Skocz do zawartości
[GIVEAWAY] Nóż survivalowy | Doppler ×
[GIVEAWAY] Bowie Knife | Gamma Doppler ×

Rekomendowane odpowiedzi

  • Zasłużony
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.
Opublikowano

PRIMA.png.7601c4cfb8e639c5bc4b3ce5d82056b9.png

Heja!

To co, komu z Was udało już się kogoś zrobić w balona? A może zapomnieliście, że to właśnie DZIŚ jest TEN dzień?

A o czym mowa? No oczywiście, że o Prima Aprilis!

66f.png.efba76254261f64608fefdaae5ec7f70.png.d113e01011b812d7c794084aba24ff1b.png

Prima aprilis - sama nazwa z łaciny oznacza "pierwszy (jako dzień) kwietnia" - jest to obyczaj obchodzony w wielu krajach świata, który polega głównie na robieniu żartów, celowym wprowadzaniu w błąd, nabieraniu kogoś i próba sprawienia, aby reszta uwierzyła w coś nieprawdziwego. Nawet w mediach zdarzają się żartobliwe informacje. A skąd taki zwyczaj pochodzi? Do tej pory nie wiadomo...

66f.png.efba76254261f64608fefdaae5ec7f70.png.d113e01011b812d7c794084aba24ff1b.png

GENEZA

 

Zwyczaj stał się popularny już w późnym średniowieczu. Spekuluje się, że nawiązuje on do starorzymskich praktyk. Uważa się, że geneza zwyczaju ma związek z rzymskim zwyczajem Cerialii, obchodzonym na początku kwietnia na cześć bogini Ceres. Według jednej z legend, kiedy poszukiwała ona swojej porwanej córki, została wyprowadzona w pole. Grecy wiążą historię tego dnia z mitem o Demeter i Persefonie. Persefona miała zostać porwana do Hadesu na początku kwietnia. Matka Demeter, szukając jej, kierowała się echem głosu córki, ale echo ją zwiodło.

Inna prawdopodobna wersja twierdzi, iż obyczaj ten wywodzi się z rzymskiego święta Veneralia, połączonego często ze świętem Fortuny Virilis i Cerialiami (ku czci Ceres), obchodzonego 1 kwietnia. W tym dniu dozwolone były żarty, wygłupy i kawały. Kwiryci odstawiali komiczne występy, mężczyźni przebierali się w damskie palle (okrycia), zakładali peruki, tańczyli na ulicach, co nie przydarzyłoby się im w innych dniach.

66f.png.efba76254261f64608fefdaae5ec7f70.png.d113e01011b812d7c794084aba24ff1b.png

Niegdyś we Francji w Beauvais Nowy Rok rozpoczynał się 25 grudnia, w Paryżu w Niedzielę Wielkanocną, a w pozostałej części kraju - 25 marca. W VII wieku było to 1 marca (styl marcowy), w późniejszych wiekach 1 kwietnia (np. 1347), a to już zależało od ruchomej daty Wielkanocy. Obchodzono go często wraz z przyjęciami i tańcami.

25 marca witano nowy rok również w Anglii (w latach 1155-1752), tj. w święto Zwiastowania NMP (styl zwiastowania), co sugerował już w VI wieku Dionizjusz Mały, który obliczał dokładną datę narodzin Chrystusa.

Grzegorz XIII wprowadził nowy kalendarz w XVI w. dla świata chrześcijańskiego, a nowy rok rozpoczynał się w dniu 1 stycznia, nadal w wielu krajach prezenty noworoczne otrzymywano 1 kwietnia. Ponadto było wiele osób, które nie słyszały lub nie wierzyły w zmianę daty i nadal obchodziły Nowy Rok właśnie 1 kwietnia. Inni w tym dniu robili im kawały i nazywali ich „kwietniowymi głupcami”.

66f.png.efba76254261f64608fefdaae5ec7f70.png.d113e01011b812d7c794084aba24ff1b.png

W wielu krajach Europy panowała wiara, która mówiła, że 1 kwietnia to czas, kiedy duchy zaczynają się mścić na żywych i sprowadzać nieszczęścia. Według Elżbiety Zarych chrześcijaństwo nie mogąc się pogodzić z kolejnym pogańskim świętem prima aprilis, zaczęło wiązać je z Judaszem Iskariotą. Miał się on urodzić właśnie pierwszego kwietnia i dlatego dzień ów kojarzył się z kłamstwem, obłudą, fałszem i nieprawdą

66f.png.efba76254261f64608fefdaae5ec7f70.png.d113e01011b812d7c794084aba24ff1b.png

OBCHODY

 

NA ŚWIECIE

 

Kraje anglojęzyczne nazywają 1 kwietnia "Dniem Głupców (April Fools’ Day lub All Fools’ Day). W Wielkiej Brytanii, Australii i RPA wzajemne żartobliwe oszukiwanie jest uskuteczniane tylko do południa. Natomiast kraje germańskojęzyczne nazwały ten zwyczajnie "1 kwietnia".

