst po jest po  prostu kozak

 

Ej, aha, Steel Baning (raz, raz, joł), prosty rap,

raz, raz, joł, sprawdź to gówno, jo, o, tej!

 

Jestem normalnym typem, mam serce, mózg i fiuta,

Robię rap dla moich ludzi, a do szczania nie kucam,

W płucach gwiżdżą spaliny, a ja znowu gram bragga,

To Shellerini, Słoń jak Originoo Gunn Clappaz,

Tu brak zasad już wielu pogrążył bratku,

Bo żyjemy w pierdolonej strefie wojny, jak Black Moon,

Trzymając się faktów, trzymam się tego co moje,

Ładując kolejny wers niczym pocisk w komorę.

 

Wbity w pejzaż miast, wśród betonu, szkła i reklam,

Wśród krętych ścieżek, nie szukam słów w tabletkach,

Patrz, kulam rap przez świat, gdzie zysków ile strat,

Gdzie pech dnia, a w pełni Luna gotuje krew w nas.

Weź bass, mnie nie stać, jak Bond mam swój Jetpack,

Nie szukam braw, staram się ogarnąć bezład,

To WSRH, saluto NON Koneksja

Na szlaku do zwycięstwa czuwa nad nami hestia.

 

Czasami parę prostych słów potrafi zmienić wszystko,

A gadatliwy tłum może zniknąć, yo,

Gołosłowni pseudobliscy teraz próbują dotknąć,

Gdzie byliście do kurwy, gdy zżerała mnie samotność, ej.

Wirtuozi wymówek, im nie chodzi o spółę,

Mają wyciszony tel zawsze gdy się gubię,

Dziś bez zamoty prosty styl tętni,

HZD, WSRH, Cira, Steel Banging.

 

To kolejne osiem taktów zapisanych miliardów,

Ćwiara na karku, jakby cała na majku,

I nie wiem co to brak słów,

Jestem MC i kleję na nich tricki jak Pro Skater na desce.

Ja biegle mówię slangiem, jestem jak magnes,

Przyciągam prawdę i z głośników nią karmię,

Jak robisz z siebie gwiazdę to zaświeć palancie,

W momencie, gdy wbijam ci chuj w wyobraźnię.

 

Moi ludzie widzą więcej, niż te na papciach łyżwy,

Choć to żadna tajemnica, każdy chce wyciągnąć kwit z gry,

Sypią się iskry, łypią okiem obcy,

Znam gorzki smak porażki, choć los szczęścia nie poskąpił mi.

I chuj w ich wąty, wąty tych co jątrzyć lubią,

Znalazłem swój dom, cztery kąty, w nich słupek, tupot tego

Nie głupot, suko, weź je ogarnij,

Prosty rap, proste, że nie znajdziesz kłamstw w nim.

 

Do miejsca w którym jestem nie dotarłem na czyimś garbie,

Niebo to nie mój limit, możesz mówić mi Star Trek,

To jest jasne, że nie ma już dla nas żadnych barier,

A te zakłamane pasożyty są dla nas martwe.

Stoję na stosie kartek, które zapisałem wierszem,

Pole widzenia tu na górze mam znacznie szersze,

Berserk, WSRH, bas dudni,

To prawdziwy rap kontra tabloidowe kukły.

 

Real homie czy fakes rozpoznam po minucie,

Nie rzucaj się w objęcia, bo stoisz na moim bucie,

Przebierzesz się i naćpasz, myślisz że będzie spoko,

Koleżko, nie jesteś OG, jak Midget Loco.

I nie bądź nachalny, kolabo z górną półką?

Wbił se gola jak małolat dorosłe podwórko,

Teraz dopiero docenia to, co miał na co dzień pod nosem,

Żart - kawał mego życia: rap!

 
 
Opublikowano

Chada i Pih - Rodzisz się i umierasz sam ( O nas dla was)

 

Mama i tato się o moje zdrowie modlą, syn na melanżu ma niekiepski odlot

po dwóch latach znów wie co to samotność, wieczny katar po ściankach szklanki spływa alkohol

twarz ma głodną, nie chce jeść woli pić...

