Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Moderator
Opublikowano

y3BlSeW.png

        WroS7jx.png

                 D5Z8BSB.png

W 1987 roku FBI powierzyło agentowi Robertowi Hanssenowi zadanie wykrycia kreta we własnych szeregach.

Służby nie miały jednak pojęcia, że poszukiwanym zdrajcą był… on sam.

Przez ponad dwie dekady Hanssen wyprzedawał kluczowe sekretne dane, zarabiając na współpracy z KGB około 1,4 miliona dolarów w gotówce i diamentach. Rosjanie otrzymali od niego m.in. tajne amerykańskie procedury obronne, rządowe plany ewakuacji na wypadek kryzysu oraz informację o podziemnym tunelu podsłuchowym za miliony dolarów, który FBI wybudowało bezpośrednio pod ambasadą ZSRR w Waszyngtonie.

Jako wybitny specjalista od kontrwywiadu doskonale orientował się, jak od środka działają mechanizmy śledcze, co pozwalało mu bez trudu unikać wykrycia. Ostatecznie pogrążyła go transakcja przeprowadzona przez amerykańskie służby, które wykupiły tajne materiały od byłego oficera rosyjskiego wywiadu. W przesłanym pakiecie dowodowym znajdowało się nagranie głosu Hanssena oraz foliowy worek, na którym śledczy odnaleźli jego odciski palców.

               D5Z8BSB.png

Źródło: 1

  • Lubię to! 1
  • Wow 1
  • Uwielbiam 2
  • Sponsor
Opublikowano

Dziś pewnie głos wygenerowało by AI, a z tymi odciskami to słabo trochę jak na agenta FBI.

Opublikowano

Ciekawe ilu w Polsce było takich. Zza czasów mafijnych :jasperaok:

Opublikowano

słabiak bo wpadł, ja bym nigdy nie wpadł

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.