 

We Francji prima aprilis jest określany jako „Dzień kwietniowej ryby”, a żarty nazywane są „kwietniową rybą”.

 

W Szkocji znany jest jako „polowanie na głupca”, na Litwie „Dzień kłamcy”, w Portugalii „Dzień kłamstwa”.

 

W Rosji 1 kwietnia nosi nazwę „Dzień śmiechu”. Pierwszy pierwszokwietniowy żart miał w Rosji miejsce w Moskwie w 1703 roku. Wtedy to heroldowie na ulicach zapraszali mieszkańców Moskwy na "niesłychane przedstawienie". Kiedy ludzie masowo przybyli na wskazane miejsce, uniosła się kurtyna, odsłaniając napis "Pierwszy kwietnia – nie wierz nikomu!" Na tym przedstawienie się zakończyło.

 

W krajach hiszpańskojęzycznych 28 grudnia obchodzony jest Día de los Santos Inocentes, czyli katolickie święto Dzień Niewiniątek, odpowiednik prima aprilis.

66f.png.efba76254261f64608fefdaae5ec7f70.png.d113e01011b812d7c794084aba24ff1b.png

W POLSCE

 

Obyczaj ten dotarł do Polski z Europy Zachodniej przez Niemcy w epoce nowożytnej w XVI wieku. W XVII w. został już uznany za „modę staroletnią”, zaczął on być wtedy obchodzony w podobnej formie, w jakiej występuje do dzisiaj.

Od dawna pierwszy kwietnia polegał na opowiadaniu zmyślonych historii, robieniu przeróżnych dowcipów i naigrawaniu się z naiwnych bądź nieostrożnych ludzi. Dzień ten uważano za niepoważny i starano się nie robić w nim żadnych ważnych rzeczy. Dziś pierwszy kwietnia obchodzimy jako dzień radosny, w którym celowo próbuje się wprowadzić innych w błąd.

66f.png.efba76254261f64608fefdaae5ec7f70.png.d113e01011b812d7c794084aba24ff1b.png

Słynne „błędy” w mediach

 

 Żarty primaaprilisowe często są wykorzystywane w mediach. Ze względu na ich ogromną liczbę, wiele z nich przeszło do historii mediów.

Oto najciekawsze z nich!

66f.png.efba76254261f64608fefdaae5ec7f70.png.d113e01011b812d7c794084aba24ff1b.png

1. SZWAJCARSKIE ZBIORY SPAGHETTI 

 

1 kwietnia 1957 roku brytyjski program telewizyjny Panorama wyemitował trzyminutowy artykuł o rekordowych zbiorach spaghetti w południowej Szwajcarii. Sukces żniw przypisywano zarówno niezwykle łagodnej zimie, jak i “wirtualnemu zniknięciu makaronu spaghetti”. Widzowie usłyszeli Richarda Dimbleby’ego, wysoko cenionego prowadzącego show, omawiającego szczegóły zbiorów spaghetti, oglądając nagrania wideo przedstawiające szwajcarską rodzinę, która przynosi makaron z drzew spaghetti i umieszcza go w koszach. Artykuł zakończył się zapewnieniem: “Dla tych, którzy kochają to danie, nie ma nic lepszego niż prawdziwe, domowe spaghetti “. Oszustwo szwajcarskich zbiorów spaghetti wywołało ogromny odzew. Setki osób zadzwoniło do BBC z pytaniem, jak wyhodować własne drzewo spaghetti. BBC odrzekła dyplomatycznie: “Włóż gałązkę spaghetti do puszki sosu pomidorowego i miej nadzieję na najlepsze “.

 

Do tej pory, panoramiczna transmisja jest jednym z najbardziej znanych i popularnych żartów kwietnia wszechczasów. Uważa się również, że telewizja medium została użyta po raz pierwszy do wystawienia żartu kwietniowego.

 

A tu możecie zobaczyć ten artykuł -> https://www.youtube.com/watch?v=tVo_wkxH9dU

66f.png.efba76254261f64608fefdaae5ec7f70.png.d113e01011b812d7c794084aba24ff1b.png

 

2. UFO NIEDALEKO LONDYNU

 

31 marca brytyjscy policjanci zostali wysłani do zbadania rozżarzonego latającego spodka, który osiadł na polu w Surrey. Kiedy policjanci zbliżyli się do statku z rozpostartymi pałkami, na dnie statku otworzyły się drzwi i wyszła z nich mała figurka ubrana w srebrny skafander. Policjanci natychmiast ruszyli w przeciwnym kierunku. Obcy okazał się karłem, a latający spodek był balonem, który został skonstruowany przez Richarda Bransona, 36-letniego prezesa Virgin Records, aby wyglądał jak UFO.