 

Shellerini ft. Pih - Mamy źle w głowach

 

Sam siebie przekonuję, moja psychika jest zdrowa

ta jasne, a na słońcu jest woda

to co widzisz w moich oczach - nałogowca

jak papieros od papierosa, odpalam wersy i wrzucam je na afisz

tu gdzie anioł śmierci gorzałką pragnienie gasi...

Opublikowano

Cholera jakbym miał wrzucić wszystkie moje ulubione cytaty z rapowych nut to by poleciała dobra epopeja. Ale wbije tutaj 3 raczej zwroty niż cytaty :P 

 

Zipera - Bez ciśnień. 

Co masz zrobić jutro, zrób zaraz, ale nie wszystko naraz
Śpiesz się powoli jeszcze będzie czas
Mimo to, wiadomo, go brakuje
Z minuty na minutę nowe pomysły - nie wszystkie zrealizuję
Harmonogram ścisły, mieszkańcy brzegu Wisły
Bez ciśnień, by sobie życie ułatwić, lecz nie na łatwiznę
W ten sposób możesz zostać na mieliźnie
Spokojnie, powoli, spokój ducha imitacją zbroi (zbroi)
Jak tu żyć w spokoju, kiedy czas goni (goni)
Rozwaga obroni, pomaga, odsłoni nowe rozwiązania
Namysłu chwila hmm.. 
Wśród przeszkadzajek jak skwarka z winyla
Czas zapierdala, czyja wina, czyja wina! 

 

WWO - Uważaj jak tańczysz. 

 

Zacieśniam grono, choć znajomych coraz więcej 

Coraz więcej osób patrzy na ręce 
Ja w tym balu wiruję coraz prędzej 
Nie chcę już obcych żadnych (nie chcę) 
Chwila, przecież ja nie kręcę się wcale 
Stoję, to wy się kręcicie i życie, to bal jest nad bale 
Jedno ale, jak Mario Bros chociaż idzie to stoi wciąż 
A przesuwa się tło, co? co? tańczysz 
Uważaj, nie stwarzaj okazji szujom 
Wciąż krążą, wypatrują, dla nich się nie liczy 
Że dobry z ciebie chłopak, szuje nie mają zasad, no popatrz 
Parkiet jest śliski, a kuszą partnerki 
Rzucasz się w oczy, bo ci błyszczą lakierki 
Z ręki do ręki, gierki, sonda jak NASA 
A ty się trzymaj swych zasad 
Duchowo, skromnie, w zaufanej strefie 
Tańcz spokojnie, proszę ja ciebie 
W lojalnym gronie, zawsze damy radę 
W tej grupie wykluczam zdradę 

 

Logo Dzielnicy - Wiele Razy feat. Śliwa, OZI, Jano.

 

Wiele razy zaufałem, dziś to graniczy z cudem.
Miałem setkę kumpli kiedy waliłem wódę, 
a teraz abstynencja, więc kasujesz mój numer.
Nie ma o czym gadać, bo swe ruchy kontrolujesz, siema.
Na taką przyjaźń to ja mam wyjebane.
Wiem, że trzymasz kciuki żebym zachlał pałę - JEB SIĘ.
To usłyszysz, gdy wpadniesz na mnie na mieście.
Jeszcze mam tych braci, którzy wspierają mnie tu codziennie.
Wiele razy mówiłem Ci "jestem z Tobą".
Wiele razy powtarzałem byś ruszył głową, 
Nie słuchałeś, więc nadal o poranku męka.
Moja pomocna ręka już kurwa ścierpła...
Przestań pierdolić, że już ogarnąłeś mordę.
Słyszałem milion razy to - i gdzie ten progress?
Wiele razy gdy mijamy się, już czaję.
Pewnie by się przywitał, ale... Już nie poznajesz.

 

Elo 5! 

 
Opublikowano

Kogo dziś obchodzi jakaś metr pięćdziesiąt Alex

co je, gdzie chodzi i na czyj siada palec - Pih

  • 1 rok później...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.