Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy | Doppler ×
[GIVEAWAY] Bowie Knife | Gamma Doppler ×
Fisha

"Czy Młodzieżowe Słowo..." — Pytanie na dziś; 27/10/2025

Rekomendowane odpowiedzi

  • Redaktor Naczelny
Opublikowano

rw8AqtS.png.230b56439863f46f6e2d08653a8a1ee6.png

Czy Młodzieżowe Słowo Roku rzeczywiście oddaje to, jak mówi młodzież — a może to bardziej zabawa mediów? Które ze współczesnych słów młodzieżowych uważasz za najciekawsze?

  • Lubię to! 5
Opublikowano

Uważam że to po prostu niedoinformowanie mediów no i bycie mediami, które siłą rzeczy nadążają jedynie za swoimi latami młodości. Słowa które wybierają to zazwyczaj takie które mają najmniej sensu w brzmieniu, żeby dziadkowie którzy potem oglądają tv mogli powiedzieć "ah ta dzisiejsza młodzież"

Przestałam śledzić te słowa roku w momencie, gdy usłyszałam że wybrane zostało coś czego praktycznie nikt nie znał czyli "śpiulkolot" czy jakoś tak XD

  • Lubię to! 1
  • Uwielbiam 1
Opublikowano

Młodzieżowe Słowo Roku to trochę jak mem w formie plebiscytu — niby opisuje język młodych, ale w praktyce częściej pokazuje, co starsi myślą, że młodzież mówi. Większość tych słów przestaje być młodzieżowa dokładnie w momencie, gdy trafi do telewizji śniadaniowej i zacznie je wymawiać prezenter po pięćdziesiątce. Ale mimo tej otoczki medialnej, czasem przebijają się perełki — słowa, które faktycznie oddają rytm pokolenia. Na przykład „cringe” świetnie pokazuje społeczne wyczulenie na fałsz, a „sigma” (choć już mocno przeżute) zdradza fascynację samowystarczalnością i dystansem do świata. Z kolei „based” ma w sobie coś szczerego — to pochwała autentyczności, nawet jeśli kontrowersyjnej. Więc tak: w połowie to zabawa, w połowie diagnoza kulturowa. Ale gdyby Młodzieżowe Słowo Roku rzeczywiście odzwierciedlało język ulicy, to pewnie żadne medium nie mogłoby go bez cenzury wydrukować.

Opublikowano (edytowane)

Młodzieżowe słowa roku oddają to jak mówi młodzież, ale najczęściej to widać u osób młodych. Zdarza się spotkać dzieci, które nie umieją po ludzku mówić tylko używają swojego slangu. Media nie powinny się mieszać w to co ludzie wymyślają ( „słowa roku” ), bo w rzeczywistości nikt z nich nie wie co te słowo oznacza i jakie ma funkcje. Często bywa tak, że wytłumaczenie im danego słowa próbują dostosować się i na siłę udawać śmiesznego i typowego, że on wie. Prawda jest taka to co ludzie wymyślają to niech są, ja często korzystam z niektórych słów, ale jak widzę jakąś reklamę z danym słowem użytym i brzmi to tragicznie to mnie od środka zalewa. 

Edytowane przez Bilbo Baggins
  • Lubię to! 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.