Branson wystartował z balonem dzień wcześniej, a 1 kwietnia planował wylądować w londyńskim Hyde Parku. Jednak zmiana wiatru spowodowała, że dzień wcześniej zdmuchnęła go na polu Surrey. Policja otrzymała mnóstwo telefonów od przestraszonych kierowców, którzy używali telefonów alarmowych na poboczu drogi, gdy balon przejeżdżał przez autostradę. Pewna pani rzekomo zadzwoniła do stacji radiowej, żeby opisać UFO, na które patrzyła, nie zdając sobie sprawy, że stoi nago pod oknem. Jeden z policjantów, który musiał się zbliżyć do statku, przyznał później: “Nigdy nie byłem tak przerażony przez 20 lat służby “.

 

image.png.d3785690e42479d68c7b2f8f16626f44.png

66f.png.efba76254261f64608fefdaae5ec7f70.png.d113e01011b812d7c794084aba24ff1b.png

3. Wybuch Mount Edgecumbe

 

Rankiem 1 kwietnia 1974 roku mieszkańcy Sitka na Alasce obudzili się w jasnym, pogodnym dniu. Przez Sitka Sound można było zajrzeć na wyspę Kruzof, gdzie można było podziwiać widok Mount Edgecumbe, wulkanu spoczywającego od 400 lat. Ale wtedy widok był nieco inny. Z krateru unosiła się groźna chmura dymu. Wyglądało, jakby wulkan miał eksplodować!

Zaniepokojeni mieszkańcy wychodzili ze swoich domów na ulice, aby spojrzeć na wulkan. Telefony docierały do władz lokalnych. Dowódca straży przybrzeżnej wezwał admirała w Juneau, który wysłał helikopter do zbadania.

Kiedy pilot straży przybrzeżnej zbliżył się do Mt. Edgecumbe, kłęby dymu rosły. W końcu znalazł się tuż nad nim i spojrzał w dół do krateru. Na początku nie mógł uwierzyć w to, co zobaczył. Przyjrzał się bliżej, a potem się roześmiał. Ułożone w stożku wulkanu, tłuste płomienie, były wielką kupą starych opon. A na śniegu obok opon, na 50-metrowej czarnej czcionce, było napisane “Dzień głupca”.

 

image.png.b555b0bfc262c008848c783d4238718a.png

66f.png.efba76254261f64608fefdaae5ec7f70.png.d113e01011b812d7c794084aba24ff1b.png

4. GÓRA LODOWA SYDNEY

 

Rankiem 1 kwietnia 1978 roku w porcie w Sydney pojawiła się barka ciągnąca ogromną górę lodową. Mieszkańcy Sydney spodziewali się takiego stanu rzeczy. Dick Smith, lokalny poszukiwacz przygód i milioner biznesmen, głośno reklamował swój plan wyciągnięcia góry lodowej z Antarktydy. Teraz najwyraźniej mu się to udało.
Smith powiedział, że chce przycumować górę lodową w pobliżu opery w Sydney, a następnie pokroić górę na małe kostki lodu, które sprzedawałby publicznie za dziesięć centów za sztukę. Te dalekie kostki, świeżo z czystych wód Antarktydy, obiecano poprawić smak każdego schłodzonego napoju. Kości są sprzedawane pod marką “Dicksicles”.

Gdy tylko góra lodowa weszła do portu, zaczęły napływać telefony do stacji radiowych i gazet, a ludzie pytali: “Co to jest w porcie? Wygląda jak góra lodowa”. 
Całe miasto podekscytowane czekało na widok pływającej góry lodowej. Ludzie zebrali się na brzegu, aby to zobaczyć. 
Potem zaczął padać deszcz.

Woda zmyła pianę przeciwpożarową i krem do golenia, z których naprawdę składała się góra lodowa, i obnażyła białe plastikowe płyty pod spodem. W tym opłakanym stanie góra lodowa dumnie płynęła, mijając operę i panoramę miasta.

 

image.png.06206a29738a2b2773d0c7605972e1bc.png

66f.png.efba76254261f64608fefdaae5ec7f70.png.d113e01011b812d7c794084aba24ff1b.png

62459401896fc_o_large.jpg.bc4f7cb0d2f190a861cecca2cb146bb4.jpg

 

To co, daliście się już nabrać na jakiś żart? Jaki zawsze wam wychodzi?

 

Źródło 1,2

  • Lubię to! 5
  • Uwielbiam 5
  • Legenda
Opublikowano

Nigdy nie przykładałem do tego dnia większej uwagi, ot co dzień jak codzień i nigdy nie rozumiałem jego fenomenu. 

 

Super artykuł. :) 

  • Lubię to! 1
  • Uwielbiam 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.