Skocz do zawartości
bo.patkaa

"Czy przeprosiny zawsze...?" Pytanie na dziś; 14/10/2026

Rekomendowane odpowiedzi

  • Donator
Opublikowano

Tak, przyjac powinno sie zawsze natomiast wybaczyc to juz inna sprawa

  • Lubię to! 2
  • Opiekun CS 2
Opublikowano

Nie wszystko zależy od tego za co są te przeprosiny i przedewszystkim czy są szczere 

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Zależy w jakiej postaci i okoliczności. 

  • Lubię to! 2
  • Inwestor
Opublikowano

Nie, czasem czyn, za który ktoś chce przeprosić jest zbyt poważny i niesie za sobą zbyt poważne konsekwencje, żeby nawet chcieć wysłuchać przeprosin.

  • Lubię to! 2
  • Sponsor
Opublikowano

Przyjąć wypada, ale pewien dystans już od tej pory będzie zachowywany wobec tej osoby.

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Nie koniecznie

  • Lubię to! 2
  • Moderator
Opublikowano

Nie

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Nie zawsze się powinno :) 

  • Lubię to! 2
  • Premium
Opublikowano

Zależy od okoliczności, czasami przeproszenie jest nic nie warte, jak ktoś przeprasza bo musi, a nie robi to z popełnionego czynu :) 

  • Lubię to! 2
  • Donator
Opublikowano

Myślę,że tak ale w głowie i tak zostaje co dana osoba zrobiła i trzeba uważać 

  • Lubię to! 2
  • UB Team CS 1.6
Opublikowano

Zawsze? Nigdy. Zawsze trzeba do tego podejsc z rozumem.

Znam osoby, ktore ciagle przepraszaly za ten sam blad, a i tak popelnialy go dalej nie zwazajac na innych odczucia ;d

  • Lubię to! 2
  • Zasłużony
Opublikowano

W zależności co się dokładnie wydarzyło, zdrady nigdy bym nie wybaczył.

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Jest to bardzo filozoficzne pytanie. Co to znaczy przyjąć przeprosiny? Wysłuchać ich? Powiedzieć: "przeprosiny przyjęte"? Udawać, że wszystko jest okay mimo, że tak nie jest? A może jednak wystarczy być obecnym kiedy ktoś przeprasza? W każdym z tych kontekstów odpowiedzi jest więcej niż może się wydawać. Każdy człowiek może rozumieć przeprosiny na swój sposób i w dodatku różnie w zależności od sytuacji. Nie ma prostej recepty na to, czy przyjąć przeprosiny. Przeprosiny niezależnie od tego jak je definiujemy, zawsze zakładają jakiś rodzaj inicjatywy podjętej przez stronę, która skrzywdziła, zraniła, bądź w inny sposób zawiniła wobec drugiej osoby. Jeśli odczytujemy intencje drugiej osoby jako szczere w momencie podjęcia tej inicjatywy powinniśmy docenić chociaż ten krok wykonany w kierunku pojednania. Docenienie go wcale nie musi oznaczać od razu "przyjęcia przeprosin" czy jakiegoś uzewnętrznienia tego, jednak powinno być naszą wewnętrzną reakcją, która pozwoli jeszcze raz przeanalizować kwestię, która spowodowała owe "przeprosiny".

Podsumowując, przeprosiny są kwestią indywidualną i nie powinno się czuć moralnego obowiązku "przyjęcia przeprosin", czegokolwiek by to nie znaczyło. Jednocześnie każde przeprosiny powinny nas skłonić do głębszej refleksji, niewykluczającej również całkowitego wybaczenia.

  • Lubię to! 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.