Skocz do zawartości
BIG GIVEAWAY - Nóż z hakiem oraz inne skiny ×

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Pęknięta szczęka, złamany nos i wstrząśnienie mózgu – taką oficjalną diagnozę podał Bayern Monachium dzień po meczu, w którym odpadł z Pucharu Niemiec. Stracił jednak nie tylko szansę na tytuł. Stracił Arjena Robbena (do końca sezonu) i Lewandowskiego (nie wiadomo na jak długo). W obu przypadkach sztab medyczny mistrza Niemiec podjął ryzyko. Igrał ze zdrowiem zawodników, byle tylko osiągnąć pożądany wynik sportowy. W obu może słono zapłacić za pazerność.

 

 

Ból głowy futbolu 

 

Fakt jest taki, że Polak przez pięć minut dogrywki grał z wstrząśnieniem mózgu. Po meczu jego agent Cezary Kucharski napisał, że "Lewy" nie pamiętał pobytu na boisku po zderzeniu z Mitchellem Langerakiem. Przyjrzeliśmy się jego grze w tym czasie: chodził zamroczony po boisku, co chwila łapał za bolącą głowę i podpierał na udach. Nie biegał, nie skakał do górnych piłek. I dobrze, że nie skakał. Kto wie, jaki byłby finał, gdyby piłka albo rywal znowu dotknęła jego głowy... Trzeba jednak postawić inne pytanie: jak to w ogóle możliwe, że sztab medyczny pozwolił Polakowi dalej przebywać na boisku? 

 

– Urazy głowy, a zwłaszcza wstrząśnienie mózgu są dużym problemem współczesnego futbolu – mówi w rozmowie ze SPORT.TVP.PL doktor Robert Śmigielski, lekarz wielu polskich sportowców, w tym Justyny Kowalczyk, Jerzego Janowicza i kadry piłkarskiej. – W FIFA trwają na ten temat szerokie dyskusje. Planowana jest zmiana przepisów, według których to lekarz, a nie – jak obecnie – trener, będzie decydował o tym, czy piłkarz może wrócić na boisko po groźnym zderzeniu bądź upadku – dodaje Śmigielski.

 

Zdjęcia :

#1

55408a6d7776b_o.jpg?1430323179

#2

z17834626Q,Robert-Lewandowski--faulowany

 

Film :


 

Źródło : Sport.tvn.pl

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Jak to ma być artykuł to ja jestem słoniem. Kopiuj wklej? Żarty sobie robisz? Artykuły powinno się pisać SAMODZIELNIE, nie żadne kopiuj wklej jak mamy w tym przypadku. Nie dostaniesz od mnie nawet pół plusa. Jako redaktor już pokazałeś się ze złej strony.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.