Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż paracord (★) | Marmurkowy gradient (FN) ×
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy (★) | Tygrysi kieł (FN) ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Premium
Opublikowano

Takie podstawowe rzeczy wymiana opony w samochodzie, odpowietrzenie grzejnika itp. Jako przedmiot w którejś tam klasie.

  • Lubię to! 7
  • Sponsor
Opublikowano

Nauka prostych rzeczy manualnych, które przydają się w życiu codziennym. Co z tego że dzieciak po szkole będzie potrafił silnie i te inne pierdoły, które i tak zapomni po roku, a nie będzie potrafił złożyć szafki, czy wymienić koła w samochodzie.

  • Lubię to! 6
  • Redaktor Naczelny
Opublikowano

Jakiś podstawowych umiejętności, tak jak napisał wyżej @ Bilbo Baggins . Dodałabym do tego wszystkiego jakieś czynności typu rozliczanie się z podatków, czy załatwianie spraw w urzędzie typu rejestracja pojazdu, fajnie gdyby takie zajęcia były jednak praktyczne, a nie że ktoś książkowo opisze co należy zrobić, a uczniowie i tak nie będą wiedzieć z czym to się je. 

  • Lubię to! 6
Opublikowano

Teraz w szkołach mają luz ;) Brak prac domowych, A to 1 nie stawiają. Uczeń ma większe prawa teraz, Niż nauczyciel :) Za moich czasów. Szło się na lekcje, Siedziało w ławce i czy to matma,przyroda. Wszystko się zapisywało rozwiązywało zadania. Dzieciak wracał, zjadł obiad. I siadał do lekcji. Wypracowania pisał, Uczył się na kartkówki. A teraz? samowolka chore czasy. I tacy mają później prawa wyborcze. Jak oni nie potrafią zdania złączyć, Dat z historii nie znają. Aby stoją gówniarze pod szkołą i popisują się, Kto ma lepszego epeta. I co drugie słowo to ja pierd*le, kur*a. Świat już dawno nie ten sam. 

  • Lubię to! 6
  • Uwielbiam 1
  • Zasłużony
Opublikowano

Postawiłbym na zatrudnienie jakiegoś psychologa i zrobił przedmiot o tej tematyce? Według mnie powinno być to standardem, wielu młodych ludzi trzyma w sobie pełno emocji, złych bądź negatywnych nie potrafiąc sobie z nimi poradzić, co przekłada się, zazwyczaj na dorosłe życie niosąc je cały czas za sobą.

  • Lubię to! 5
Opublikowano

A bo ja wiem... 
Mam kilka przedmiotów, które wprowadziłbym będąc ministrem edukacji, a są to:

1. Umiejętność radzenia sobie na rynku pracy (Jak nie dać się skroić za minimalną krajową)
2. Struktura organizacyjna prywatnych firm 
3. Rozmowa kwalifikacyjna - krok po kroku
4. Znajomość rynku nieruchomości
5. Samoobrona (Jak skutecznie zdmuchnąć przeciwnika 2 krotnie większego od Ciebie)
6. Znajomość ustaw, które lądują w sejmie. Jak łatwo rozpoznać czy przegłosona ustawa jest praktyczna i pozytywna. 

To w sumie tyle...

  • Lubię to! 3
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.